Strona 1 z 1

Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 04 lut 2014, 22:36
autor: Cinimini
Czyżby, kobiecy pokarm rzeczywiście mógł polepszyć nasz stan zdrowia? Może warto spróbować, wszak "cudowny lek" ten mam pod nosem ;) ...

Poczytajcie:
http://voices.yahoo.com/can-adults-bene ... tml?cat=68

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 04 lut 2014, 23:28
autor: Cinimini
tola, a ja mam dylemat - dać dziecku czy sama wypić :P

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 05 lut 2014, 06:48
autor: kafka
Gorzej z tymi, którzy nie tolerują laktozy.

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 05 lut 2014, 17:24
autor: Nibiru
Czyli można wywnioskować, że Ci co nie dostawali "z cyca" jako bobaski mieli większe ryzyko zachorowania.

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 06 lut 2014, 20:37
autor: Cinimini
Nibiru pisze:Czyli można wywnioskować, że Ci co nie dostawali "z cyca" jako bobaski mieli większe ryzyko zachorowania.
Taki wniosek można wysnuć. Pamiętam też, że jak zaczynałam karmić Małego i wertowałam różniste artykuły podkreślające dobrodziejstwa karmienia piersią, to gdzieś natknęłam się na info. że Karmienie wzmacnia układ pokarmowy i chroni przed stanami zapalnym...
Ale przyznam, że jakoś mam opór, aby wypić pokarm - swój ... :/

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 06 lut 2014, 21:23
autor: kafka
A ja byłam długo piersiowa i mój Crohn ma to gdzieś :( .

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 06 lut 2014, 21:45
autor: Cinimini
magdalene pisze:Cinimini napisał/a:
Ale przyznam, że jakoś mam opór, aby wypić pokarm - swój ... :/

Ja kiedyś próbowałam jak to smakuje :D Tzn mój, nie Twój :P Ale żeby pić szklankami, to chyba nie ;) W ogóle podejrzewam, że musiałabyś tego pić z litr dziennie ;)
Próbować to próbowałam np. jak podgrzewałam, ale to kropelkę. A tak, aby odciągnąć szklanicę i chlapnąć to chyba średnio ... :/

Re: Pokarm kobiecy lekiem na Crohna ?

: 09 lut 2014, 14:33
autor: Karaoke
Cinimini pisze:Czyżby, kobiecy pokarm rzeczywiście mógł polepszyć nasz stan zdrowia? Może warto spróbować, wszak "cudowny lek" ten mam pod nosem ...
Byłoby fajnie, jednakże syn był wyjątkowo długo podkarmiany i... pierwsze objawy (jeszcze bez diagnozy) rok po odstawieniu od cycka.

Tak więc do tej nowinki podejdę wyjątkowo sceptycznie (co wcale nie umniejsza pozytywnego wpływu mleka matki na dziecko w innych aspektach)