IBS - Zespół Jelita Drażliwego

Wszelkie choroby jelit, poza CD i CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ewa1325
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 15 sty 2013, 08:42
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
miasto: Koszalin
Lokalizacja: wybrzeże

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: ewa1325 » 26 mar 2013, 20:26

Uważam, że kolonoskopia bez nieczulenia jest nie do wytrzymania. Żądaj znieczulenia, w końcu to XXI wiek.
Be happy

Awatar użytkownika
malaperelka
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 20 lis 2011, 14:17
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: malaperelka » 26 mar 2013, 22:43

Odnośnie Helicobacter, miałam dwa badania - krwi oraz podczas Gastroskopii. Wyniki negatywne :). Myślę, że warto zrobić.
Pozdrawiam,
A.
-----
Duspatalin x2, Sanprobi x1, UlgixMax Wzdęcia x3

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: pupa22 » 27 mar 2013, 16:37

Na dzień dzisiejszy sytuacja ma się tak: mam zaufaną panią doktor która spytała tylko czemu tak późno poszedłem na to badanie i że koniecznie muszę je mięć. 10 kwietnia jadę do gastroenterologa ona da mi skierowanie na kolonoskopię i jak już idę to myślałem też nad wlewem kontrastowym aby zrobić to raz a dobrze a nie bawić się... Puki co myślę nad Uniwersyteckim centrum klinicznym w Gdańsku... chcę zrobić odpłatnie ale nie ma tam znieczulenia, jednak jest to szpital przy Akademii Medycznej więc wydaje mi się, że dobrze.
Może ktoś tam miał badania lub coś słyszał? Jednym z plusów jest taki, że tam czekam 3 dni na badanie a nie miesiąc albo dwa... jak dziś byłem w 7 szpitalu marynarki wojskowej to terminy są na październik.

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 05 kwie 2013, 22:12

godzine spedzilam na czytaniu tego watku.
Ja niestety dopiero sie diagnozuje. 2 miesiace im to zajmuje niestety.

Zaczelo sie od delikatnego klucia w lewym boku. Na poczatku lekarz mowil, ze to infekcja pecherza, pozniej od nerek. Teraz od jelit ( i w to wierze). Na poczatku jak naciskalam ponizej pepka, nad biodrem-delikatnie bolalo. Wystarczylo rozmasowac i po sprawie. Teraz bol sobie promieniuje na ledzwia i czasami stawy:/ I czulam parcie na pecherz.

Ginekol ok.

Lekarz dal skierowanie na badania krwi-ok.
Badania kalu-ok.
Krew utajona-ok.
mocz-ok.

moje objawy:
dyskomfort w podbrzuszu (po prawej stronie nic prawie nie czuje, czasami zakluje, ale to na moment), pachwiny, stawy, ledzwia, bok lewy
sluz w stolcu. Nie jest go duzo, ale jest.
Brak krwi
wyprozniam sie 1-2 razy dziennie, zawsze w 8-14. Ale najczesciej to rano.
2 miesiace temu mialam nudnosci, juz jest ok.
Nie trace na wadze, mam apetyt.
Wzdecia- hmm, mialam moze z 2 razy.
Badanie krwi na hylio P - test apteczny -wynik ujemny
Mialam luzne stolce, po probiotyku jest ok. Zatwardzenie-rzadko, minimalne.
Gazy-roznie. Np przedwczoraj nie bylo, dzisiaj juz jest.Najczesciej bezwonne. Przelewanie-czasami jest sporo a czasami minimalnie.
Afty-brak.
Jakos nie zauwazylam specjalnej roznicy po jedzeniu. Jak mam dyskomfort i oddaje gazy to jest lepiej na chwilke.
USG jamy brzusznej 2 miesiace temu -ok, rozdete jelito
USG przezpochwowe -ok, rozdete jelito
Lekarz osluchal jelit- zle pracuja
TK jamy brzusznej i miednicy ok (bez kontastu, mam jedna nerke, wiec wolalam nie ryzykowac)
Dyskomfort (bardziej gniecenie) nigdy nie budzi w nocy. Najlepiej jest gdy sobie biegam, cwicze, gdy sie ruszam-wtedy jest super.

Jestem dopiero diagnozowana. Lekarz powiedzial, ze na razie nie wysyla mnie na kolonoskopie, ( bo nie ma krwawienia, nie mam duzych boli, wiec moge poczekac 4tyg)jesli mi leki nie pomoga to dopiero wtedy od razu dostane skierowanie.

