Strona 4 z 6

Re: Tatuaż a Crohn

: 01 kwie 2014, 11:59
autor: magda281
Raysha pisze:W ogóle ja też bym chciała tatuaż, ale po tym co usłyszałam od chirurga to nie wiem co myśleć.
no ale to kwestia indywidualna moim zdaniem,zdarza się że ktoś ma uczulenie na tusz np. Pytałam lekarza czy mogę zrobić tatoo i jakoś nie było przeciwwskazań-tunele a tatoo to jednak nie to samo,jak dbasz o higienę i smarujesz (natłuszczasz ) tatuaż to nic nie powinno się dziać. Ja jestem alergikiem i jedynie to bałam się uczulenia na ten tusz.

Re: Tatuaż a Crohn

: 06 kwie 2014, 21:01
autor: Olgusia
A czy mógłby mi ktoś powiedzieć swoje zdanie na temat robieta tatuażu przy CU i stwardniajacym zapaleniu dróg żółciowych?

Re: Tatuaż a Crohn

: 06 kwie 2014, 21:03
autor: langusta
Oj , oj, oj.... Olgusia koniecznie tatuaż.

Re: Tatuaż a Crohn

: 07 kwie 2014, 09:26
autor: magda281
Olgusia, moim zdaniem nie ma znaczenia na co chorujesz,jedynie można mieć uczulenie na tusz. Poczytaj:http://tatuaze.net.pl/pytania-studio-tatuazu.html

tatuaż

: 18 mar 2016, 09:05
autor: Sylvie
Hey.
Kochani czy ktoś z Was tatuował się biorąc Metypred???
Próbuje się wytatuować od jakiegoś czasu ale ciągle przekładam ze względu na sterydy ponieważ w kółko do tej pory na nich byłam z maksymalnie 3 miesiącami przerwy.Tym razem po 3 dniach po odstawieniu wszystko znowu wróciło i od nowa Polska Ludowa.
Chodzi o to, że jestem obecnie na 32mg Metypredu a mam mieć wprowadzoną azatrioprynę ze względu na sterydozależność. Jeżeli teraz nie zrobię tego tatuażu to już go później nie zrobię ponieważ podobno azatriopryna obniża odporność.Mi po sterydach wszystko ,,goi się jak na psie" w mgnieniu oka. Ten tatuaż ma dla mnie duże znaczenie jednak umówmy się , że nie jest to sprawa życia i śmierci :P


----
przeniosłam i scaliłam post z odpowiednim tematem, kalka

Re: Tatuaż a Crohn

: 18 mar 2016, 10:10
autor: Brawurka
Sylvie, ja robiłam (mam CU) i na AZie też ;) Luz. Przestrzegałam reguł, czyli Alantan Plus, żadnego moczenia, obcisłych rzeczy, wietrzenie kiedy się da. Nie pamiętam dawki sterydów, AZA na pewno wtedy 150 :roll:

Re: Tatuaż a Crohn

: 08 sie 2016, 16:59
autor: artur11
A ja mam pytanie dotyczące tatuazu w miejscu w którym czesto wbija się wenflon...chciałbym zrobić sobie tatuaż na przedramieniu, ale zaczalem sie zastanawiać co z kroplówkami. To jest najlepsze miejsce dla wenflonu i kiedy jestem w szpitalu zawsze dziurwaią mi te zyły jak sito...czy to jest przeciwwskazanie? Kolezanka mi mowiła ze podobno nie wolno wbijać igły w tatuowane miejsca bo tusz przedostjae się do krwi. Ktoś wiec cos na ten temat?

Re: Tatuaż a Crohn

: 08 sie 2016, 20:02
autor: Maatylda
podbijam kolegę :mrgreen:

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 14:09
autor: artur11
Wracam po tygodniu z odpowiedzią :) I z tatuażem :D Zrobiłem sobie go tam gdzie chciałem, na wewnętrznej stronie przedramienia, czyli w okolicach gdzie często jest wenflon. Dowiedziałem się (m. in. w salonie), że miejsca "na wenflon" nie mogą być wytatuowane jesli mają byc kłóte, wiec obniżyłem swój projekt żeby zostawić miejsce lubiane przez pielęgniarki "czyste" :)

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 20:08
autor: Maatylda
artur11, wielkie dzięki za odzew :* i gratuluję, jak i zazdroszczę jeszcze bardziej dzieła na skórze. pokażesz? :roll:

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 20:19
autor: artur11
Jasne :) Fotka jest na instagramie twórcy: https://www.instagram.com/p/BI7ixu0hoF3 ... ejaktattoo
Dodam, że do naprawde dobrych artystów kolejki są kilkumiesięczne ( a do takiego się udałem :D) wiec to że pojechalem z dnia na dzień to był mój spontan, że się decyduje, plus cud w postaci nagle zwolnionego terminu -do słownie na następny dzień w innym mieście xD
Ogólnie jeśli ktoś ma takie marzenie to polecam, ja nie żałuje i juz mylse o kolejnych :D

Jeszcze co do procesu gojenia mogę uspokoić. Myśle, że przezyłem to jak kazdy inny "normalny" człowiek. A bałem sie bo moj organizm wiele przeszedł od kiedy choruję.

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 20:32
autor: Maatylda
artur11, kozak miś !!!! :cute: ah!

ja piórkuję no...gdyby właśnie przyfarciło mi się tak jak Tobie z tym spontanem, jedziesz, wchodzisz, dziarańsko z buta, do widzenia, to byłoby...CUDOWNIE. bo u mnie z planowaniem..to do najbliższej godziny, potem wola nieba, już się nauczyłam..

ja mam wymarzonych tyle dziar, że musiałam plik na kompie założyć, i tak zbieram latami.. większość to mini, takie symboliczne, dla mnie. i to przedramię jest idealne, dlatego tak samo jak Ty miałam mocną rozkminę, co potem z wenflonami. to samo z dekoltem- na tatuaż perfekt, ale również na..wkłucie centralne.

bardzo się cieszę, że chociaż Tobie się udało rozpocząć ten barwny rozdział w życiu :wink: daj znać jak zdobędziesz kolejny malunek :!:

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 20:43
autor: artur11
Maatylda, dzięki :D Dokładnie, mam to samo z planowaniem, taka chyba uroda przy tej chorobie, trzeba tylko tego się nauczyć. Dlatego też jak zobaczyłem ten wolny termin to wiedziałem, ze teraz albo 'nigdy' :D
Moze gdybym był zdrowy to bym się tak nie odważył, wiec mamy jakąś pozytywną stronę wpływu choroby na charakter ;)
Jeśli masz już pomysły to super, znajdź artystę który ma prace w stylu który chcesz, i dzwoń, terminy takie się zdarzają, trzeba tylko pilnować, ja np. na fanpage'u salonu na fb, siedząc sobie w pracy zobaczyłem post:)

To pochwal się też koniecznie jak tylko się uda!

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 21:10
autor: Brawurka
artur11, mój organizm też normalnie przyjął tatuaże :) Także luzik, odpowiednia pielęgnacja i będzie dobrze :spoko:

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 sie 2016, 22:08
autor: Maatylda
artur11, tak będę robić, dałeś mi kopa i wracam na tor.
w sumie dopiero co wyszłam po prawie roku w szpitalu i od razu zapowiedziałam: tatuaż(e)! no ale właśnie..te terminy. zapowiedziałam też: włosy! no i to się udało, dzięki znajomym znajomych oczywiście, ale niestety w dziarach nie znam nikogo.

oczywiście, jak tylko się zabarwię, zapodam dla potomnych :mrgreen:

jeszcze raz ukłon i dzięki za wszystko!