Lecznicze dzialanie Sportu w chorobie Crohna :-)

Artykuły naukowe związane z NZJ (zawsze pamiętamy o podaniu autora i źródła kopiowanego materiału).

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
dzierzba
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 27 sty 2007, 12:05
Choroba: CD
Lokalizacja: w-wa
Kontakt:

Re: Lecznicze dzialanie Sportu w chorobie Crohna :-)

Post autor: dzierzba » 10 lut 2007, 10:25

Ciekawe te ich badania ja na swoim przykldzie moge powiedziec ze od kilku lat gdy wycieto kawalek crohna jako wyrostek ciegle uprawiam sport tyle ze trening dwa razy dziennie i jedyne co zauwazam to to ze nieraz podczas biegania czuje jelitka czus wtedy biegne do kibla :) Ale to jest rzadko moze chodz o to by trening byl wytrzmałosciowy a nie silowy pobudzal do dzialania nie tylko miesnie ale reszte ciala. Ja nie mam zmaiaru przestac sie ruszac nie wazne czy pomaga czy nie podnosi morale :))

Awatar użytkownika
Jolcia
Początkujący ✽✽
Posty: 139
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:26
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bieruń
Kontakt:

Re: Lecznicze dzialanie Sportu w chorobie Crohna :-)

Post autor: Jolcia » 10 lut 2007, 11:24

ja zaczęłam zajęcia z aerobiku i jestem z tego zadowolona; moja decyzja była spowodowana nie Crohnem ale rozłatdowaniem stresu, którego oststnio mam w nadmiarze; powiem szczerze, że może sport nie leczy, ale zrobienie czegoś dla siebie dla ciała a po części i dla ducha pomaga utrzymać dobrą kondycję psychiczną a moim zdaniem to już połowa sukcesu i pomoc w leczeniu :razz:
W końcu: raz się żyje !!! :wink:
Każdy może być szczęśliwy, tylko od niego to zależy

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Lecznicze dzialanie Sportu w chorobie Crohna :-)

Post autor: jaryszek » 10 lut 2007, 15:09

tola pisze:Ja też wzięłam się za siebie i wraz z moim Crohnem skaczę na skakance,robię brzuszki etc :wink: mam zamiar zacząć też biegać...i zapisać się na kurs tańca towarzyskiego :mrgreen: czekam też z utęsknieniem na moment w którym będę mogła wyciągnąć rower i rolki aby sobie pośmigać:mrgreen:
O ja tez zamierzam isc na taki kurs tanca towarzyskiego :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

greg008
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:43
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ffff

Re: Lecznicze dzialanie Sportu w chorobie Crohna :-)

Post autor: greg008 » 22 maja 2013, 01:01

Odświeże temat i opowiem o moim doświadczeniu w tym temacie otóż moje objawy CD lub CU(nie wiadomo dokładnie bo lekarze co 2 lata zmieniaja diagnozę ) ograniczają sie jedynie do ok 5-8 godzin po obudzeniu sie(biegunki ok 5 razy i czasami bóle brzucha) i po tym czasie praktycznie wszystkie objawy znikają az do nastepnego poranka, ot taka sepcyfika mojej choroby. Co ciekawe chodze od roku na siłownie(głównie wieczorami bo wtedy czuje sie na tyle dobrze aby móc wyjśc bez stresu z domu) uprawiajac typowe cwiczenia na mase i siłe i poza oczywiście, siła, i lepszym samopoczuciem absolutnie nie wpłyneło to na objawy mojej chorobie. Wszystko zmienilo sie ok 3 tygodni temu gdy pod namowa znajomego postanowilem zrezygnowac na 2 miesiace od siłowni i zaczac trening który trwa 2 miesiace i nazywa się "Insanity" . Jest to trening interwałowy o wysokiej czestotliwosci czyli najprosciej mowiac taki ze po 40 minutach jest sie tak wykonczony ze nie ma się sił nawet podnieśc palca i załuje się że zyje :D . w kazdym badz razie zauważylem ze gdy robie ten trening nie pozniej niz 30 minut po przebudzeniu to objawy ograniczyly sie o 80% tzn z 5 wizyt WC na dzien spadło do 1 (nie doswiadczyłem takiej poprawy od 6 lat)!! . na poczatku myślałem że to przypadek ale tak jest juz od 3 tygodni wiec jeśli ma ktos podobne objawy jak ja polecam spróbować nie wiem dlaczego to działa ale dla mnie wazne że działa i takiej poprawy nigdy nie dał mi zaden lek a próbowałem juz prawie wszystkiego. jestem wniebowziety bo od poczatku choroby od 6 lat juz zapomnialem jak to jest isc do WC tylko 1 raz na dzien, próbowalem w inernecie znalezc wyjasnienie tym bardziej ze zaczynajac ten trening biore tez suplement o nazwie BCAA i myślałem że to może ten suplement tak wspaniale działa na mnie ale mimo ze znalazłem inormacje że BCAA hamują wydzielanie hormonu stresu oraz zmniejszają ilość czynników pozapalnych (cytokin prozapalnych: Interleukiny 1, Interleukiny 6 i TNF.) co powinno wlasnie dac efekt poprawy to potem znalazłem opracownia że działa totalnie odwrotnie a za to wysilek fizyczny ma takie własciwosci , wiec któres z tych 2 rzeczy lub wzajemne działanie obu ma na mnie lepsze działanie niż sterydy , asamax , azothioprina , entocort i kilka innnych leków razem wzietych . Przy czym z doświadczenia wiem że kluczowa role odgrywa czas treningu gdy trenowalem wieczorem i wieczorem brałem BCAA nie miało to pozytywnego wpływu na objawy. Mam tylko najdzie ze nie jest to efekt placebo lub mój organizm nie zadaptuje sie do tych warunków i powróci do starych objawów.