Zazywam trilac i duspatalic od tygodnia.
I tutaj bol sie zminimalizowal. Juz nie ma bolu po ucisku.
Brak luznych stolcow.
Dzisiaj bardziej odczuwam dyskomfort w podbrzuszu (moze to wina jedzenia indyjskiego-ostre przyprawy?)

Zaznaczam, ze od samego poczatku ani razu nie bylo tak, ze potrzebowalam lekow przeciwbolowych.

Ja jakos mam przeczucie, ze to moze byc jakis stan zapalny jednak. Bola mnie nogi i czasami pachwiny i miednica (to chyba nie jest normalne?)
Nawet mam czarne wizje nowotwora (mam 31 lat, nikt u mnie nie chorowal na to)

Tak czy siak i tak sie wybieram na kolonoskopie, dla wlasnego spokoju.
Nie mialam tez gastroskopii i tutaj tez pojde na wlasne zyczenie.
Czy moje objawy moga swiadczyc o IBS?
Jesli mam rezczywiscie zapalenie, to czy moge teraz cos zazywac, zeby sie nie pogorszylo? Cos bez recepty, bo znajac lekarza to niechetnie bedzie chcial mi przepisac na razie:/
Jesli ktos moze polecic dobrego gastrologa (a moze proktolog) z Krakowa lub okolic to bede wdzieczna :-)

Pozdrawiam

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LoneWolf » 05 kwie 2013, 23:11

Trzeba zrobić gastro i kolonoskopie po pierwsze. Bez tego nie ma co gdybać, zapewne wyjdzie IBS, jeżeli to tak wygląda jak napisałaś. No i może napisz co i jak z twoją psychiką, bo to jest podłoże IBS. Nie polecam żadnego lekarza w krakowie u którego byłem. Jeśli masz kasę na prywatne wizyty to idź się przebadaj na Szlak, a jeśli nie to na Barską. Z powszechnej opinii krążącej tu i tam można się dowiedzieć, że najlepszym lekarzem od jelit w krakowie jest Ziemniak. U jakiego gastroenterologa byłaś do tej pory? Tyle ode mnie.

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 05 kwie 2013, 23:18

Co do Ziemniaka to slyszalam, ze on tylko stwierdza grzyby i tyle:P
Na kolonke i gastro mysle, ze pojde wlasnie albo na szlak albo pojade do Skawiny. Tam jest dobry specjalista, jeden z najlepszych w Polsce-J. Salowka. Tam kolonka w znieczuleniu ogolnym 600zl+ wycinki 50zl. Moje zycie jest wiecej warte, wiec spokojnie zaplace :roll:

Co do Gastrologa to bylam u jednego poza Krakowem, ale jakos nie ufam mu. Zwlaszcza, ze bez podstawowych badan endo powiedzial IBS.

Co do psychiki, roznie to bywalo. Przyznaje, mialam dosc stresujace sytuacje, jedynie wtedy to delikatnie brzuch bolal i czasami szlam do WC, ale rzadko. Kiedyw lutym sie zdarzyly delikatne bole, to jeszcze ok. Nie bylo rewolucji z jelitami.
Ale pozniej wymyslilam sobie, ze mam raka jajnika (boe ledzwni, pachwin, miednicy-dawno nie mialam wtedy robione USG). I czekajac na wizyte u Gina to straszne sie denerwowalam, ryczalam, mialam scisk w zoladku. Nie spalam. Nie moglam jesc.I wtedy sie nasilil bol i sluz w stolcach itd. Ale teraz gdzie wiem, ze nerwy potrafia doprowadzic czlowieka prawie, ze do trumny, to jestem oaza spokoju. O wiele lepiej sie zyje, wszedzie znajduje plusy :mrgreen:

I zapewne jeszcze sobie doprawilam sprawe zazywajac antybiotyki bez oslony.

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LoneWolf » 05 kwie 2013, 23:25

Wymyślenie sobie choroby na pewno rozstraja organizm i pewnie to zaważyło o nasileniu objawów. Mógł być to też czynnik, który rozregulował pracę jelit, chociaż szczerze wątpię, że taka pojedyncza wpadka może tego dokonać. Trzeba pogrzebać w psychice głębiej i zdać sobie sprawę czym się przejmujemy, bo czasem możemy o tym nie wiedzieć. Póki co jesteś na etapie niewiadomej i póki nie zrobisz badań twój stan się nie poprawi, bo psychika jest zajęta "niewiadomą".

