postępy w gastroeneterologii

Artykuły naukowe związane z NZJ (zawsze pamiętamy o podaniu autora i źródła kopiowanego materiału).

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Janina
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 10 lip 2006, 20:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Janina » 26 sie 2007, 17:28

Artykuł ten wzbudził u mnie duże nadzieje.
W lipcu br. rozmawiałam z prfesorem Andrzejem Górskim z Wrocławskiego Instytutu Immunoligii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu na temat leczenia nzj bakteriofagami.

Stwierdził iz można tę terapie rozważyć aczkolwiek nikt jej dla leczenia tej choroby dotychczas nie stosował i jest to zawsze na tym etapie okreslone ryzyko.

Jeżeli w cytowanym powyżej artykule stwierdzono zależność pomiędzy występowaniem E.coli a "naszą" chorobą a baktriofagi zwalczają własnie tego typu bakterie to moznaby zastanowic się nad takim leczeniem.


Więcej na teamt leczenia bakterofagami : www.iitd.pan.wroc.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Mamcia » 06 wrz 2007, 09:57

Dr. Sandborn of the Mayo Clinic in Rochester, Minnesota, and colleagues report that in the previously reported CLASSIC I trial, 299 patients naive to TNF-antagonist therapy received induction therapy with adalimumab at doses of up to 80 mg per week at baseline and at week 2.

The 55 patients who were in remission after week 4 in the CLASSIC I trial were entered into the CLASSIC II trial and randomly assigned to every other week or weekly adalimumab 40 mg or to placebo (n = 19, 18, 18, respectively).

Based on Clinical Disease Activity Index (CDAI) scores at week 56, remission rates were 79% in the group treated every other week, 83% in those treated weekly, and 44% in the placebo group (p < 0.05 for each adalimumab group versus placebo).

IBDQ scores (Inflammatory Bowel Disease Questionnaire, scores range from 32 to 224) were used to assess function and quality of life; scores of 170 or higher correspond to clinical remission.

Mean baseline IBDQ scores exceeded 170 in all three groups, which were sustained throughout the 56 weeks of active treatment. In contrast, scores declined rapidly in the placebo group, with no mean scores above 170 after week 20.

The 204 patients who did not achieve remission after week 4 of CLASSIC 1 were treated with open-label adalimumab; among these 131 (64%) completed the 56-week trial.

At the end of the trial, 93 (46%) of the open label group were in clinical remission.

Given these findings, the researchers conclude that "adalimumab represents an important new therapeutic option for the treatment of Crohn's disease."
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Raysha » 06 wrz 2007, 11:32

Mamcia pisze:adalimumab
Zaintrygowało mnie to, i prosiłabym o przetłumaczenie tego artykułu. Bo byc może ja dostanę ten lek ;] Z góry dziękuję :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Mamcia » 05 paź 2007, 10:02

Z Med praktycznej. Prof. Bartnik
W centrum zainteresowania badaczy pozostają nieswoiste choroby zapalne jelit - WZJG i ChLC. W Kanadzie określono wskaźniki zachorowalności i chorobowości tych zapaleń w latach 1998-2000.[67] Zachorowalność na WZJG w różnych prowincjach tego kraju wahała się od 9,9 do 19,5, a na ChLC - od 8,8 do 20,2 na 100 000 ludności, natomiast chorobowość była podobna (161-319/100 000). Wskaźniki te należą do największych na świecie. W Danii, w okręgu kopenhaskim, wskaźniki zachorowalności na nieswoiste zapalenia jelit wzrosły w ostatnich dziesięcioleciach i w latach 2003-2005 osiągnęły 13,4 w odniesieniu do WZJG oraz 8,6 co do ChLC.[68] Sytuacja epidemiologiczna w Polsce nie jest znana. Prawdopodobnie oba wskaźniki są mniejsze niż w krajach Europy Zachodniej i Ameryki Północnej. Wydaje się też, że odsetek naszych pacjentów leczonych na WZJG, w porównaniu z leczonymi na ChLC, jest znacznie większy. Pierwotna przyczyna wywołująca WZJG i ChLC pozostaje nieznana. W obu chorobach zapalenie jelit jest skutkiem nieprawidłowej (nadmiernej) odpowiedzi immunologicznej na antygeny normalnej flory jelitowej. Za kluczowe cytokiny odpowiedzialne za reakcję zapalną uważano dotychczas interleukinę (IL) 12 w ChLC i IL-13 we WZJG.[69] Ostatnie wieloośrodkowe badania genetyczne w USA mogą zmienić nasze poglądy na patogenezę zapaleń jelit, gdyż wskazują na kluczową rolę IL-23 jako mediatora zapalenia w tych chorobach.[70]