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Lecznicze dzialanie Sportu w chorobie Crohna :-)

Post autor: marcin820201 » 01 cze 2013, 14:37

Dobra to teraz ja wkroczę ze swoją 'wiedzą'. ;) Już wcześniej o tym pisałem w dziale sport "jaki wysiłek najlepszy cy cus" ;) O co chodzi z tym sportem? Otóż chodzi o wysiłek aerobowy! tj tlenowy - kulturystyka sama nie! be! (choć sam wiele lat ćwiczyłem). Taki rodzaj wysiłku podnosi poziom endorfin ( popatrzcie co one robią w wątku pt. LDN). Robiono tego radzaju badania dawno temu u pacjentów walczących z rakiem (tym złośliwym ma sie rozumieć). Tutaj pan który odkrył LDN mówi o tych badaniach jednak wywiad jest długi a ja nie pamiętam w ltórym momencie się pojawia ten temat ( dla niedowiarków tłumacz youtube i niech się sami tego doszukają - zakładam się o każde pieniądze że jest tam o tym- ktoś chce się założyć? ;) ) Dobra... badania robiono u pacjentów z nowotworoami złośliwymi celem było poniesienie poziomu nedrofin te z kolei stabilizują układ odpornościowy i jednoczesnie wzmacniają go. Były dwie grupy pacjentów: pakerzy i aerobikowcy. Pakerzy poumierali szybciej ( z przykrością bo był to eksperyment naukowy - współczuję każdej chorej osobie) Ci ćwiczący aerobik przezyli dłużej. W ten sposób ustalono który rodzaj wysiłku najefektywniej podnosił poziom endorfin. Tu jest film:

http://www.youtube.com/watch?v=x54Jccr8GT8

A więc wysiłek aerobowy drodzy Państwo, koledzy i kolezanki ;)

Sam dodam że kiedy trenowałem aerobowo regularnie: skakanka, bieganie, pływanie , rower 2-3 razy w tyg wążyłem 89 kg przy wzroście 175, miąłem wilczy apetyt, skąpe objawy choroby i leczenie 3 tabletki sulfasalazyny na dobę ( o jedną za mało wg. standardów obecnych dawek minimalnych - chyba).

Ja od jakiegoś czasu po obejrzeniu wywiadu z tym panem w linku powyżej zacząłem robić takie cwiczonko:
http://en.wikipedia.org/wiki/Burpee_(exercise)

Pływac naraqzie nie pływam bo mam 'rozpirzony' bark - tak tak encorton - dziękujemy :), rower jest ok ale chodzi zeby się zasapać pewnie. Bieganie wybrano pewnie z uwagi na to że jest coś takiego jak 'euforia biegacza' w miare już znane zjawisko spowodowane wyrzutem endorfin.

Tu sa przykłady ćwiczeń typu aerobic opisane.
http://en.wikipedia.org/wiki/Aerobic_exercise


No i najważniejsze : temat krąży wokół endorfin :!:
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NZJ - artykuły naukowe”