Leczenie w UK

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
joko25
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 19 sie 2007, 19:54
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorskie

Leczenie w UK

Post autor: joko25 » 06 maja 2014, 15:43

Hejka
jest może ktos na forum kto mieszka w Anglii i się tam leczy? jak wyglada tam leczenie naszych chorob? czy dostęp do lekarzy specjalistow jest łatwy czy cięzko się dostac?

paweltut
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 10 paź 2013, 20:45
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: uk

Re: Leczenie w UK

Post autor: paweltut » 18 sty 2015, 01:23

Witam. Dostęp wydaje mi się że jest. Tylko co ich jakości róznie można mieć opinie. Ale to chyba wszędzie tak jest. I chyba szybciej się dostać na badania jakieś.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Leczenie w UK

Post autor: chrzanovy » 18 sty 2015, 23:47

Czesc pisałem już o tym ale wkleje moją epopeję może się komuś przydać / Przed wyjazdem idz do NFZ i złóż wniosek o karte ubezpieczenia w krajach uni. dostaje sie ja za darmo z tego co pamietam i wtedy nasze ubezpieczenie dziala tam. No bo musisz miec czas zeby tam sie zarejstrowac w NIN - National Insurance Number - jak juz znacz adres zamieszkania to dzwonisz tam i umawiasz sie na rozmowe o nadanie numeru ubezpieczenia, potem sie idzie z paszportem i jakims dokumentem potwierdzajacym adres - np rachunek za gaz. Nie trzeba pracowac żeby być ubezpieczonym, ubezpieczenie dostają pracujący i bezrobotni poszukujacy pracy więc jest git. ale zakladam ze zejdzie ci około 2mc żeby to załatwić. Po przyjeździe odrazu szukaj lekarza rodzinnego http://www.nhs.uk/Service...ocationSearch/4 . GP to jest u nich lekarz rodzinny czyli General Practice. Najlepiej podpytac znajomych czy jest git, ktora przychodnia najblizej ciebie albo pracy albo poprostu z tej wyszukiwarki. Idziesz potem tam i rejestrujesz sie do GP. Umow sie odrazu na wizyte i miej ze sobą swoje papiery, sugeruje ze dobrze bedzie przetłumaczyc co ważniejszą historię choroby, albo jak leczysz sie u kogoś kto jest "światowy" :) to poproś o taki list podsumowanie po angielsku, chociaż wątpie że w polsce ktoś to ci napisze:) Musisz raczej sama sie tym zająć. U tego GP powiedz ze leczysz się na IBD i ze potrzebujesz skierowania do specjalisty Gastroenterologa, on wtedy ci powinien to załatwić i przekieruje cie w konkretne miejsce, zazwyczaj kliniki gastro są przy szpitalach. stamtąd dostaniesz list że taki GP cie przekazał i oni zapraszają na wizyte (pewnie za okolo 2mc max). Nie chce straszyc ale u nich tez są kolejki więc żeby wejść w rutyne widzeń ze specjalistą na początku trzeba poczekac na kolejke. Nie wiem tez jak sie czujesz bo jak pójdziesz do GP z krwawieniem zaostrzeniem albo tak jak ja żywy trup byłem już to odrazu do szpitala GP cie wysle i przez SOR specjalista gastro sie przyjmie. tym się nie przejmuj napewno nikt cię tam nie wyśle na drzewo bez pomocy. Potem chodzisz sobie tak jak u nas okolo 2-3mc na kontrole do gastro specjalisty, on ci przepisuje leki na zapas, i pocztą przychodzą daty nastepncyh wizyt. Jak jest źle odrazu idziesz przez SOR najlepiej tego samego szpitala bo tam będą mieli twoje papiery, a jak nie to sobie prześlą tam wszystko jest w kompie. Po wizycie u specjalisty dostajesz tzw. hospital number i juz wszystko sie pod nim zapisuje o tobie. Jak jest dobrze tylko kończą ci sie leki a wizyta u gastro jest jeszcze odległa idziesz do GP i on ci przepisuje, recepty drukuja komputerem, nie ma pieprzenia takiego jak u nas ze cos tam nieczytelne i nie zrealizują. Leki wybierasz gdzie chcesz. Z mojego doswiadczenia wolałem to robić w szpitalu bo tam zawsze mieli duże zapasy, inaczej kilka dni i ściągają co trzeba. Takze w miedzy czasie między wizytami u gastro masz inną deske ratunku - w szpitalu po pierwszej wizycie u gastro zapytaj o numer do Gastro Nurse albo Assistant różnie sie to zwie, ale chodzi o to że przy lekarzu który cię prowadzi jest osoba do kontaktu z pacjentami w razach alarmowych, coś ci się dzieje dziwnie albo leki cos nie te, dzwonisz do niej mowisz hospital number i co jest a ona skontaktuje sie z twoim lekarzem i oddzwoni z pomocą.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Leczenie w UK

Post autor: Kinia87 » 19 sty 2015, 13:51

chrzanovy pisze:Czesc pisałem już o tym ale wkleje moją epopeję może się komuś przydać / Przed wyjazdem idz do NFZ i złóż wniosek o karte ubezpieczenia w krajach uni. dostaje sie ja za darmo z tego co pamietam i wtedy nasze ubezpieczenie dziala tam
EKUZ - Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, która wydawana jest na 3 miesiące lub pół roku :wink:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
kaskaaa1502
Aktywny ✽✽✽
Posty: 622
Rejestracja: 13 maja 2014, 19:50
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Leczenie w UK

Post autor: kaskaaa1502 » 19 sty 2015, 13:59

to na ile jest wydawana zależy od danego kraju... wyrabiałam dla siebie do Francji i wydali mi tylko na 2 miesiące...
A jak się przewrócę, to się podniosę. A jak się nie podniosę to sobie poleżę i ...uj :P

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Leczenie w UK

Post autor: chrzanovy » 19 sty 2015, 14:18

Kinia87 pisze:
chrzanovy pisze:Czesc pisałem już o tym ale wkleje moją epopeję może się komuś przydać / Przed wyjazdem idz do NFZ i złóż wniosek o karte ubezpieczenia w krajach uni. dostaje sie ja za darmo z tego co pamietam i wtedy nasze ubezpieczenie dziala tam
EKUZ - Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, która wydawana jest na 3 miesiące lub pół roku :wink:
dzięki za sprostowanie, ja pisałem to kiedys jako mail i słowotok wyszedł troche
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

aqqq
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 04 lip 2018, 09:16
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: Krakow

Re: Leczenie w UK

Post autor: aqqq » 17 sie 2018, 14:21

Czesc,
Mieszkam w UK, szkoda tylko ze do tej pory jeśli chodzi o CU to leczyłem się w PL, glownie prywatnie. Leki tez zazywalem z PL
Chcialem się poradzić jedna rzecz. Wierze ze na pewno będziecie wstanie pomoc takiemu zoltodziobowi jak ja : )

No wiec tak. Stale przyjmuje leki takie jak Asamax, Pentasa, Imuran, Potas, Metypred, Kwas foliowy i jeszcze pare innych : ) Wiem trochę tego jest.
Ogolnie mam stale dawki, które przyjmuje już od bardzo dawna i czuje się po nich bardzo dobrze. Mam remisje.

Jednak z pewnych wzgledow nie mam już dostępu do lekow z PL a po za tym leki które zazywam sa dosyć drogie i musze za nie placic 100 % a tak jak bym miał odpowiedniki tych lekow w UK to placilbym tylko £8 za lek na receptę.

Jak uważacie czy jak pokaze moja dotychczasowa dokumentacje medyczna z PL jakiemuś GP w UK, to czy znajdzie mi ich tutejsze odpowiedniki lekarstw i wypisze mi recepty grzecznie na to wszystko co potrzebuje ? Czy może odesle mnie do specjalisty do którego będę musial czekac x miesięcy ?

Zalezy mi bardzo na tym dlatego ze na lekach, które obecnie zazywam czuje się naprawdę bardzo dobrze, a wiem ze nie których lekow które zazywam nie ma w UK. Dlatego ważne jest zebym miał odpowiednik o takim samym działaniu.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Leczenie w UK

Post autor: Noelia » 17 sie 2018, 15:02

aqqq pisze:
17 sie 2018, 14:21
jak bym miał odpowiedniki tych lekow w UK
aqqq pisze:
17 sie 2018, 14:21
to czy znajdzie mi ich tutejsze odpowiedniki lekarstw
aqqq pisze:
17 sie 2018, 14:21
Dlatego ważne jest zebym miał odpowiednik o takim samym działaniu.
Tutaj jest międzynarodowa wyszukiwarka nazw handlowych leków:
International Drug Names

Np. jak nazywają się w innych krajach preparaty z mesalazyną (Brand Names - na dole):
Mesalazine
W UK jest to np. Mezavant XL, Asacol itd.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Leczenie w UK

