IBS - Zespół Jelita Drażliwego

Wszelkie choroby jelit, poza CD i CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
malaperelka
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 20 lis 2011, 14:17
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: malaperelka » 08 kwie 2013, 00:17

pupa22, trzymamy kciuki!
Pozdrawiam,
A.
-----
Duspatalin x2, Sanprobi x1, UlgixMax Wzdęcia x3

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 08 kwie 2013, 09:25

ja mam takie podejscie, "wole sie mile rozczarowac" :mrgreen:

Kolonke mam w Skawinie u Pana Salowki.
A markery na pewno wyjda zle, bo czy mam raka czy nie, na pewno mam je chore. Lekarz bardziej stawia wlasnie na zapalenie. Ale jak powiedzial "nigdy nie mowie pacjentom z podejrzeniem chorych jelit, ze nie maja nowotwora. Nie jestem jasnowidzem".

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: pupa22 » 08 kwie 2013, 13:32

Ell nie wiem jak ty ale i tak uważam, że najważniejsze są badania obojętnie co wyjdzie... Po prostu trzeba pupę zbadać i tyle:) Aczkolwiek samo czekanie jest dobijające.

Edit.
No więc jestem po badaniu... wyszło w sumie tak jak myślałem IBS, jutro idę na konsultację z lekarzem co i jak i takie tam bajery...
Fakt, przyznaję, że p. dr Joanna Wypych robi to dobrze i jest miła:) Polecam:)

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 16 kwie 2013, 20:33

no wiec ja juz po kolonoskopii. Juz mam wyniki. Nowotwor I stopnia.
Jak dobrze, ze nie posluchalam lekarza, ze to zjd i sama zaczynama dociekac co mi jest.


Zycze zdrowia.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Truskawka » 16 kwie 2013, 20:46

Ell pisze:no wiec ja juz po kolonoskopii. Juz mam wyniki. Nowotwor I stopnia.
Jak dobrze, ze nie posluchalam lekarza, ze to zjd i sama zaczynama dociekac co mi jest.


Zycze zdrowia.
Ell co TY piszesz ..nie moge w to uwierzyć....
trzymaj się !!! :(
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: maggie0278 » 16 kwie 2013, 20:54

Ell, trzymam mocno kciuki za powodzenie terapii.

Teraz najważniejsze by wybić dziada i by wiecej nie wracał. A to na całe szczęście jest możliwe.
Oglądałam program Jaworowicz ( osobiście niezbyt ją lubię) o młodej dziewczynie, która zachorowała na raka jelita grubego.
Cała droga, jaką przeszła była ukazana - jak to lekarze nie chcieli jej słuchać i jej intuicji "Bo przecież Pani jest za młoda na taką chorobę", o metodach jej leczenia, o rodzinie i wsparciu, przede wszystkim o walce, którą wygrała.
Obejrzałam ten reportaż dzięki temu, że na Facebooku na oficjalnym fanpagu Fundacji Rak&Roll promowano go i polecano każdemu.

Życzę dużo siły, cierpliwości a w efekcie końcowym - dużo zdrowia!
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 16 kwie 2013, 20:56

dzisiaj sie dowiedzialam. Jutro ide do szpitala, na konsultacje. Wszystkiego sie dokladnie dowiem. Na razie jestem totalnie zalamana, w rozsypce psychicznej. Nie sadzilam, ze tak moge byc znerwicowana. Rycze, rycze i jeszcze raz rycze. Chce zasnac i sie nie obudzic.

Teraz tak, dla kogos komu moze to pomoc:
nie mialam krwi w stolcu- badanie 3 razy mialam
jedynie mialam sluz, i bolalo mnie podbrzusze, bardziej z lewej strony, czasami promieniowalo. Mialam zgage rowniez, ale to rzadko.
Jesli chodzi o bol, to bardziej dyskomfort. Rowniez krzyze, plecy czasami nogi.
Lekarz powiedzial-ZJD, dal mi leki na miesiac. Powoli bol ustepowal, ale nie mialam za bardzo apetytu. Wiec waga zaczynala spadac, bo mniej jadlam. Ale wlasnie to mnie zastanawialo. Ten brak apetytu. Lekarz mowil, ze tak sie zdarza, ale cos czulam podswiadomie.

Nie wiem czy ktos mial, ale mnie sie powiekszyly lekko wezly pachwinowe z lewej strony.
I tutaj sie przestraszylam.

Mam 31 lat, nikt w rodzinie nie chorowal na raka, na zadnego nowotwora. Jestem pierwsza.
Chcialabym juz umrzec. Boje sie leczenia, boje sie "dochodzenia" do smierci, bo wiem, ze to boli. Rak jelita zbiera bardzo duze zniwa...

jestem zalamana. Nie mam wsparcia.Jestem zupelnie sama z tym.
wiecie co jest smieszne? Ze ja sie czuje dobrze fizycznie. Ale wiem, ze jak mnie zaczna leczyc, to bedzie zle. Bo przeciez naswietlania wykanczaja, to trucizna.

