CU, CD i inne zapalne choroby jelit
Forum otwarte dla wszystkich chorych na nieswoiste zapalenia jelit,
dla ich rodziców, partnerów i osób zainteresowanych.

Stomia i J-pouch - laparoskopowy zabieg na jelicie grubym

youras - 27-01-2010
Temat postu: laparoskopowy zabieg na jelicie grubym
cześć
mam pytanie - co sądzicie o zabiegu laparoskopowym usunięcia części lub całości jelita grubego?
moje schorzenie to CU -już od ponad 10 lat toczę z tym czymś nieustanną walkę i obecnie zastanawiam się nad zabiegiem laparoskopowym.Polecacie?jeśli tak to którego lekarza i jaki szpital?i czy można wyciąć jakąś część jelita-mnie doskwiera głównie po lewej stronie w zagięciu okrężnicy , czy należy usunąć całe grube?

jeśli to możliwe napiszcie mi więcej informacji również e-mailem youras@interia.pl

dzięki pozdrawiam i samych dobrych dni w Nowym Roku

leila - 27-01-2010

poczytaj watek elizabeth-70 miała taka operacje w MSWiA
ja tocze walke 2 razy tyle lat ale odpukac nie zamierzam usuwac
troche mam obawy ze to choroba autoimmunologiczna i jeszcze przerzuci sie na cos innego

tylko jakby jakas ostatecznośc była

Miska Ryżu - 27-01-2010

kto używa opcji 'szukaj' nie błądzi ;)

Tutaj masz link do wątku elizabeth-70 o ktorym pisze leila.

http://crohn.home.pl/foru...86a19dfc#206277

to powinno pomóc Twoim wątpliwościom.

Tomy - 28-01-2010

W sytuacji, kiedy ma się zdiagnozowane CU, jeżeli zachodzi taka konieczność, czyli w ostateczności, kiedy inne leczenie jest nieskuteczne, zalecane jest usunięcie całego jelita grubego.
Mnie też kiedyś pewien lekarz zasugerował usunięcie tylko tej części jelita, która jest zajęta przez CU. Jest to rozumowanie błędne, ponieważ istnieje ryzyko, graniczące z pewnością, że CU rozwinie się w pozostawionej części jelita grubego. Zresztą zmieniłem lekarza i mój obecny lekarz stwierdził, że nawet gdybym chciał, to żaden szanujący się chirurg mający bardziej szczegółowe informacje nt. naszej choroby, na taką operację by się nie zgodził.

To czy operacja będzie przeprowadzona klasycznie poprzez rozcinanie powłok brzusznych, czy laparoskopowo jest już sprawa drugoplanową, chociaż również ważną. Tak jak możesz poczytać w wątku elizabeth-70, operację laparoskopową usunięcia jelita grubego z wytworzeniem jednocześnie j-poucha przeprowadzono w Polsce po raz pierwszy i wygląda na to, że skończyła się ona niepowodzeniem, bo nie usunięto całego jelita grubego. Z opisu elizabeth-70 wynika, że pozostawiono dużą część odbytnicy, a przecież głównie tam rozwija się nasza choroba.

Z wielu opracowań zamieszczonych również na tym forum można wyczytać, że najtrudniejszą częścią takich operacji, najbardziej ryzykowną, jest przyszycie utworzonego j-poucha do jak najkrótszej części odbytnicy. Chodzi o to, aby do minimum ograniczyć pozostawienie podłoża dla CU i co ważniejsze ograniczyć możliwość tworzenia się w przyszłości zamian nowotworowych na tym pozostawionym odcinku odbytnicy. Dlatego jest też opcja przy takich operacjach, że usuwa się dodatkowo błonę śluzową z tej pozostawionej części odbytnicy, żeby właśnie do minimum ograniczyć ryzyko rozwinięcia się tam nowotworu. Z tego co czytałem, jest to niezwykle trudne i ryzykowne nawet przy klasycznym sposobie operowania, więc tym bardziej byłoby to trudne przy zastosowaniu metody laparoskopowej.

Mówiąc krótko, jeżeli nie ma już innego wyjścia, to usunąć całe jelito grube a nie jego część i operacja klasyczna, bo jedyna operacja laparoskopowa przeprowadzona w Polsce zakończyła się co do efektu końcowego niepowodzeniem.

youras - 08-02-2010

no cóż -wielkie dzięki za te wieści , choć mnie nieco zdołowały.pozdrawiam
Mloda - 15-02-2010

youras, ja jestem właśnie po usunięciu całego jelita grubego, ale tylko częściowo metodą laparoskopową;-) zabieg również miałam wykonywany w szpitalu MSWiA w Gdańsku (a dokłądnie w szpitalu wojewódzkim, bo jakiś czas temu szpitale te się połączyły). Operował mnie rewelacyjny prof. Marek Dobosz, ordynator oddziału chirurgii.
Teraz jestem 2 tyg po operacji, kt odbyła się 28 stycznia, dzień po Twoim poście;-) bez żadnych powikłań, czuję się świetnie, jestem coraz silniejsza!;-)
W końcu, po 8 latach walki, pozbyłam się tego cholerstwa!;-)
Plusem jest również to, że stomię będę mieć tylko przez 2 do 3 miesięcy;-) Chociaż przyznam się, że wcale nie jest ona taka kłopotliwa i nawet ją polubiłam;-) mam tylko małe zaczerwienienia (to chyba odparzenia) w miejscu zdjętych w poniedziałek szwów wokół jelitka...
Pozdrawiam i więcej napiszę potem.

Ps. Przepraszam, że się jeszcze nie przedstawiłam w centrum powitań, niedługo to zrobię;p

leila - 15-02-2010

a po usunieciu stomii co bedzie ?j -pouch ?
ja własnie nie usunełabym jelita ze wzgledu o strach przed stomia na całe zycie ,miałam stomie i nie chce nigdy juz

Maczosito - 15-02-2010
Temat postu: operacja zwężenia za pomocą endoskopu
witam jestem osoba która od 2007 roku choruje na chorobe leśnowskigo jak do tej pory nie było zle pryjmowałem stale od poczadku pentaze a w nasileniach cipronex i encorton. lecz teraz w badaniu endoskopowym wyszło ze mam zwezenie w jelicie cienkim o rubosci 7 mm endoskop nie mógł pujść dalej bo nie było miejsca. słyszałem ze ponoć mozna zoperowac takie zwezenie ale nie motoda klasyczna tylko poprzez endoskop tak jak przy kolanaoskopi mam ptanie do was czy wiecie gdzie w polsce albo za granica robi sie cos takiego i czy kos z was miał robiona taka operacje??

scaliłam z powyższym tematem

kasinp - 16-02-2010

Maczosito, skoro chorujesz na Leśniowskiego , popraw chorobę w profilu na CD

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group