Post autor: Anette28 » 21 sie 2018, 01:01

Tak jak pokażesz dokumenty w j.angielski że chorujesz na CU. Ja poprosiłam mojego lekarza o napisanie dokumentacji i historii choroby w j.ang. to przedstawiłam w Holandii i nie było problemu.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
WhyNotJDM
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 29 mar 2019, 04:20
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
miasto: Leeds

Re: Leczenie w UK

Post autor: WhyNotJDM » 29 mar 2019, 14:27

Ja lecze sie w UK i szalu nie ma, ciezki dostep do konsultantow specjalistow, duzo procedur teraz zaliczylem zmiane szpitala ale w poprzednim bali sie podjac jakiegokolwiek ryzyka w zwiazku z leczeniem immunosupresja (aza lub biologiczne) wszyscy martwia sie o to by ich nie pozwac a nie o dobro pacjenta.

I menu w szpitalach ciekawe...potrawy sa do wyboru ale jako ze dzis jestem nowy w szpitalu w ktorym sie znalazlem to wybrano za mnie:

Obiad :
-zupa pomidorowa
-mini pizza
- salatka makaronowa z surowa kukurydza
- coleslaw
- na deser flapjack ( takie ciacho z platkow glownie owsianych)

A wieczorem fish and chips czyli rybcia z glebokiego tluszczu i fryteczki...nie mowie ze jedzenie jest zle ale na Crohna idealne.
Mmm do rybci bedzie zapewne i saszetka z octem do polania.
Nie wiecie jaka dieta na crohna? Zapraszam do szpitala w UK, oni wiedza !

Od jutra bede mial wybor kilku potraw z menu ale poki co nieswiadomy pacjent z przwezeniami to po takim coleslawie czy kukurydzy moglby miec ciekawie...

Co myslicie? Lepiej tak czy jak w jednym z Wroclawskich szpitali gdzie dostawalem jajko tak twarde ze zielone albo dwie kromki chleba z pasztetem jako posilek?

Awatar użytkownika
WhyNotJDM
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 29 mar 2019, 04:20
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
miasto: Leeds

Re: Leczenie w UK

Post autor: WhyNotJDM » 29 mar 2019, 14:51

Przepraszam za post pod postem ale z przyczyn technicznych nie moglem zedytowac poprzedniego postu
Załączniki
7169DE8F-D425-4433-AFAA-B66CAD1FBBD8.png
7169DE8F-D425-4433-AFAA-B66CAD1FBBD8.png (125.28 KiB) Przejrzano 915 razy

Annyy
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 26 mar 2019, 13:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: Jersey

Re: Leczenie w UK

Post autor: Annyy » 01 kwie 2019, 17:06

Ja też mieszkam w Anglii jestem zadowolona z leczenia aaaa diety nie stosuję jem i pije wszystko 3 lata jest ok no i leki sa darmowe

Awatar użytkownika
WhyNotJDM
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 29 mar 2019, 04:20
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
miasto: Leeds

Re: Leczenie w UK

Post autor: WhyNotJDM » 01 kwie 2019, 20:07

Leki darmowe dla osob pobierajacych zasilki jedynie.
Ale fakt jest cos takiego jak ryczalt i 30 f kosztuja wszystkie leki jakie ma sie przepisane w ciagu 3 miesiecy wiec akurat koszty leczenia to nie problem w UK.
Nawet Nutridrinki wliczaja sie w ow ryczalt.

W remisji tez przez wiele lat jadlem wszystko, restauracje, take away itd. Ale obecnie mam zostrzenie z liczba wyproznien ponad 20 na dobe wiec dieta ma znaczenie.
Chodzi mi o to ze tu w szpiatalach (a mialem okazje lezec w 2) dieta nie jest dostosowana do naszego schorzenia.

W ogole w jadlosposie jest duzo wolowiny, roslin straczkowych, nawet produkty typu bekon i pacjent sam musi wiedziec czego unikac.

No bo np. Grochowka w zaostrzeniu to dla wiekszosci z Nas slaby pomysl, prawda?

Albo chilli con carne ( wolowina mielona, fasola i chilli)

Annyy
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 26 mar 2019, 13:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: Jersey

Re: Leczenie w UK

Post autor: Annyy » 02 kwie 2019, 17:44

:)ja nie pobieram zasiłku i leki mam darmowe

Annyy
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 26 mar 2019, 13:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: Jersey

Re: Leczenie w UK

Post autor: Annyy » 02 kwie 2019, 17:58

Płacę tylko za wypisanie recepty u mojego GP za pentase a mecracopturine dzwonie do szpitala i odbieram leki na drugi dzień też darmowe

ODPOWIEDZ

Wróć do „- poza Polską-”