Blagam, idzcie na kolonoskopie, jesli ktos nie byl.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Truskawka » 16 kwie 2013, 21:17

Ell....
jest mi trudno sobie wyobrazić co czujesz....ale jestem z Tobą....
wiem,że to niewiele...poczytywałam cały czas ten wątek bo po moich badaniach lekarz skłaniał się ,że mam jelito drażliwe..oczywiscie nastraszył mnie,że za 10 lat może się z tego zrobic nowotwór....też płakałąm bo się przestraszyłam...całą rodzinę zmartwiląm i wszystcy to strasznie przeżyliśmy...
teraz jestem w ciąży badania kontrolne przełożone......
strasznie poruszyło mnie to co napisałaś.....
brak słow.....
jedyne co mogę zrobić to modlić się za Ciebie i życzyć Ci z całego serca zdrowia!!!!
Musisz sie trzymać.....MUSISZ!!!!! :przytul:
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
malaperelka
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 20 lis 2011, 14:17
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: malaperelka » 16 kwie 2013, 21:27

Eli, bardzo mi przykro :(. Czy nowotwór był widoczny przy samej kolonoskopii, czy w badaniu histopatologicznym? Czy możesz podać wynik?

Jeśli chodzi o objawy, to mam/miałam takie same, tylko nie tracę na wadze i mam apetyt.

Dobrze, że jednak tak naciskałaś na badania. A my mieliśmy Cię za nerwową osobę. Głupio mi...

Trzymaj się, będzie dobrze, w porę poszłaś na badania.
Pozdrawiam,
A.
-----
Duspatalin x2, Sanprobi x1, UlgixMax Wzdęcia x3

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 16 kwie 2013, 21:31

po kolonoskopii lekarz mi powiedzial, ze na pewno jestem chora, ale na razie nie bedzie nic mowil, dopiero po badaniu histopatologicznym. Zapytalam sie czy to moze byc zapalenie. Powiedzial, ze moze ale na pewno moge odlozyc lekarstwa na ZJD.

Wydaje mi sie, ze on juz wiedzial, a przynajmniej mial duze podejrzenia, ale nie chcial mnie na zapas martwic. Odpowiadajac mi, nie patrzyl w oczy, tylo caly czas cos pisal, patrzyl na biurko. Ja mialam przeczucie i wychodzilam ze lzami. W sumie to ja juz wiedzialam.
Lekarz przyspieszyl wyniki, widzac w jakim jestem stanie.

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LoneWolf » 16 kwie 2013, 22:34

Ta sytuacja to doskonały bat na tych wszystkich lekarzy, którzy bagatelizują sytuacją osób chorych na IBS i mają ich za panikarzy. Zawsze powtarzam wszystkim, żeby chodzili do lekarzy i domagali się badań - tu się potwierdza takie działanie.

Świat się nie kończy, teraz liczy się nastawienie. Z tym da się wygrać, nie myśl o wyniszczaniu i dochodzeniu do jakiejś śmierci, bo to nie ta droga. Nie wolno składać broni, póki ma się siłę żeby ją trzymać. Polecam "Spowiedź Heretyka" - opis świetnego podejścia do walki z białaczką i wygranej.

Awatar użytkownika
malaperelka
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 20 lis 2011, 14:17
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: malaperelka » 16 kwie 2013, 23:04

Eli, masz ogromną szansę na całkowite wyleczenie. Na 4 stadia masz 1 a zatem 70% szans na wyleczenie. To bardzo dużo, naprawdę. Takie statystyki pokazują badania, które znalazłam w internecie.
Pozdrawiam,
A.
-----
Duspatalin x2, Sanprobi x1, UlgixMax Wzdęcia x3

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Agula84 » 16 kwie 2013, 23:53

Ell, ale powiedzial Ci ze masz raka czy powiedzial Ci ze jestes na cos chora nie wiadomo na co, ale nie jest to ibs? nie moge w to uwierzyc co piszesz. zycze zdrowia i gratuluje przeczucia!
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Baby » 17 kwie 2013, 00:39

Ell, trzymaj się. Jeśli będziesz chciała porozmawiać z kims kto przeszedł to co Ty napisz do mnie a skontaktuje Cię z moją znajoma bliską która zmagała się z nowotworem i walkę wygrała.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Ell » 17 kwie 2013, 02:50

Agula84 pisze:Ell, ale powiedzial Ci ze masz raka czy powiedzial Ci ze jestes na cos chora nie wiadomo na co, ale nie jest to ibs? nie moge w to uwierzyc co piszesz. zycze zdrowia i gratuluje przeczucia!
na poczatku powiedzial, ze jestem chora, ale to na pewno nie ZJN i bedzie wiadomo po wynikach. No i przyszly wyniki i zonk.

[ Dodano: 17-04-2013 ]
Baby pisze:Ell, trzymaj się. Jeśli będziesz chciała porozmawiać z kims kto przeszedł to co Ty napisz do mnie a skontaktuje Cię z moją znajoma bliską która zmagała się z nowotworem i walkę wygrała.
Dziekuje Kochana, na razie to jakos musi samo to do mnie dojsc. Zaczynam nienawidzic swojego ciala, czuje sie jakby bylo obce, jakby mnie zdradzilo :-(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Choroby Jelit”