Naskórek moszny

Wszystko co mieści się pod pojęciem dermatologii, a szczególnie pielęgnacji skóry i doboru kosmetyków

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Naskórek moszny

Post autor: Lemoni » 22 lip 2011, 15:21

ale po takim patyczku to już samochodu nie można prowadzić, powinnyśmy uprzedzić kolegę!

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Naskórek moszny

Post autor: malapkasia » 22 lip 2011, 15:23

faktycznie :suchy:
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Naskórek moszny

Post autor: Gottii » 22 lip 2011, 15:27

malapkasia
Egzistenz
Lemoni

wstrętne baby jagi, zawstydziłyście kolegę i się zamknoł
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
PawełN
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 21 lip 2011, 20:28
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lubartów

Re: Naskórek moszny

Post autor: PawełN » 22 lip 2011, 15:29

bez sensu, to co teraz piszecie, ja nie jestem żadnym trollem, wy zaś uważacie że jestem i że ja robię żarty, ale to nie prawda, mam problem i chcę żebyś ktoś mi pomógł

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Naskórek moszny

Post autor: malapkasia » 22 lip 2011, 15:29

w sobie chyba :)
my stwierdzamy fakty, niestety nie zawsze usłyszymy to co byśmy chcieli :D :) ale często usłyszymy szczerą prawdę !! :)
-------
toż Ci pomogłam !!!!!! napisałam Ci żebyś poszedł z tym do lekarza konkretnego, należy mi się pkt za "pomógł" a nie jeszcze wysłuchiwanie, że się nabijam z Ciebie !
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Naskórek moszny

Post autor: Alutka86 » 22 lip 2011, 15:35

PawełN, mnie jedno zastanawia.. dlaczego nie poszedłeś do lekarza?
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
PawełN
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 21 lip 2011, 20:28
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lubartów

Re: Naskórek moszny

Post autor: PawełN » 22 lip 2011, 15:36

Ja nic nie mówię, ale są nie które osoby co się nabijają, ok, dobra, ale ja chcę żeby mi ktoś szczerzę pomógł a nie owijał w bawełnę...

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Naskórek moszny

Post autor: Gottii » 22 lip 2011, 15:37

żeby zrozumieć twój problem muszę sie chyba ujarać, ale mój dostawca twierdzi że nie ma tego co potrzebuje, bo opisywane skutki nie pasują mu do żadnego znanego towaru, czyżby weszło cos nowego na rynek a ty łobuzie nam o tym nie mówisz ??
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
PawełN
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 21 lip 2011, 20:28
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lubartów

Re: Naskórek moszny

Post autor: PawełN » 22 lip 2011, 15:38

nie wiem dlaczego, boję się krytki ludzi, trudno dla mnie, w sumie mam 18 lat, nie wiem...

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Naskórek moszny

Post autor: malapkasia » 22 lip 2011, 15:44

człowieku, czy Ty jesteś jakiś nie teges??? mówimy Ci na poważnie idź do lekarza !!!!!! oni od tego są żeby pomóc i nie wstydź się... pracowałam na rej w przychodni specjalistycznej i widywałam takich speszonych chłopaczków ze skierowaniem do urologa i uwierz mi, wcale nie jest WAS mało !!! to tylko durne przekonanie, ze tam chodzą tylko osoby starsze! :/ jeśli nawet nie będzie umiał Ci pomóc to pokieruje Cie do innego lekarza... przecież nie musisz odrazu ściągać majtek, możesz opisać problem u rodzinnego jak pójdziesz po skierowanie.... :mad:
jak się wstydzisz w Lubartowie idź do lekarza w Lublinie jest w Centermedzie na Weteranów dr Rajca, facet po 60 bardzo miły, nawet kobiety do niego z chęcią się piszą ! to Ci pomoże!
i przestać przeżywać...
co za ludzie :mad:
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
PawełN
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 21 lip 2011, 20:28
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lubartów