No i przede wszystkim życie nie jest zagrożone :D

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 05 kwie 2013, 23:31

LoneWolf pisze:Wymyślenie sobie choroby na pewno rozstraja organizm i pewnie to zaważyło o nasileniu objawów. Trzeba pogrzebać w psychice głębiej i zdać sobie sprawę czym się przejmujemy, bo czasem możemy o tym nie wiedzieć. Póki co jesteś na etapie niewiadomej i póki nie zrobisz badań twój stan się nie poprawi, bo psychika jest zajęta "niewiadomą".
dobrze prawisz, bo teraz sie przerzucilam na raka jelita grubego :neutral:
A najlepiej gdy zapomnie, ze cos jest nie tak-wiec nic nie boli :roll:

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LoneWolf » 05 kwie 2013, 23:37

Rak jelita grubego objawia się poważnymi objawami, przede wszystkim krwią, nie ma krwi - nie ma nic poważnego ( to raczej zasada). Jest w tobie dużo lęku, zapisz się do psychologa może, zapewne masz/miałaś jakieś problemy w życiu, które ugruntowały twoje obecne myśli i problem może rozwiązać znalezienie przyczyn i poradzenie sobie z nimi.

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 06 kwie 2013, 10:09

Ostatnio lekarz sie wypowiadał w TV, że u 40% chorych na raka nie ma krwawienia i objawy są właśnie jak u jelita wrażliwego.

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LoneWolf » 06 kwie 2013, 19:40

u 76% występuje krwawienie, jeżeli by wierzyć najpopularniejszemu źródłu :D

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 06 kwie 2013, 22:32

a macie moze czasami zgage? Bo wlasnie wczoraj i dzisiaj mam i lekki bol w nadbrzuszu. Chciaabym juz wiedziec co mi jest, meczaca jest ta niewiedza.

Awatar użytkownika
malaperelka
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 20 lis 2011, 14:17
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: malaperelka » 06 kwie 2013, 22:44

Dopóty, dopóki nie zrobisz badań, to będzie tylko gdybanie. Jeśli masz zgagę, to zrób też gastroskopię. Poza tym polecam coś na uspokojenie, bo Twoja panika może być objawem nerwicy hipochondrycznej.
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2013, 22:49 przez malaperelka, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
A.
-----
Duspatalin x2, Sanprobi x1, UlgixMax Wzdęcia x3

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Natuśka » 06 kwie 2013, 22:49

Ell pisze:a macie moze czasami zgage?
Zgaga jest również konsekwencją nadmiernego stresu. Ell, podejdź spokojniej do sprawy, bo się zamęczysz. Wiem, że łatwo się pisze, ale nerwy w niczym Ci nie pomogą, a posypiesz się jeszcze bardziej.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: pupa22 » 07 kwie 2013, 00:00

Powiem tak... dużo myślałem nad tym wszystkim... nie zaprzeczam, że się zwyczajnie w świecie boję... może to dla was dziwne ale do tej pory raczej nie chadzałem po szpitalach, więc to dla mnie nowość... boję się szpitala... nawet nie tego, że coś będę mieć w pupie... a bólu i samego faktu szpitala... eh...
No ale co ma być to niech będzie... będzie trzeba się pogodzić i tyle... obojętnie czy to IBS, CU, CD lub rak... po prostu trzeba się pogodzić i tyle.
Przyznam szczerze, nie wiem czy wpadam w psychozę czy mam wszystkie objawy jakie czytałem o IBS, włącznie z bólem pupy:(.
Udało mi się wybrać lekarkę która była tu na forum polecana, ona będzie wykonywać kolonoskopię... po badaniu planuję z nią porozmawiać na osobności aby mnie prowadziła. Chcę systematycznie się badać.
No a odnośnie raka to z tego co czytałem rak jelita jest najgorszy gdyż w dużej mierze daje objawy dopiero kiedy już naprawdę jest źle... np. krwawienie... dlatego ludzie nie wiedzą o tym że go mają... bo od czasu do czasu boli brzuch, czy jest zatwardzenie ale żadnych problemów nie ma i tu nagle trach i duży problem się robi.
Powiem szczerze... mam już w pupie co mi znajdą, coś na pewno - tego jestem pewny. Chcę już być po wszystkim... dostać jakieś leki, obojętnie czy to tab., czopki lub wlewki (o które będę prosić na bóle odbytu :cry: ). Wiem, że będę się badać i chcę pokazywać się tej lekarce co jakiś czas bez względu na to co to będzie.
Mam tylko nadzieję, że nadal będę mógł trenować, jak trenowałem bo z brakiem tego się nie pogodzę. Biegam w maratonach i startuję w połówcę Ironman... To jest najważniejsze for me:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Choroby Jelit”