Interesujące wyniki badań epidemiologicznych dotyczących ciąży u 266 kobiet chorych na nieswoiste zapalenia jelit przedstawili autorzy z kilku krajów europejskich. Po rozpoznaniu miały one więcej samoistnych poronień i częściej dochodziło u nich do rozwiązania przez cięcie cesarskie niż w okresie przed zachorowaniem na zapalenie jelit. U kobiet z ChLC ciąża nie miała wpływu na rozwój powikłań ani na odsetek operacji z powodu zapalenia jelit. Po przebyciu ciąży częstość zaostrzeń zmniejszała się zarówno we WZJG (p = 0,008), jak i w ChLC (p = 0,004).[71]

Autorzy angielscy badali wpływ stresu psychicznego na wskaźniki zapalenia u chorych z nieaktywnym WZJG. Okazało się, że stres wywiera wiele działań prozapalnych, zarówno układowych, jak i miejscowych (w błonie śluzowej odbytnicy), które mogłyby tłumaczyć zaostrzenia tej choroby.[72] Tymczasem prospektywne badanie przeprowadzone w Hiszpanii nie wykazało wpływu ważnych zdarzeń życiowych o różnym stopniu zaangażowania emocjonalnego na ryzyko nawrotów nieswoistych zapaleń jelit.[73] Innymi czynnikami wywołującymi zaostrzenie tych chorób, przede wszystkim WZJG, są klasyczne NSLPZ. Dwa badania z użyciem placebo, opublikowane w 2006 roku, nie wykazały takiego wpływu wybiórczych inhibitorów COX-2 - celekoksybu i etorikoksybu.[74,75]

Aktualne sposoby farmakoterapii nieswoistych zapaleń jelit są podsumowane w stanowisku American Gastroenterological Association.[76] Oprócz glikokortykosteroidów (GKS), tiopuryn, metotreksatu i cyklosporyny omówiono w tym dokumencie wskazania i sposoby leczenia tych zapaleń infliksimabem. Są one następujące:
1. Leczenie indukcyjne (3-krotnie 5 mg/kg mc. i.v.) chorych na ChLC lub WZJG o średniej i dużej aktywności, nieodpowiadających na konwencjonalne leczenie GKS lub lekami immunosupresyjnymi. Chorzy z korzystną odpowiedzią powinni otrzymać leczenie podtrzymujące dożylnymi wlewami infliksimabu powtarzanymi co 8 tygodni.
2. Leczenie ChLC z przetokami utrzymującymi się pomimo pełnego leczenia konwencjonalnego (antybiotyki, leki immunosupresyjne, drenaż chirurgiczny); po uzyskaniu poprawy dalsze leczenie podtrzymujące.

Kolejnym wskazaniem do leczenia nieswoistych zapaleń jelit infliksimabem mogą być ciężko przebiegające powikłania pozajelitowe tych chorób. Pierwsze badanie z randomizacją w 4 ośrodkach w Wielkiej Brytanii wykazało poprawę po jednej dawce infliksimabu u 46% chorych ze zgorzelinowym zapaleniem skóry (pyoderma gangraenosum; w grupie placebo - 6%).[77] Druga dawka tego leku po 2 tygodniach zwiększyła odsetek chorych z poprawą o dalsze 23%. Leczenie infliksimabem, chociaż w wielu przypadkach daje spektakularne efekty, niesie ze sobą ryzyko poważnych działań niepożądanych. Wykazano, że lek ten może zwiększać ryzyko zachorowania na chłoniaka oraz liczbę zgonów z powodu powikłań ChLC.[78] Północnoamerykański rejestr choroby Crohna (TREAT) nie potwierdza jednak większej liczby zgonów wśród leczonych infliksimabem w porównaniu z chorymi leczonymi innymi metodami.[79] Rejestr ten sugeruje także, że zwiększone ryzyko zakażeń, obserwowane w czasie stosowania tego leku, jest związane raczej z ciężkim przebiegiem samej choroby i przyjmowaniem GKS.

