Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
wtyku
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 08 lut 2012, 12:21
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: wtyku » 05 maja 2013, 18:12

Witam
Pytanie jak w temacie.
Nie znam się więc pytam.
Największą zaletą środków homeopatycznych jest brak skutków ubocznych.

Byłem u irydologa (Aleksander Piszczulin) i nic mu nie mówiąc, co mi dolega sam powiedział mi z jakimi częściami mam problemy... właściwie trafił ze wszystkim, łącznie ze z kręgosłupem szyjnym mam problem... Może jest dobrym obserwatorem, nie wiem jak to zrobił.
Jestem trochę w szoku.
Przepisał jakieś środki homeopatyczne i tyle.
Jeszcze nie wykupiłem.

Chciałbym poznać Wasze zdanie.

Pozdr.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: Natalka » 05 maja 2013, 19:19

o wizycie u irydologa viewtopic.php?t=1991
o homeopatii m.in. tu viewtopic.php?t=71&highlight=homeopatia
viewtopic.php?t=3999&highlight=homeopatia

zanim założysz temat, przeszukaj forum
jak szukać opisali tu
viewtopic.php?t=6087
:]
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: kasia38 » 05 maja 2013, 19:31

to lepiej nie wykupuj, nie pakuj się w to bagno tzn. chomeopatię
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

wtyku
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 08 lut 2012, 12:21
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: wtyku » 05 maja 2013, 19:48

najśmieszniejsze jest to, że gość w 3min napisał mi co mi dolega, a lekarzom zajęło to 3lata+cierpienie przy badaniach+kupa kasy....i w sumie jest mi tylko gorzej...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: obyty.z.cu » 05 maja 2013, 21:19

wtyku pisze:najśmieszniejsze jest to, że gość w 3min napisał mi co mi dolega,
czytanie z oka to poważne diagnozowanie !!
Zupełnie inna sprawa to chopmeopatia,tego akurat bym nie próbował,bo po co,wody dosyć i bez tego pije :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
reni13
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 29 kwie 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wroclove
Kontakt:

Re: Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: reni13 » 06 maja 2013, 17:47

Wtyku, też u niego byłam :-)
I u kilku jeszcze "magików" :wink:
diagnoza:maj 2011, mocne zaostrzenie, leki:Humira od lipca 2011, salofalk 3x2, encorton, imuran;operacja 2.01.2012, leki:Humira cd, mercaptopurinum vis, 1,5 tabl., od lipca 2012 odstawienie MP, powrót do Imuranu, wysypka znika...
Od listopada 2012 BEZ LEKÓW!!!

Od IV 2013, wyniki w końcu w normie :-)))
--------------------------------------
Koniecznie sprawdź, czy jeszcze
Rosną ci skrzydła u rąk
Nic nie trwa wiecznie
A więc, goń życie goń, goń, goń

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1205
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Czy byliście kiedyś u irydologa? leczenie homeopatyczne

Post autor: Orzelek » 06 maja 2013, 23:47

W zeszłym roku pojechałem na "Targi Zdrowia". Zdrowe żarcie, bioenergia, homeopatia, wróżki, taroty, cuda niewidy.

No to szukam irydologa. Same "chińcyki". Pomyślałem, że do nich nie trafię, bo jakieś dziwne mikstury każą mi kupować. Ale znalazłem jakąś starszą panią z ruskobrzmiącym nazwiskiem i akcentem. Lekarz medycyny, więc pewnie nie byle kto.

Spokojnie czekam i nasłuchuję pacjentki przede mną. Starsza babulinka słucha diagnozy wraz z synem. Tak słucham - i diagnoza pani doktor jest taka, że lekarze oszukują, trują lekarstwami, które nic nie dają. Najlepsze lekarstwo, które może pomóc to konkretna mieszanka ziół. Doktórka pisze, a starsza Pani wraz z synem ostro zaniepokojona. Koniec końców - dostała od doktórki rozpiskę ziółek wraz z numerem telefonu, gdyby chciała jednak skusić się na nie i zamówić.

Kolej na mnie. Tu już łatwo nie będzie, bo pacjent sceptyczny. Mówię, że po operacjach jelit jestem i że Crohna mam. A Pani na to- o niedobrze, Kron (oryginalna pisownia) to bardzo ciężka choroba i to w młodym wieku. Spojrzała w oko, wzięła kartkę z wszystkimi narządami i coś tam bazgroli. Wypisała nazwy jakiś specyfików. Byłem w stanie rozczytać się, że chodzi m.in o B-Complex. Reszty nie doczytałem mimo szczerych chęci. Ziółek nie kupiłem. Przez grzeczność nie wspomniałem, że gówno dadzą.

Oto, co wyszło z diagnostyki oczu: kręgosłup lędżwiowy; osteoporoza; osteochondroza; wzdęcia; stan zapalny żołądka; osłabienie produkcji soków żołądkowych; nadkwasota; zaburzenia dwunastnicy; reumatyzm; nerwica trzeciego stopnia :neutral: Dużo tego. Tylko, że ja jestem tego nieświadomy, bo niczego nie odczuwam z powyższych. Nie wiem czy się cieszyć czy jednak nie :neutral: Całośc tej zabawy kosztowała mnie 40 zł.

Podsumowując - "Chcesz to wierz". Ja tam podchodzę z dystansem do tego typu medycyny alternatywnej. Może komuś rzeczywiście pomaga. Niestety zdarzają się pewnie rónież przypadki naciągania starszych osób i tych, którzy chwytają się ostatniej deski ratunku.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Zablokowany

Wróć do „Inne”