Diagnoza= brak diagnozy

Wszelkie choroby jelit, poza CD i CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 17 mar 2012, 11:55

Witam po raz kolejny :wink:
Postanowiłam że podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami na temat diagnostyki w naszym kraju ( z przymrużeniem oka. Nie karcę wszystkich lekarzy) . Mam 27 lat , od około 15 roku życia ( z przerwami ) walczę z jakimiś za przeproszeniem "sraczkami" nieznanego pochodzenia. To znika , to się pojawia i w koło Macieju. Dopiero w wieku 25 lat doszłam do wniosku że czas coś z tym zrobić. I zrobiłam. Poszłam na dwie kolonoskopie które nic mi nie dały. Przyjemność raczej żadna :wink: Fakt że aktualnie mój drogi stolec wygląda dużo lepiej niż kiedyś , bo nie widzę w nim krwi, do wc chodzę dwa razy dziennie i oglądam szanowny śluz który jest bo jest. Walczę z okulistą który walczy z alergologiem. Toczę bój z dentystą który wysyła mnie do gastrologa z obrzękiem w jamie ustnej. Rodzinny wysyła mnie do reumatologa bo narzekam na stawy a reumatolog pewnie wykona mi test na boleriozę ( trzeci raz w tym roku) Dermatolog stwierdza atopowe zapalenie skóry , choć może być łuszczyca no ale... pożyjemy zobaczymy.Gastrolog stwierdza - obserwacja pod kątem nieswoistego zapalenia jelit - leczenia brak :cry: Teoretycznie powinnam oglądać kupkę i sama nie wiem co... Zastanawiam się ile taka zabawa może potrwać. Podsumowując - nawet jezeli jeszcze nie mam jelita drażliwego - na bank się go dorobię

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Alis » 17 mar 2012, 15:25

A to bardzo dużo osób ma takie przejścia, ja też chodze po gastrologach, gdzie każdy mi co innego mówi, do tego dochodzi proktolog bo wiadomo problemy z odbytem, no i okulista bo oczywiście od jelita chore oczy, no i lekarz od leczenia bólu, no bo jak boli to trzeba szukać pomocy. O ginekolu i dermatologu już nie wspominam. A do tego muszę pójśc do kardiologa na kontrolę :lol: :lol: :lol: co zrobić trzeba się tylko z tego śmiać i leczyć się.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 17 mar 2012, 16:41

Ja na razie byłam u jednego gastrologa i szczerze mówiąc do kolejnego się nie wybieram. Okulista tak jak napisałam. Zwala winę na alergię której nie mam. No a dermatolog to inna sprawa. Dziadek miał łuszczycę więc wolę naciskać na prawidłową diagnozę. Boli brzucha nie mam więc ten gastrolog to raczej żadna pilna sprawa. Ah pożyjemy zobaczymy. Lepiej tak jak jest niż jakby miało być źle :razz:

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Alis » 17 mar 2012, 17:42

monika1985 pisze:Okulista tak jak napisałam. Zwala winę na alergię której nie mam.
Miałaś testy na alergie, bo ja miałam, mi też powtarzali, że mam zapalenia spojówek bo mam alergie, zrobiłam testy i skończył się temat, wtedy wymyślili, że to nużeniec, zrobiłam badanie, dobra potem powiedzieli, że to napewno coś z nerwami w oku i GDX zrobiłam, wyszło ok, więc powiedzieli, że to coś w głowie, zrobiłam tk głowy, wyszło ok., więc pobrali wycinek, wyszło, że są stany zapalne ale oko jest zdrowe, hmm i nikt nie pomyśał że skoro oko jest zdrowe i są stany zapalne to może coś w organizmie to powoduje, ale szczęście w nieszczęściu po 3 miesiącach doszły dolegliwości typowo jelitowe. Także ja się męczyłam z oczami 1,5 roku, brałam wszelkie możliwe krople, bóle były straszne ale nikt mi nie wierzył, wszyscy myśleli że zmyślam w tym okuliści, a jak sie okazało że to nawrotowa erozja nabłonka rogówki, że na to soczewki pomagają albo operacja bo tak silne są bóle to byłam w domu, ale swoje przeszłam, a teraz dalej z brzuchem walczę. Normalnie pechowa jestem.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Mamcia » 17 mar 2012, 22:22

Poszłam na dwie kolonoskopie które nic mi nie dały.
A były pobrane wycinki?? A badania krwi, a dobre USG. łuszczyca jest naprawdę łatwa do stwierdzenia. Może więc, zamiast nieśmiało narzekać porządnie się przebadaj. Z tego co piszesz to miałaś kiedyś krew w kale.
Stwierdzenie do gastrologa się nie wybieram wiele mówi. Przy takim podejściu nie możemy ci pomóc.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 19 mar 2012, 12:27

Usg miałam robione. Jedyny zarzut to odwodnienie. Wycinki pobierane za pierwszym razem. Własciwie jeden wycinek z esicy. Colitis chronica. Teraz nie pobrali wycinków. Krew w stolcu była. Miałam tez szczelinę. Mam dziwne wrażenie że krew znowu się pojawia. Niewiele bo w postaci żyłek w śluzie ale jednak.

