Bóle brzucha

Wszelkie choroby jelit, poza CD i CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 08:58

ale to że gotowane, to trochę mało. opisz przykładowy dzień - dokladnie co z czym kiedy itd. rownież co i kiedy pijesz. chyba warto się temu przyjrzec skoro jest problem.
noodle pisze:U mnie nie ma reguły, że np. zjem coś smażonego i mnie boli, a po gotowanym nie. Niestety, często jest odwrotnie.
to czy gotowane czy smazone to tylko mały wycinek tego o co pytam. kiedy rownowaga jest zaburzona, to i reakcje są rożne.

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: noodle » 27 sie 2012, 10:15

manuela pisze: to czy gotowane czy smazone to tylko mały wycinek tego o co pytam. kiedy rownowaga jest zaburzona, to i reakcje są rożne.
A co w przypadku, kiedy posiłki są regularne, pije się dużo wody, nie śpieszy się podczas jedzenia i każdy kąsek gryzie się po sto razy, a problem i tak występuje? :|

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 10:20

noodle pisze:pije się dużo wody
pije się podczas jedzenia? i jaką wodę?

to nadal tylko ułamek tej kwestii :wink:

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: noodle » 27 sie 2012, 10:50

manuela pisze:
noodle pisze:pije się dużo wody
pije się podczas jedzenia? i jaką wodę?

to nadal tylko ułamek tej kwestii :wink:
Niegazowanej :P

To raczej kwestia trawienia, a nie diety ;) imho.
Bo skoro jednego dnia boli jak cholera, a przed tydzień wcale (po jedzeniu) nie boli, to coś jest nie tak...

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 11:10

noodle pisze:To raczej kwestia trawienia
a co wpływa na trawienie?

niegazowaną poleciłabym zastąpić przegotowaną. to tak po sobie i ze znajomych też się głosy potwierdzaja, że mineralka powoduje problem.

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: noodle » 27 sie 2012, 11:39

manuela pisze:
noodle pisze:To raczej kwestia trawienia
a co wpływa na trawienie?

niegazowaną poleciłabym zastąpić przegotowaną. to tak po sobie i ze znajomych też się głosy potwierdzaja, że mineralka powoduje problem.
Według mnie (a piję różne rzeczy do obiadu) napoje mają zdecydowanie mniejszy wpływ na moje boleści. Zdecydowanie skłaniam się ku temu, że wpływ na boleści mają moje problemy z jelitami. Czyli: zaparcia, gazy, wolne trawienie, ciężkie przesuwanie treści w jelitach, wzdęcia i inne takie 'przyjemne' sprawy.

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 12:26

Czyli: zaparcia, gazy, wolne trawienie, ciężkie przesuwanie treści w jelitach, wzdęcia i inne takie 'przyjemne' sprawy.
przecież to są już konsekwencje nieprawidłowości a nie przyczyny :razz:
noodle pisze:piję różne rzeczy do obiadu
to jeden z podstawowych błędów. picie podczas jedzenia uniemożliwia prawidłowe tawienie, ponieważ rozrzedza soki żołądkowe. opowiednio gryziony pokarm sprawia, ze rozpoczynamy już w ustach proces trawienia. wytwarza się odpowiednia ilość śliny i nie potrzeba nic pić. i już masz jedną z przyczyn swoich problemów :roll:

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: noodle » 27 sie 2012, 12:35

manuela pisze:
Czyli: zaparcia, gazy, wolne trawienie, ciężkie przesuwanie treści w jelitach, wzdęcia i inne takie 'przyjemne' sprawy.
przecież to są już konsekwencje nieprawidłowości a nie przyczyny :razz:
noodle pisze:piję różne rzeczy do obiadu
to jeden z podstawowych błędów. picie podczas jedzenia uniemożliwia prawidłowe tawienie, ponieważ rozrzedza soki żołądkowe. opowiednio gryziony pokarm sprawia, ze rozpoczynamy już w ustach proces trawienia. wytwarza się odpowiednia ilość śliny i nie potrzeba nic pić. i już masz jedną z przyczyn swoich problemów :roll:
Do obiadu = kiedy jest taka potrzeba. Nie popijam każdego kęsa herbatą :) Czill. Zobaczymy, czy Twoja diagnoza się sprawdzi.

Obawiam się, że to nie jest takie proste. Bo nie ma zupełnie żadnej zależności u mnie. Jak piję dużo nie boli, a jak mało boli i odwrotnie. Często zależy od tego, co jem, jak długo wówczas trwają zaparcia (wtedy boli nawet po soku), jak długo mam wzdęcia itede. Tu widzę zależność.

