CU, CD i inne zapalne choroby jelit
Forum otwarte dla wszystkich chorych na nieswoiste zapalenia jelit,
dla ich rodziców, partnerów i osób zainteresowanych.

Niesteroidowe leki przeciwzapalne - tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

naomi - 23-04-2009
Temat postu: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?
Zaczęłam cztery dni temu leczenie. Objawy zaczęły się po nim nasilać ale to raczej wiąże z tym, że rozpoznanie trwało długo, zapalenie było już w dość zaawansowanym stadium i lek nie podziałał w moim przypadku jak czarodziejska różdżka. U mnie zawsze tylko w nocy mogę spodziewać się czegoś przypominającego normalny stolec. Wstaje po 3 razy i dopiero wtedy widzę że załatwiam się 'bardziej normalnie'. W dzień tylko mnie skręca, jest krwisty śluz, ale normalnej kupki ani widu ani słychu:/ i do tego ten ból taki mdląco-skręcający...biorę tylko asamax 500: 3x2 tabl. czy to czasem nie za mało przy takich objawach? Na kontrole mam iść po 3-cim maja. Leki biorę raptem 4-ty dzień. W czasie wypisywania leków objawy nie były aż tak nasilone. Sama nie wiem co o tym myśleć. Czy powinnam iść z tym wcześniej do lekarza czy zacisnąć zęby, przetrzymać jeszcze trochę i zobaczyć czy będzie poprawa?
kasinp - 23-04-2009

ja bym do 3 maja zaczekala ale to indywidualna sprawa , ja lece do lekarza jak dochodzi do temp. powyzej 38 stopni i krew w stolcu i bol razem wziete, jak chcesz idz wczesniej ja nie namawiam do olania sprawy to twoj organizm
obyty.z.cu - 23-04-2009

naomi napisał/a:
biorę tylko asamax 500: 3x2 tabl. czy to czasem nie za mało przy takich objawach? Na kontrole mam iść po 3-cim maja. Leki biorę raptem 4-ty dzień.

Rozumiem, ze leki zostaly wypisane po zdiagnozowaniu?
Ciekawe w ktorym miejscu umiejscowione sa zmiany zapalne,jaka krew,jesli bardzo jasna to "przy odbycie", wtedy warto by wlaczyc czopki albo wlewki.
4 dni to jednak troche malo, by leki - tabletki zadzialaly, tak szybko to chyba tylko sterydy dzialaja.
Wydaje mi sie ,ze nic sie wielkiego nie stanie jak zaczekasz do tej wizyty po 3 maja.
Z tymi bolami jednak warto by cos zrobic,moze No-Spa forte ?
Kazdy inaczej przechodzi zaostrzenie, czasem takie "efekty" sa po badaniu kolonoskopii.
Warto jednak by miec te "wizyte" u lekarza jak najszybciej,bo lekarz powinien Ciebie przygotowac na to co robic w takich przypadkach.
Samemu podnoszenie dawki asamaxu, bez znajomosci "swej" reakcji organizmu pewnie niewiele pomozesz, choc 6 tabletek, to nie jest duza dawka.

Przestrzegalbym jednak przed takim podbijaniem stresu,mniej myslec, wiecej odpoczywac,moze czyms sie zajac troche na "sile", zeby przestac myslec.

Mamcia - 23-04-2009

obyty ma rację - leczenie od południa (uwielbiam to określenie) w Cu powinno być prowadzone z tym od północy - to przynosi najlepsze efekty.
naomi - 24-04-2009

leki zostały wypisane zaraz po kolonoskopii, nie na ślepo. Wydaje mi się że ten ból to raczej przez badanie jest bo zaraz po zejściu ze 'stołu' miałam wrażenie że ktoś mi porządnie skopał brzuch (nie miałam znieczulenia ani narkozy) a po południu to nawet stan podgorączkowy był. Co do zmian zapalnych to cała lewa strona jest zajęta, reszta jelita bez zmian. Krew jest raczej ciemniejszego koloru, nie taka jasna (tak wnioskuję z mojego doświadczenia, taka żywoczerwona to była na samym początku objawów a jak zapalenie postępowało to i krew stawała się ciemniejsza bo to z górnej częsci jelita). Nie myślałam o zmianie dawki leku, chciałam się tylko poradzić co do wcześniejszej wizyty. Jak nie boli to faktycznie da się przeżyć, nawet można się spokojnie czytaniem ulubionej książki zając;) Chyba poczekam do tego 3-ciego. Wiadomo że lekarz to nie cudotwórca.