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: milko » 19 mar 2012, 16:29

Moim zdaniem z Twoimi objawami gastrolog (ale jakiś porządny) to podstawa. A wędrówki pomiędzy specjalistami to przechodził chyba każdy z nas, ale to już temat na wątek w innym dziale :D
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Mamcia » 19 mar 2012, 20:57

To może należy wybrać się z wynikami na Śląsk - nieopolski. Nie będę pisała co myślę o niepobraniu wycinków w trakcie kolonoskopii.
Odwodnienie jako wynik USG??? To ciekawe. Pisałam o porządnym USG. A wyniki badań krwi?? A wyniki badań skóry??
Ostatnio zmieniony 29 mar 2012, 22:16 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 20 mar 2012, 12:45

Wyniki krwi mam ok ale zauważyłam że nie wszyscy na forum mają złe. Badan skóry nie było. Na razie próba leczenia "na oko". Niestety efektów nie widać. Podczas usg lekarz stwierdził że zważając na to że wykonuje mi badanie o godz. 11:00 powinnam mieć pełny pęcherz. Był pusty, więc stwierdził że biegunki mnie odwadniają. Nie znalazł nic ciekawego na usg ale zaznaczył że są lepsze metody diagnostyczne wyjaśniające przyczyny biegunek. Jeżeli chodzi o gastrologów na Opolszczyźnie, pewnie są jeszcze jacyś dobrzy. W końcu byłam tylko u doktor Henzler. Pech chciał że jak poszłam na badania do szpitala , ona była na chorobowym. Podczas wizyty prywatnej , stwierdziła ze wypadałoby wykonać jeszcze pasaż jelit. No niestety , nie wykonano. O kolonoskopii pisałam

Bartollini
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 22 sty 2012, 22:59
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Bartollini » 27 mar 2012, 21:53

Kurcze, nie umiem nic doradzić, ale na pocieszenie dodam, że ja na diagnozę też długo czekałem. Chyba z półtorej roku. U mnie było to szczęście (szczęście w nieszczęściu :D), że wyszły w kolonoskopii owrzodzenia. Ale póki, co wciąż mi wpisują w kartach NZJ. I najlepsze: lekarz mi mówi, że jak mam dobrą odpowiedź na leczenie Asamaxem, to oby ten stan (niesklasyfikowanej choroby) trwał jak najdłużej! Bo jak się zaczną objawy poważne CU lub CD, to będzie gorzej. Co więcej mogę dodać, że różnie działają te środki na nasze jelita, więc ja bym się znowu nie nastawiał, że zaczniesz brać taki Asamax (zaczniesz leczyć jelita) i będzie wszystko dobrze. Ale życzę diagnozy! Szybkiej! No i zdrowia, komfortu życia! Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki! ;)
Nie dam się!

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 28 mar 2012, 14:00

Dziękuję wszystkim za pomoc. Przyznam wam się że z dnia na dzień coraz mniej przejmuję się tymi dziwnymi przypadłościami jelitowymi i szczerze mówiąc osiągam fajne skutki :wink: . Przede wszystkim poprawiło się samopoczucie. Przy zmianach pogody okrutnie łamią mnie stawy, śluzowate stolce nadal mam.No i te oczy. Ale szczerze mówiąc dochodzę do wniosku że szkoda życia na walkę o diagnozę. Pewnie życie pokaże czy było o co walczyć czy nie. Są fajniejsze rzeczy do robienia niż zamartwianie się o własne zdrowie :razz:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Mamcia » 29 mar 2012, 22:18

Na twoim miejscu zapakowała bym wszystkie wyniki i w sobotę wybrała się na śląskie konsultacje.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 31 mar 2012, 11:16

Sama nie wiem co z tym wszystkim robić. Najchętniej faktycznie zostawiłabym to i tyle. W końcu wykonałam wszystkie niezbędne badania ( oprócz pasażu i kolonoskopii z wycinkami) ale obraz jelit był czysty. Skoro lekarze stwierdzili że tam NIC niema , nie wiem dlaczego miałabym im nie wierzyć. Przecież w chorobach zapalnych występują zmiany w jelitach widoczne gołym okiem. Fakt, czasami martwię się czy aby nic się z tego nie zrobi, ale żaden gastrolog mi nic innego na razie nie powie. Nie ukrywam że bardzo źle żyje się z taką niepewnością , no ale cóż. Nic więcej nie pozostało. Lekarz rodzinny też uważa że powinnam mimo wszystko skonsultować to z gastrologiem. Myślę że obawia się trochę że problem spadnie na niego

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: Tomek0700 » 31 mar 2012, 12:38

bledne myslenie, wycinki sa po to zeby zobaczyc co sie dzieje pod mikroskopem; moze jakies mikroskopowe zapalenie jelita, moze jakas infekcja bakteryjna. Choroba zapalna mogla sie ulokowac w j. cienkim. Ale rozumiem Cie, od diagnostyki sa lekarze. Moze warto poszukac lekarza polecanego z forum, niekoniecznie w Twojej miejscowosci?
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Diagnoza= brak diagnozy

Post autor: monika1985 » 31 mar 2012, 13:33

Ja niby wszystko rozumiem. Nie chcę latać od lekarza do lekarza bo to nic nie zmienia. Nie chcę by ktoś pomyślał że jestem hipochondryczką. Z drugiej zaś strony, mam dopiero :razz: 27 lat i chcę żyć na 100% wiedzieć że nie czeka mnie żadna niemiła niespodzianka. Jeżeli "coś" jednak jest , też będę żyła na 100% ale z tym czymś. Chodzi o to by wiedzieć cokolwiek. Choćby dla komfortu psychicznego

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Choroby Jelit”