Np. Jadłam makaron z sosem, wypiłam herbatę po obiedzie (nie piłam w trakcie, bo było sporo sosu). Kiedyś jadłam makaron non stop i spoko, nie bolało szczególnie, a tu nagle rewolucja. Skręt jelit, ból, bulgotanie i wymioty kawałkami jedzenia (sorry za opisowość), mimo że gryzłam jak zawsze, dokładnie. Tydzień wcześniej nie było problemu... Jak to wytłumaczyć? :|

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: noodle » 27 sie 2012, 13:52

Corleone pisze:
noodle pisze: Może i ja się odniosę do tego. :) U mnie nie ma reguły, że np. zjem coś smażonego i mnie boli, a po gotowanym nie. Niestety, często jest odwrotnie. Po delikatnych rzeczach mnie rozbolą jelita, a po cięższych (kiedy grzeszę) nie. Zawsze staram się jeść powoli, zazwyczaj kończę ostatnia.
Ja też tak miałem, a pisanie że woda mineralna może szkodzić to jakiś absurd. Lepiej nie słuchaj Manueli :)
A już się bałam, że tylko ja to tak negatywnie odbierałam. Dzięki ;)

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 15:23

Corleone pisze:Ja też tak miałem, a pisanie że woda mineralna może szkodzić to jakiś absurd. Lepiej nie słuchaj Manueli
tak, jeśli Corleone jest zdrowy, nie ma dolegliwosci to go słuchaj, bo widocznie wie jak postepować żeby to zdrowie mieć. to dla mnie jest najbardziej logiczny argument, żeby się kierować czyimiś radami. po owocach poznacie

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 15:59

noodle pisze:Zobaczymy, czy Twoja diagnoza się sprawdzi.
jesli chodzi o to picie, to nie jest diagnoza. diagnoza obejmowałaby całosc a ja wskazuję na jedną z przyczyn problemów.
noodle pisze:Obawiam się, że to nie jest takie proste. Bo nie ma zupełnie żadnej zależności u mnie.
kiedy organizm jest rozregulowany, to trudno mówić o jasnych zaleznosciach, bo i trudno je wychwycic. wiele czynników występuje a wystarczy jeden by miał swoje konsekwencje w liczbie mnogiej i w róznych niespodziewanych z pozoru miejscach się uwidaczniał. zobacz jak się ustawiasz do tego - z założenia negatywnie, a co by się stało, gdybys pozwoliła sobie najpierw spradzic a pozniej wysnuc wniosek? :wink: proponuję odstawić picie w trakcie jedzenia, pol h przed i pol h po posiłkach. wodę mineralną zastąpic na ten czas przegotowaną, można z plasterkiem cytryny (bez skórki). zwłaszcza rano, chociaz parę łyków co trochę. a najlepiej rano na start chociaż łyżkę-dwie soku z naturalnie kiszonej kapusty (nie kupnej). do tego 3 łyżki kaszy jaglanej na wodzie, po przestudzeniu polać łyżką oleju lnianego. niech by to była taka baza startowa na dobry dzień. pozniej śniadanie jak jesz zwykle.
normalne że po soku boli, bo sok zawiera cukier a ten.. gazuje. co w przypadku zaparć jest bolesne.
noodle pisze:wymioty kawałkami jedzenia (sorry za opisowość), mimo że gryzłam jak zawsze, dokładnie
sama czujesz, że to absurd, prawda? :lol: albo kawałki jedzenia dostały się do wewnątrz inną drogą :lol: albo nie gryzłaś dokładnie. no naprawdę innej opcji nie ma :D bardziej prawdopodobne wydaje mi się to drugie ;) więc gryź naprawdę dokładnie, przynajmniej 70 razy ale nie ten sam fragment jeścia tylko przerabiaj to zeby całość pogryźć.
kupne sosy, białe makarony, biały ryż i wszelkie gotowce proponuję odstawić. równowaga kwasowo-zasadowa - uważam, że powinna byc na tym forum obcykana do perfekcji. więc raczej wiesz jak to stosować? sprobuj choć na 2 tygodnie, obserwuj co mówi organizm - co masz do stracenia?
mogłabym więcej podpowiedziec, ale nie wiem, czy w ogole to Ciebie interesuje, czy chcesz.

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1217
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: leila » 27 sie 2012, 16:47

a czemu po waflach takich suchych andrutach łapie mie zgaga?to nie wiem co mam jesc?
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 16:51

masz zakwaszony organizm, jesli do tego refluks, to będzie zgaga. odkwaś się. to chyba elementarz dbałości o siebie, tym bardziej z takimi problemami. przy czym nie nalezy mylic kwasnego smaku z odczynem (tu już rozne dziwne rzeczy czytam, więc wolę doprecyzowac)

a wafle jakie mają wartosci odżywcze?

Olcia24
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 18 paź 2011, 20:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: k.Słupska
Kontakt:

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: Olcia24 » 27 sie 2012, 18:02

wiecie co, przecztalam caly ten watek i twierdze ze manuela madrze pisze i zna sie na tym co tu sie dzeje. Ja mam podobny problem i chcialabym zebys w wolnym czasie przeczytała moje wypowiedzi i oczywiscie odniosła sie do nich. BÓL, kibelek, wyproznienia, masakryczny bol i wowczas wymioty....tak jest u mnie.

manuela

Re: Silny ból po jedzeniu

Post autor: manuela » 27 sie 2012, 18:14

Olcia24, poczytam i zobaczę czy i co mogę podpowiedzieć

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Choroby Jelit”