P.S. obyty- dzięki za wszystkie sugestie, dopiero jak przeanalizowałam bolesność swojego 'flaka' doszłam do wniosku że to na pewno po kolonce: > wcześniej mnie nigdy nic nie bolało. Trochę spanikowałam :oops:

andzka - 26-04-2009

naomi ja bym poczekała, 3 maja już niedługo... ja tez niedawno miałam diagnoze ( w lutym) ale u mnie do razu włączono sterydy i miałam spokój już po kilku dniach... jednak sterydów nie polecam ze względu na inne "przyjemności" z nimi związane :) BYć może jest u Ciebie szansa uniknąć takiej terapii. jeśli wytrzymasz do wizyty to poczekaj ale jeśli objawy będą niepokojące, jak mówiła Kasia, to idź wcześniej. Życzę powodzenia i jednak uniknięcia sterydów :)
naomi - 26-04-2009

dzięki andzka:) właściwie to zaczynam się czuć nieco lepiej, ból mi już tak nie dokucza. Czasem mam tylko wrażenie jakby jelito było spuchnięte. Nie mam wzdęć ani nadmiernych gazów a jednak czuje się taka 'nadęta' lekko po prawej, lewej stronie i nadbrzuszu. lekarz mi porządnie zmaltretował jelito ;p
myslę, że nie będzie konieczności brania sterydów ( :

naomi - 02-05-2009
Temat postu: Asamax-skutki uboczne w całej swej okazałości:(
Witajcie!

mam poważny problem, bo właśnie doszłam do wniosku, że wszystkie moje bóle brzucha i inne dolegliwości które zaraz opiszę to skutki uboczne brania Asamaxu. Wizyte mam w poniedziałek, ale żeby do niego jakoś dotrwać postanowiłam od dziś nie brać tabletek w ogóle.

Zacznę od tego, że diagnozę miałam jakieś 2 tyg. temu, zaraz po kolonoskopii lekarz orzekł, że to cu i wypisał asamax 500:3x2 tabl. Zaczęłam go brać jeszcze w dniu, w którym miałam badanie i to mnie strasznie zmyliło, bo myślałam że bóle nadbrzusza, które mam to właśnie po kolonce. Mijały te dwa tygodnie, raz było lepiej, raz gorzej i zauważyłam, że mój ból ma jakby dwa oblicza:
1. ból całego jelita grubego (a chorą mam tylko lewą stronę, która nigdy wcześniej mnie w ogóle nie bolała) przypominający dolegliwości po mocnym uderzeniu się
2. mdląco-skręcający bół w nadbrzuszu, czasem uczucie 'spuchnięcia' (też tylko nadbrzusze)

Po tygodniu od badania dolegliwości z numerem 1 zniknęły natomiast te z numerem 2 zaczęły się nieco nasilać a wczoraj osiągnęły swoje apogeum. Takich mdłości nie miałam jeszcze nigdy w życiu. Do tego bóle głowy, miałam wrażenie jakby mnie ktoś obuchem rąbnął. Miałam apetyt ale nie byłam w stanie nic przełknąć. Dziś rano zamiast 2 tabletek wzięłam jedną. Czuję się o niebo lepiej, ale lekkie uczucie mdlenia pozostaje. Jestem pewna że to 'spuchnięcie' nie ma związku ze zwykłym wzdęciem bo podczas załatwiania się byłoby to do zweryfikowania:> a ilość gazów jest nikła. W przeżyciu poprzedniej nocy pomógł mi meteospasmyl - lek przeciwbólowy dla jelitowców. Pierwszy raz przespałam całą noc od 2 tyg! Co bardzo mnie dziwi, jak zaczęłam brać asamax zaczęłam również wstawać w nocy do wc po 4 razy(przed braniem leku nie zdarzyło się to nigdy), czy to też może być skutek uboczny?