Ostatnio toczy się dyskusja, czy wczesne zastosowanie leków biologicznych może tak skrócić czas trwania dolegliwości i zmniejszyć częstość powikłań, aby w efekcie uzyskać korzystną zmianę naturalnego przebiegu ChLC?[80] Rozważania te są istotne tym bardziej, że stosowanie GKS w leczeniu nieswoistych zapaleń jelit często się kończy niepowodzeniem. W jednym z badań po roku od zastosowania GKS korzystny efekt utrzymywał się tylko u 55% chorych na WZJG i 38% na ChLC.[81] U pozostałych chorych wystąpiła steroidozależność lub konieczność operacji. Trudnym problemem w czasie stosowania GKS jest też steroidooporność, występująca u około 30% chorych. Z badań eksperymentalnych wynika, że oporność ta objawia się brakiem zmniejszenia produkcji IL-2.[82] Potwierdza to wzrost wrażliwości na GKS u chorych na WZJG pod wpływem bazyliksimabu - leku blokującego receptory dla tej cytokiny.[83]

Ciężkim powikłaniem nieswoistych zapaleń jelit jest rak jelita grubego. W 2006 roku badacze ze Szpitala św. Marka w Londynie opublikowali długoterminowe wyniki nadzoru onkologicznego u chorych na WZJG. Przebadano 600 chorych, u których wykonano ponad 2600 kolonoskopii, z pobraniem średnio 8 wycinków w czasie jednego wziernikowania. Skumulowane ryzyko raka po 20 latach wyniosło 2,5%, a po 30 latach - 7,6%.[84] Nadzór onkologiczny okazał się skuteczny tylko u 2/3 chorych (16 spośród 30 raków rozpoznano między badaniami kolonoskopowymi). Badanie populacyjne w hrabstwie Olmsted stanu Minnesota w USA wykazało zwiększone ryzyko raka tylko w tych przypadkach WZJG, w których zajęte jest całe jelito grube lub większość jelita.[85] Niewielki wzrost ryzyka zanotowano w tych badaniach także w ChLC jelita grubego i cienkiego. Oba przytoczone badania dowodzą, że ryzyko raka jelita grubego w nieswoistych zapaleniach jelit jest mniejsze, niż dotychczas sądzono. Prawdopodobnie wynika to ze skuteczniejszych metod leczenia i wcześniejszych operacji usunięcia jelita. Nie bez znaczenia jest ochronne działanie aminosalicylanów, zmniejszających ryzyko dysplazji i raka w jelicie grubym.[86] Stopień zaawansowania raków wykrytych u chorych na WZJG i osób bez tej choroby jest podobny, lecz rokowanie jest gorsze w zapaleniu jelita, zwłaszcza u osób młodszych.[87]
No i po polsku
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Mamcia » 15 paź 2007, 09:40

Kod: Zaznacz cały

September 28, 2007 — Dietary imbalances in the consumption of fatty acids, vegetables and fruits appear to be associated with an increased risk of Crohn's disease in children, according to Canadian researchers.

"We found that children who consume more vegetables and fruits were at lower risk," lead researcher Dr. Devendra K. Amre of the University of Montreal told Reuters Health. "There were suggestions for higher risks when higher amounts of fats were consumed."

Dr. Amre and colleagues came to this conclusion after retrospectively studying 130 young Crohn's disease patients and 202 controls. All of the patients were younger than 20 years, and the average age at diagnosis was 14.2 years.

Children with the highest intake of vegetables, fruits, fish and dietary fiber were significantly protected from Crohn's disease compared with those with the lowest intake of these foods (p < 0.001), the researchers report in the September issue of the American Journal of Gastroenterology.

"More interestingly, however," Dr. Amre added, "a higher ratio of omega-6/omega-3 fatty acids was associated with higher risks — or a higher ratio of omega-3/omega-6 was associated with protection."

These findings, he said, "are consistent with evidence from some clinical trials... that suggest clinical benefits to patients who have Crohn's disease, on administration of omega-3 fatty acids."

Dr. Amre stressed that diet is a complex mix of elements and "various dietary elements interact with each other." With this in mind, "we have followed up this study with a study of dietary patterns. Studying patterns gives a more composite idea on what individuals eat and is probably more amenable to intervention."

Findings from this as yet-unpublished study, he said, "show that specific dietary patterns can protect and others can increase risk for Crohn's disease in children."

Am J Gastroenterol. 2007;102:2016-2025.

Reuters Health Information 2007. © 2007 Reuters Ltd.

[quote][/quote]
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: tata pirata » 25 paź 2007, 11:14

Witam
podaję kolejne wiadomości na temat Remicade
źrodło:
http://www.springerlink.com/content/q873187975135697/
http://www.dccv.de/aktuelles/news/singl ... le/1305/1/

