Strona 2 z 3

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 18:14
autor: JarekSeeker
angielski znam, ale niemieckiego niestety nie:( moze ktos z Was?
oczywiscie sam nie mam zamiaru lykac larw, najpierw skonsultuje to z lekarzem.
napisalem o tym, bo dla mnie to nowosc, moze ktos o tym nie wie, a moze wlasnie ktos cos wie i stosowal. popytajcie swoich lekarzy, ja zapytam swojego, jak sie do niego wybiore. czekam na opinie

a co do tego leku, to jak wyzej - konsultacja z lekarzem, bo dla mnie to kolejna szansa na poprawe zdrowia i chcialbym wiedziec, czy jest sens tego szukac. przetok ani zwezen nie mam, lekarz mi nic na ten temat nie mowil, wiec byloby ok. ale powiem Ci, ze jakos bardziej wierze w te glizdy...

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 18:17
autor: ranka
eee...no ja tak nie bardzo...zawsze to inny żyjątek u mnie w organizmie....a ze mialam troche zajec z parazytologii to wiem co t e robaczki potrafia :shock:
ale rozumiem Ciebie jak najbradziej,tylko ze ja byms ie tego nie podjela

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 18:26
autor: JarekSeeker
ja na pewno sie tego nie podejme, jezeli od lekarzy dowiem sie, ze to mi nie pomoze a moze zaszkodzic. nie mysl, ze marze o tym, zeby miec robale w jelitach dla zabawy :) :)
ale jesli mialyby mi pomoc, to oporow estetycznych bym nie mial zadnych. Mam zbyt silny instynkt przetrwania. ;)

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 19:40
autor: JarekSeeker
dokladnie tak jak mowi Zenobius.
ranka, napisz prosze, jakie dzialania nieporzadane wg Ciebie moga spowodowac takie larwy. kazdy glos, a zwlaszvza specjalisty :) jest mile widziany

ciekawe, ze to bylo wlasnie w 2004 roku (data artykulu, do ktorego link podalem na poprzedniej stronie). dlaczego do tej pory nikt sie tym nie zajal/zainteresowal??

tym bardziej, ze ktos napisal, ze terapia taka jest stosowana w niemczech i w usa. zainteresujmy sie tym prosze!

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 20:22
autor: ranka
hmm...ja moge tylko napisac o włosogłówce ludzkiej bo o świńskiej nie wiem nic.ale ludzka moze powodowac zespoly alergiczne,takze bole brzucha,zaparcia,biegunki,brak łaknienia,niedokrwistości.
tylko ze sa to objawy niespecyficzne i nalezy zawsze rozwazyc istnienie innego pasozyta,badz innej choroby zanim sie pomysli wlasnie o tym robaczku.Inwazje sa bardzo czeste i czesto w ogole nie wiemy ze mamy takiego robaczka :shock:
przyznam sie ze nie wiem co o tym myslec,ale ja po prostu jako osoba chora na CU jestem na nie

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 20:33
autor: Mamcia
O świńskiej (Trichinus suis) już wiele na Forum było. Należy poszukać. Od tego czsu nie opublikowano zadnej pracy. jak coś się pojawi to umieszczę, albo wrzucę link.
O Infliximabie napisano morze. Nie jest to lek, który można kupić w aptece. Stosowany jest we wlewach dożylnych tylko w szpitalu.
Mamcia
PS. Nie miałam dotąd żadnego przypisu, ale mam ochotę zamieścić
"Najpierw czytaj, potem pytaj"

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 21:05
autor: JarekSeeker
i wlasnie dlatego, ze nie opublikowano zadnej pracy, wydaje mi sie to co najmniej dziwne. dlaczego nikt sie tym nie zajal?? nawet po to, by powiedziec, ze to nie ma sensu?

a ze metoda z opisu wydaje mi sie interesujaca i przekonywujaca, to do niej wrocilem.

A co do "Najpierw czytaj, potem pytaj" - czytalem i nie znalazlem informacji, ktorych szukalem. Dlatego wrocilem do tych tematow i dziekuje za kazda informacje.

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 21:24
autor: Mamcia
Z tego co wiem to badnia trawją, a publikacje ukazują się z opóźnieniem. Motto pozostaje aktualne. jka wrzucisz w szukaj to posty na ten tenat wyskakują.
mamcia

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 28 maja 2006, 23:40
autor: JarekSeeker
Motto pozostaje aktualne.
I ja sie pod nim podpisuje, ale poki co mnie nie dotyczy, poniewaz, jak napisalem, powrocilem do tych tematow, bo nie znalazlem satysfakcjonujacych mnie odpowiedzi.

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 29 maja 2006, 12:35
autor: JarekSeeker
Wyslalem zapytanie dot. tych larw na adres remediumnatura@op.pl i dostalem odpowiedz:
Witam!
Przykro mi w chwili obecnej nie zajmujemy się pracami na włosowóką świńską najbliższy ośrodek znajduje się w niemczech, proszę szukać pod hasłem BIOMONDE.DE
Niestety, strona jest w budowie. Czy ktos wie cos wiecej nt tego osrodka/firmy/cokolwiek to jest?

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 02 cze 2006, 16:18
autor: Handzia
Ostatnio w "babskiej "gazecie przeczytałam:
Włosogłówki ratują jelita.Nie do wiary !Wypijasz preparat zawierający tysiące jaj włosogłówki świńskiej,w jelitach wylęgają się larwy,żyją tam przez dwa tygodnie i-po wykonaniu dobrej roboty -wydalane są na zewnątrz.
Prof.Joel Weinstock z Uniwersytetu Iowa wyleczył włosogłówką pacjenta z chorobą Leśniowskiego Crohna.
W tej chorobie autoimmunologicznej układ odpornościowy niszczy własne komórki jelitowe .
Uczony twierdzi ,że nawet krótka obecność włosogłówek wystarcza by zablokować nadmierną aktywność tego układu ,który uszkadza swoje tkanki niejako z nudów.
Bo z kim walczyć w czyściutkim ,wolnym od pasożytów organiżmie współczesnego człowieka?
O tym wszystkim już gdzieś pisaliśmy ,ale tak gwoli przypomnienia.

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 02 cze 2006, 17:29
autor: JarekSeeker
pisac pisalismy ale do tej pory nic z tego nie wynika.

dlaczego pisza o tym gazety takie jak Zycie na goraco lub Wprost a nie jakies podreczniki medyczne lub pisma naukowe?? nie rozumiem :|

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 03 cze 2006, 11:28
autor: JarekSeeker
Zajrzyjcie tutaj http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=1345 . Zalozylem nowy temat, dotyczacy leczenia nieznanymi srodkami. Mam nadzieje, ze Was zainteresuje.

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 05 cze 2006, 16:50
autor: JarekSeeker
jak bedzie to bedzie i sie bedziesz tym leczyl, a poki co masz normalny zestaw lekow i sie owymi opychaj
Apetyt rosnie w miare jedzenia ;)

Re: CU - cos nt nieznanych nam lekow (przynajmniej mnie)

: 20 cze 2006, 09:23
autor: podblond
Dostałam Remicade na CU :mrgreen: Jestem po drugiej infuzji (trzecią mam 7. lipca) i czuję się świetnie! Miałam w ciągu miesiąca dwa bardzo silne rzuty i nic nie pomagało...
Dopiero Remicade postawił mnie na nogi :roll: