Czy robaki mogą leczyć jelita?

Artykuły naukowe związane z NZJ (zawsze pamiętamy o podaniu autora i źródła kopiowanego materiału).

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: jaryszek » 02 lis 2006, 08:16

Ja z ciekawosci czytalem posty z forum Ovamedu i ta osoba ktora opisywala swoje doznania po braniu tego specyfiku miala sie dobrze i ogolnie czula sie ok. Tylko niestety opis urywa sie po 9 dawce robakow (lacznie jest 10) wiec nie wiadomo co sie zdarzylo gdy skonczyla brac preparat. A to moglo by byc ciekawe :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

David
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2006, 10:42
Choroba: CU
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: David » 02 lis 2006, 08:29

jaryszek pisze: Tylko niestety opis urywa sie po 9 dawce robakow (lacznie jest 10) wiec nie wiadomo co sie zdarzylo gdy skonczyla brac preparat.
Może powróciła do normalnego życia :razz: Taką mam nadzieję. Właśnie sam sie zabieram za studiowanie strony, później forum, jak znajdę coś ciekawego to napiszę.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: Shima » 02 lis 2006, 12:04

Napisz...napisz bo ja widze ze ta strona jest w j.angielskim wiec raczej niczego sie nie dowiem :cry:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: jaryszek » 02 lis 2006, 18:16

David pisze:
jaryszek pisze: Tylko niestety opis urywa sie po 9 dawce robakow (lacznie jest 10) wiec nie wiadomo co sie zdarzylo gdy skonczyla brac preparat.
Może powróciła do normalnego życia :razz: Taką mam nadzieję. Właśnie sam sie zabieram za studiowanie strony, później forum, jak znajdę coś ciekawego to napiszę.
No miejmy nadzieje ale z tego co czytalem to niestety robaki nie lecza calkowicie.
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: doem76 » 05 lut 2007, 13:11

Witam, w sobotę w Gazecie Wyborczej ukazał się kolejny artykuł na ten temat. Zapraszam do lektury :-)

Robaki nas wyleczą
Irena Cieślińska2007-02-03, ostatnia aktualizacja 2007-02-02 18:11
Zakażanie owsikami lub tasiemcem w celach leczniczych? Brzmi to kuriozalnie. A jednak taka terapia zdaje się pomagać chorym na stwardnienie rozsiane

Stwardnienie rozsiane (SM) to choroba przewlekła i nieuleczalna. W Polsce dotyka blisko 30 tys. osób. Najprawdopodobniej jest schorzeniem z autoagresji, czyli takim, w którym układ odpornościowy, zamiast chronić, atakuje własny organizm.

W SM celem tego ataku jest osłonka mielinowa chroniąca włókna nerwowe. Zniszczone włókna gorzej przewodzą impulsy, a to powoduje problemy ze wzrokiem, koordynacją ruchów, czynnością pęcherza moczowego, niedowłady, przykurcze, zaburzenia równowagi i bóle. Chorują ludzie młodzi, między 20. a 40. rokiem życia, częściej kobiety. Większość cierpi na postać przewlekle postępującą. Oznacza to, że dość długie okresy stabilizacji przerywane są wznowami, podczas których stan chorych gwałtownie się pogarsza.

Owsiki i włosogłówki w Buenos Aires

Jako że przyczyny buntu układu odpornościowego nie są jeszcze w pełni poznane, lekarze z trudem radzą sobie z chorobami z autoagresji. Nic dziwnego - medycyna nie powstała po to, by walczyć z układem odpornościowym, więc w tej dziedzinie ma niewielką praktykę. Mistrzami w manipulacji naszą odpornością są natomiast wszelkiego rodzaju pasożyty. Okazuje się, że pomagają one chorym na SM - dowodzą lekarze z Instytutu badań neurologicznych w Buenos Aires w styczniowym "Annals of Neurology".

Lekarze obserwowali 24 chorych na SM. Połowa z nich była nosicielami pasożytów jelitowych - tasiemców, glist, włosogłówek i owsików. Stopień zaawansowania choroby na początku badania w obu grupach był podobny. W ciągu następnych czterech lat w grupie wolnej od pasożytów zanotowano ogółem 56 nawrotów choroby, niektóre bardzo ciężkie. W grupie zakażonej - zaledwie trzy, i to nie tak poważne. Nie odnotowano także spadku sprawności pacjentów.

Naukowcy zgadują, że pasożyty dysponują metodą "wyciszania" układu odpornościowego, która pozwala im dłużej zagrzać miejsce w organizmie żywiciela, a zarazem hamuje postęp stwardnienia rozsianego. - Z tego, co wiem, to pierwsze badania pokazujące, że chroniczna ekspozycja na kontakt z pasożytami może wpływać na rozwój SM - twierdzi Jorge Correale, jeden z autorów pracy.

Zdrowi ludzie żyją w brudzie

Stwardnienie rozsiane zdecydowanie częściej nęka mieszkańców Ameryki, Kanady i Europy Zachodniej niż Ameryki Łacińskiej. - Jednym z niedocenianych dotąd czynników chroniących przed SM może być właśnie zakażenie pasożytami (częstsze właśnie w ubogich krajach Ameryki Łacińskiej) - przekonuje Corrale.

Tuzin pacjentów to zbyt mało, aby wyciągać daleko idące wnioski. Ponadto - jak wytyka się Argentyńczykom - próba nie była ślepa, tj. lekarze oceniający stan zdrowia pacjenta wiedzieli, do której z grup on należy. Mimo to komentarze naukowców niezaangażowanych w badania są entuzjastyczne.

Argentyńskie badania zdają się potwierdzać szeroko dyskutowaną na świecie "hipotezę higieny", według której dla prawidłowego rozwoju i działania układu odpornościowego niezbędna jest ekspozycja na bakterie i infekcje w dzieciństwie. Jeśli tego zabraknie, to nasz wewnętrzny system obrony zaczyna się psuć.

Niemal co trzeci człowiek uskarża się dziś na alergie. Ich przyczyną jest to, że układ odpornościowy silnie reaguje nie tylko na chorobotwórcze drobnoustroje, ale i inne nieszkodliwe substancje, np. pyłki roślin. Choroby z autoagresji, w których zwraca się on już przeciwko komórkom własnego ciała, dotykają ok. 5-7 proc. ludności w Stanach Zjednoczonych i krajach Europy Zachodniej, a odsetek ten wciąż rośnie.

Zwolennikiem hipotezy nadmiernej higieny jest dr Joel Weinstock, brytyjski specjalista chorób jelit. Twierdzi on, że problemy z układem odpornościowym są ceną, jaką płacimy m.in. za wyeliminowanie pasożytów. Jednymi z cięższych postaci nadwrażliwości są nieswoiste zapalenia jelit - schorzenia, w których układ odpornościowy atakuje komórki jelita, powodując krwawienie, ból i ataki biegunek. Jak dotąd nie znamy na nie skutecznego lekarstwa.

Dr Weinstock leczy swych pacjentów, podając im... koktajl z jajami glisty. - Są mniejsze od ziarenek piasku, ich wypicie nie wiąże się z najmniejszym dyskomfortem - zapewnia dr Weinstock. - Natomiast obecność pasożyta uwalnia chorych całkowicie od uciążliwych objawów zapalenia.

Glisty i tęgoryjce w Wielkiej Brytanii

W pierwszym teście przeprowadzonym przez Weinstocka udział wzięli ochotnicy cierpiący na chorobę Leśniowskiego Cohna albo wrzodziejące zapalenie okrężnicy. - Poprawę, i to u wszystkich pacjentów, przyniosła już jedna dawka "lekarstwa" - entuzjazmuje się dr Weinstock. - Aż u pięciu z sześciu schorzenie przeszło w fazę remisji.

Dwaj inni brytyjscy immunolodzy, prof. David Pritchard i prof. John Britton, zajmują się z kolei chorymi na astmę. Pritchard zaangażował się w terapię na tyle poważnie, że sam został nosicielem dziesięciu pasożytów, które przyjął w ramach pierwszego etapu badań klinicznych. - Staramy się utrzymywać populację pasożytów na stałym, niskim poziomie, przy którym nie są istotnym obciążeniem dla organizmu - zapewnia.

Z kolei dr Alan Brown wypróbował na sobie oryginalny specyfik przeciwko katarowi siennemu - przestał się uskarżać na tę dolegliwość, odkąd w jednej z podróży służbowych zaraził się tęgoryjcem dwunastniczym. Te pasożyty wwiercają się przez skórę, wędrują z krwią do jelit, gdzie zagnieżdżają się, wysysając krew gospodarza. Mogą stać się przyczyną wyniszczenia organizmu. - Ale ja jestem na to zbyt dobrze odżywiony - żartuje badacz. - Szacując z liczby jaj, jakie znalazłem w kale, w moim organizmie przebywa obecnie ok. 300 tęgoryjców. Nie odczuwam z tego powodu żadnych dolegliwości, z wyjątkiem narzekań mojej żony, która chce, abym pozbył się pasożytów, zanim zarażę nimi resztę rodziny.

Lekarze ci są przekonani, że w XXI w. rozpowszechni się terapeutyczne jedzenie robaków. W końcu - jak twierdzą - w kwestii manipulowania naszym układem immunologicznym pasożyty mają tysiące lat praktyki, a immunolodzy - ledwie kilkadziesiąt.
CU: Lepiej być nie może :-)

dzierzba
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 27 sty 2007, 12:05
Choroba: CD
Lokalizacja: w-wa
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: dzierzba » 10 lut 2007, 10:54

przeczytalem stronke z robalami icoz ciekawie to brzmi najwazniejsze jest to ze wlaczyli todo leczenia w niemczech i wiekszsci krajow UE nawet w stanach maja. Jak by ktos tylko dorwal jakas statystyke jaka jest skutecznosci to by bylo fajnie :) jak bedzie wiecej niz 50 % to :))) I mam prosbe nie dziala mi strona z cenami jak ktos by mogl napisac na forum ile kosztuje kuracja to bym byl wdzieczny

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: doem76 » 11 lut 2007, 18:09

Dzierzba, podaj adres tej strony :-)
CU: Lepiej być nie może :-)

muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: muffinka » 12 lut 2007, 16:47

ja też jestem obrzydliwa, ale jeśli miałoby to coś pomóc..to czemu nie spróbować..widziałam jakiś czas temu program o leczeniu schorzeń jelit robalami:) wtedy jeszcze byłam całkowicie zdrowa i pamiętam jak z lekkim obrzydzeniem to oglądałam..no ale cóż punkt widzenia zależy od punktu siedzenjia..teraz mnie już to tak nie brzydzi:):)podali za przykład babkę z CD, która nie mogła się nawet z domu ruszyć, bo ciagle latała do :wc: i w ogóle była w ciężkim stanie, wtedy trafiła na terapię experymentalną robalami właśnie, przyjmowała niewielką dawkę w płynie (z tego co pamietam było to koloru pomarańczowego..jak soczek:):0..też musiała się na początku przełamać, ale już w trakcie terapi zaczeła normalnie żyć..wychodzić z domu i w ogóle, więc w jej przypadku nastapiła znacząca poprawa i stan remisji...niestety nie ogladałam do końca, więc nie wiem jakie są statystyki:(, ale jeśli na nią tak podziałało, a była w naprawde cięzkim stanie, to jest NADZIEJA..:):):0 już nie mogę się doczekać tego przełomu:0..
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

dzierzba
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 27 sty 2007, 12:05
Choroba: CD
Lokalizacja: w-wa
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: dzierzba » 12 lut 2007, 18:46

przeczytalem publikacje jakie firma overmed u miescila na swoich stronach i coz niektore sa dosc smiesznze bo jak mozna prowadzic badania na 7 osobowej grupie dla mnie to niedorzeczne. Niektore inne obserwacje byly juz lepsze bo wzieli grupe 50 paru osob i czeci dawali placebo a czesci robale. Statystyki pokazuja ze 40 % z 30 pacjenotow leczonych TSO mialo reakcje pozytywna i weszlo w reemisje. W tym czasie tylko 13 % tych co dostawalo placebo mialo wskazniki przyjete w badaniach ukazujace reemisje. Badania sa z lat 2001-2003 wiec juz troszke temu potrzeba by byo miec swieze wyniki to by mozna bylo powiedziec cos na temat tego jak ta etoda dziala minelo juz 5 lat a jak sie niemyle tyle trwaja badania na rynku otwartym. Poczekamy zobacymy glowa do gory przez najblizsze 5 lat niechorowac o bedzie cos skuteczniejszego :))

Awatar użytkownika
flatron
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 25 lut 2007, 21:50
Choroba: CU
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: flatron » 18 mar 2007, 12:52

no to super :idea:
cu

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: jaryszek » 27 lip 2007, 20:13

Chcialbym odswiezyc ten temat. Ostatnio na discovery lecial program ( niestety ja go nie ogladalem tylko moja ciotka :P ) wlasnie o wlosoglowce swinskiej. Podawano jaja z tymi larwami pewnej dziewczynie i w krotkim czasie zyskala ona wyleczenie ( czytaj bardzo dluga remisje Zeno :P ) . Mowili takze o tym ze ta metoda jest juz w USA na porzadku dziennym :wink:

I tyle :razz: Ciekawia mnie te robale :P
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: kasinp » 27 lip 2007, 20:31

wiedzialam ze larwy lecza martwice skory przy trudno gojacych sie ranach ale jelita?

Deniro_RS

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: Deniro_RS » 27 lip 2007, 20:35

jaryszek pisze: Ostatnio na discovery lecial program wlasnie o wlosoglowce swinskiej. Podawano jaja z tymi larwami pewnej dziewczynie i w krotkim czasie zyskala ona wyleczenie ( czytaj bardzo dluga remisje Zeno :P ) . Mowili takze o tym ze ta metoda jest juz w USA na porzadku dziennym :wink:

I tyle :razz: Ciekawia mnie te robale :P
I ja oglądałem ten program miałem chęc go nagrać ale nie miałem na czym :smutny: a szkoda . Zastanawiam się się jednak co potem po kuracji jak się ich pozbyć itd :?:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: jaryszek » 27 lip 2007, 20:37

A nie mozna z nimi normalnie zyc ? :d

I jak wrazenie z tego programu ? Co o nich sadzisz Deniro ? :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Deniro_RS

Re: Czy robaki mogą leczyć jelita?

Post autor: Deniro_RS » 27 lip 2007, 20:44

Dla mnie tonący brzytwy się chwyta :smutny: jednak wydaje mi się ze brakło by mi odwagi na ten krok względem synka :smutny: no chyba ze sam bym to przetestował to co innego. Kazdy i tak ma jakieś tam robaczki własne, jednak tych które by miały leczyć po kuracji zdało by się pozbyć bo bedzie ich chyba sporo :neutral: Piją tez inne larwy na inne choroby i niby to pomaga, tylko tak jak mówiłem wczesniej nie podałbym synkowi doputy sam bym tego nie przetestował na sobie.

Zablokowany

Wróć do „NZJ - artykuły naukowe”