"...Dotychczasowe badania zastosowania Infliximabu (Remicade) ograniczały sie do obserwacji jednorocznej. Amerykańscy badacze przyjrzeli się dokładniej przebiegowi terapii u 198 pacjentów chorych na Crohna, którzy otrzymali Infliximab przed 1 stycznia 2003r. Wzięli przy tym pod uwagę płeć, wiek, wagę, nałogi, czas trwania choroby, miejsca zapalne w przewodzie pokarmowym, przetoki, przebyte operacje jelit oraz inne lekarstwa brane wraz z Inliximabem.
U 24 ze 198 pacjentów Infliximab nie wykazał w ogóle działania, u kolejnych 23, z powodu różnych działań ubocznych, został odstawiony. U 16 pacjentów przestał działać z powodu, jak wywnioskowano, zastosowania innego lekarstwa, powrócenia przetoki czy też konieczności operacji.
Skuteczność Inliximabu zauważono raczej u pacjentów, którzy nie brali sterydów niż u tych z terapią kortyzonem. Jeśli pacjent na conajmniej 3 miesiące przed terapią Infliximabem otrzymywał leki immunosupresyjne, a podczas terapii dalej je stosował, to zwiększyło się statystyczne prawdopodobieństwo działania Infliximabu w dłuższym okresie. Wręcz przeciwnie, zmniejszyło się to prawdopodobieństwo u palaczy, oni najszybciej odczuli brak dzialania Infliximabu.
Łącznie u blisko dwóch trzecich pacjentów, którzy odpowiedzieli na Infliximab, utrzymało się jego działanie w okresie dłuższym niż 30 miesięcy
Badanie to ma jednak dwa słabe punkty. Skuteczność Inliximabu nie była porównana ze stopniem aktywności choroby Crohna (CDAI – Index), czyli brakuje odpowiedzi na pytanie jak silnie działa lek i czy pacjenci weszli w pełną remisję. Po drugie brakuje informacji o dozowaniu (częstości i wielkości infuzji) czyli informacji o liczbie pacjentów w remisji przyjmujących stałe dawki leki..."

pozdrawiam

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Mamcia » 31 paź 2007, 09:27

Kod: Zaznacz cały

Leki na raka hamują nadmierne pobudzenie układu odporności
 
Przy użyciu tzw. inhibitorów deacetylaz histonów, stosowanych m.in. w terapii raka, można zatrzymać nadmierne pobudzenie układu immunologicznego, będące przyczyną wielu problemów takich jak zapalenie jelita czy odrzucanie przeszczepionych organów - informują na łamach pisma "Nature Medicine" naukowcy z USA. 

Aktywacja układu odpornościowego organizmu zazwyczaj ma na celu walkę ze szkodliwymi bakteriami czy wirusami. Jednak nie zawsze tak jest, bywa też przyczyną chorób autoimmunologicznych, kiedy to układ odpornościowy niszczy własne narządy np. u chorych na toczeń, czy stwardnienie rozsiane. Poza tym, nadmierne pobudzenie układu odporności jest przyczyną alergii i odrzucania przeszczepionych narządów. 

W najnowszych badaniach Wayne Hancock wraz z zespołem ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii wykazał, że leki o nazwie inhibitory deacetylaz histonów (w skrócie HDI), aktywują komórki odporności tzw. regulatorowe limfocyty T, które z kolei hamują pobudzenie pozostałych składników układu immunologicznego. 

Podczas badań naukowcy dowiedli, że HDI zmniejszają rozwój zapalenia jelita i zapobiegają odrzucaniu przeszczepów po transplantacji serca i trzustki. 

Działanie HDI polega na hamowaniu enzymów z grupy deacetylaz histonów. W ten sposób leki te regulują aktywność genów. Stosuje się je podczas regeneracji mięśni, w zapobieganiu przerostowi mięśnia sercowego, leczeniu malarii oraz jako cytostatyki podczas chorób nowotworowych. 

Odkrycie Hancocka i współpracowników sugeruje, że leki z grupy HDI, które są już zatwierdzone przez Amerykańską Agencję do spraw Leków i Żywności (FDA) do stosowania w terapii raka, mogą być używane również w leczeniu chorób związanych z nadmiernym pobudzeniem układu odpornościowego, w tym chorób autoimmunologicznych takich jak np. stwardnienie rozsiane.(PAP) 
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: Piciu » 31 paź 2007, 14:51

Wielkie dzięki Mamcia :spoko:

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: postępy w gastroeneterologii

Post autor: tata pirata » 31 paź 2007, 22:37

Znalazłem inne omówienie tej informacji. W omówieniu tym napisano m.in., że z uwagi na to, że wiele firm dostarcza leki oparte na HDACs (HDI), w studium Wayna Hancocka skupiono się na produkowanym przez Merck & Co Inc. leku o nazwie Zolinza, zwanym również od swego chemicznego składu - SAHA (suberoylanilide hydroxamic acid). Zolinza jest stosowana w USA w leczeniu jednej z odmian raka skóry.

pozdrawiam

Zablokowany

Wróć do „NZJ - artykuły naukowe”