Re: Naskórek moszny

Post autor: PawełN » 22 lip 2011, 15:55

Dobrze, ja nie wiem że taki lekarz jest na Weteranów, ok. ale ja chcę żeby ktoś powiedział czy wszystko jest w porządku, i czy mówić lekarzowi rodzinemu że po prostu podczas kąpieli używałem rękawic do peelingu i mydeł które wyżarły tą skórę i teraz taka skóra jest czerwona a chciałbym powrócić do tamtej skóry naturalnej... Gdzieś na internecie przeczytałem że uszkodzenie może dojść że różne drobnoustroje mogą się przedostać, potem ta skóra się zagoiła i jest czerwona, ostatnio miałem że miałem taki ból przy oddawaniu moczu no i zrobiła mi się ropa na wędzidełku, więc lekarka przepisała mi Furagin i Neomycynę na tą ropę ropa zniknęła tylko został ślad, a no i jak brałem Furagin to mi przeszło nie odczuwam bólu, analizę moczu robiłem wyniki wyszły bardzo dobre no cóż, też zaczęła mnie ta skórka piec, ale już przestało, posmarowałem tym tormentiolem myślałem że on jest do odregenerowania naskórka... Boję się że leki które biorę od psychiatry mogą też zniszczyć że zniszczy mój kod genetyczny i że to przejdzie na plemniki i jak kiedyś będę ojcem boję się że np. dziecko może urodzić się np. z jakąś chorobą czy zespołem...

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Naskórek moszny

Post autor: tom-as » 22 lip 2011, 16:25

PawełN

1. kobiety mają swoje specyfiki na 'świąd intymny' (?)... ja bym może od tego zaczął skoro miałeś... świąd :tak:

2. nie wiem czy wiesz, ale jacyś-tam-naukowcy-z-jakiegos-tam-kraju przyjżeli sie bliżej mydłom antybakteryjnym i wysnuli wnioski, że mogą one wpływać na płodność męską... niekorzystnie.

3. ja ci szczerze pomogę :-) jaja w garść i zapylaj do lekarza/lekarki bo my tu Ci możemy _doradzać_ (co już widzę, że było przerabiane) ;-)

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Naskórek moszny

Post autor: deth » 22 lip 2011, 16:34

2. punkt nie napawa optymistycznie - w dodatku z tym tormentiolem - to juz w ogole :|
3. punky z wykrzyknikiem ! ! ! a jeśli sie wstydzisz wyjawic prawdziwych przyczyn, powiedz, ze grałes w piłkę w obcierających szortach, zatarłeś sie i posmarowałes tormentiolem

masz juz nawet gotowe rozwiązania podajemy Ci je na tacy ! ! !
więc to juz nic nie pisz :P

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Naskórek moszny

Post autor: Miska Ryżu » 22 lip 2011, 17:38

PawełN pisze:oję się że leki które biorę od psychiatry mogą też zniszczyć że zniszczy mój kod genetyczny i że to przejdzie na plemniki i jak kiedyś będę ojcem boję się że np. dziecko może urodzić się np. z jakąś chorobą czy zespołem...
leczysz się psychiatrycznie?

Chłopaki, nie będę wymieniac z nicków, nie nabijajcie się z kolegi, może rzeczywiscie ma problem a nawet jak nie ma to nabijać się nie ma potrzeby. Można zignorować a nie się wyśmiewać.

My Ci tu pewnie na Twoją mosznę nie poradzimy bo jak to już ktos wczesniej napisał, jest szansa ze mało osób na tym forum miało takie doświadczenia własne. Myślę że wizyta u internisty wystarczy :-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Naskórek moszny

Post autor: Gottii » 22 lip 2011, 20:38

Miska Ryżu zrozumiałem.
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Zablokowany

Wróć do „Kosmetyka, Pielęgnacja Skóry i Dermatologia”