Żeby dotrwać do poniedziałku postanowiłam odstawić od jutra asamax choć tak bardzo mi pomógł-nie mam już biegunek, krwi jest niewiele, żadnych skurczy czy fałszywego parcia na stolec...ech. Czy dobrze zrobię jak nie będę brać tych tabletek?

Natalka - 02-05-2009

naomi napisał/a:
właśnie doszłam do wniosku, że wszystkie moje bóle brzucha i inne dolegliwości które zaraz opiszę to skutki uboczne brania Asamaxu

http://crohn.home.pl/foru...=asamax+uboczne
http://crohn.home.pl/foru...=asamax+uboczne
w tych tematach pisaliśmy m.in. o skutkach ubocznych Asamaxu.
naomi napisał/a:
Czy dobrze zrobię jak nie będę brać tych tabletek?

myślę, że jeden dzień nie zrobi różnicy.

naomi - 02-05-2009

tez sobie pomyślałam, że do katastrofy nie dojdzie jak będzie jeden dzień przerwy.

dzięki za linki, ale czytałam już wszystkie wątki o skutkach ubocznych :D

[ Dodano: 03-05-2009 ]
dziś muszę podać relacje z samopoczucia- aż mi się narzuca żeby napisać 'dziś czuję się jak młody bóg' :P
jak powyżej napisałam, tak zrobiłam. Od wczoraj rana żadnych tabletek, zjadłam nareszcie pierwszy raz od ponad półtorej tygodnia normalne śniadanie, ze smakiem i nie ma mdłości, nic nie boli! :D
A ja głupia :doh: myślałam, że lekarz nieudolnie przeprowadził kolonoskopie. Tylko trochę mniej optymistycznie nastraja mnie fakt, że muszę znaleźć jakiś zastępczy lek, bo czymś muszę się leczyć przez resztę życia:>

Iuppiter - 04-05-2009

Ja miałam też zaostrzenie i od tygodnia biorę salofalk 3 x 2 i wlewki - jest super wszytkie objewy ustąpiły (raptem po ok. 10 dniach) mysle że te wlewki mi BARDZO pomogły najlepiej. I teraz jest problem bo salofalku nigdzie nie ma i chyba bedę musiała zamienic na Asamax - i tu się boje że bedzie gorzej ale co poradzić jak salofalk jest nie do kupienia..... Trzymaj się Naomi napewno będzie dobrze jeśli dobiorą co odpowiednie leki
naomi - 04-05-2009

nie bój się zmiany na Asamax, większość czuje się po nim bardzo dobrze i wypowiada się w samych superlatywach:) zawsze na wszelki wypadek możesz poprosić o rozpisanie opakowań na osobne recepty, jak zobaczysz że Ci pomaga to wykupisz i resztę. Ja dostałam receptę na dwa opakowania i jednego nie skończyłam a drugie muszę jakoś pohandlować;) i szczerze mówiąc liczę że też dostane dziś jakieś wlewki bo tak mnie lekko już pali w końcowym odcinku odbytu, tam też zaczynam odczuwać skurcze jelita:/
CzarnaMamba - 04-05-2009

Ja asamax biore od poczatku wykrycia mojej choroby.... i boje sie zmian ;/ a czuje ze niedlugo nadejda :smutny: co do asamaxu lekarz mi powiedzial, ze jest lepszy niz sulfasalazyna :mrgreen: ciekawe.... Naomi jak chcesz to mozesz ze mna asamax pohandlowac :razz: z checia odkupie :P
obyty.z.cu - 04-05-2009

anecia170 napisał/a:
co do asamaxu lekarz mi powiedzial, ze jest lepszy niz sulfasalazyna ciekawe....

raczej chodzilo pewnie o miejsce dzialania.
http://nzj.iimcb.gov.pl/nr1-2008.pdf

Mamcia - 04-05-2009

Cytat:
anecia170 napisał/a:
co do asamaxu lekarz mi powiedzial, ze jest lepszy niz sulfasalazyna ciekawe....

raczej chodzilo pewnie o miejsce dzialania.

Oba działają w jelicie grubym, a jak jest różnica opisano i w poradniku i w kwartalniku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group