Blagam o wsparcie...:(

Wszelkie choroby jelit, poza CD i CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 15 wrz 2012, 14:07

no patrzcie! ja Wam pisze ze nie jestem w stanie isc na badanie bo boli mnie odbyt i sama jak sie tam dotykam to szlak mnie trafia a co dopiero ktos obcy;/ chyba umre z bolu;/;/
znam ludzi ktorzy lecza zeby pod narkoza bo maja fobie. i nic na to nie poradza. dla mnie to glupota, ja sie nie boje dentysty ;) ale rozumiem ze ktos moze miec fobie i nawet jak go zab boli to bedzie "zdychal" a nie pojdzie... a mamy XXI w. wiec po to sa chyba narkozy;)

no ale biore sie w garsc i ide do lekarza ;)

Losmarcelos- zrobie badanie dla spokoju, lepiej wykluczyc wszytko a potem bac sie ze to np rak;p
Dam znac po środzie co powiedziala moja lekarka ;)

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 15 wrz 2012, 14:14

dobra ludziska! jakoś dam radę ;)
dziękuje bardzo ze wszelkie rady :)
heh, napisze co wykombinowałam ;)
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2012, 14:16 przez marta85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: subzero » 15 wrz 2012, 14:19

Wybacz, ale wątpię, że jakiś lekarz będzie Ci badał odbyt w znieczuleniu.
I tak - ludzie mają fobię np przed np gastroskopią/ginekologiem/dentystą czy innym, ale prędzej czy później i tak muszą do niego pójść. U Ciebie tak samo - jak nie pójdziesz, to prawdopodobnie i tak Cie to nie ominie, bo sama piszesz, że masz od dawna to zmartwienie.
Uwierz - lepiej idź teraz niż jakby miało się coś poważniejszego stać i nie byłoby odwrotu.
Trzymam kciuki, żebyś się odważyla :)

Ja juz tez nie mam wstydu przez te chorobe :P

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 15 wrz 2012, 14:29

no wlasnie Subzero, pisze tu dlatego, zeby ktos kto sie zna na tym, podobne rzeczy przeżywal mi doradzil ;)

bo jeśli to nic powaznego to skonczy sie pewno na masciach;) a jesli cos powaznego to potem moze byc gorzej :( i na masciach sie nie skonczy;/ a tego nie chce... lepiej teraz niz potem cierpiec jeszcze bardziej...

Awatar użytkownika
ex-bros
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 02 sie 2012, 02:02
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Obywatel Świata

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: ex-bros » 15 wrz 2012, 15:36

marta85 pisze:... lepiej teraz niz potem cierpiec jeszcze bardziej...
Zuch dziewczyna, tak trzymac! :)
Przepraszam za brak ogonków

"Wszyscy mi mowia, ... przestan pic i rzuc palenie. ... straszy, ze jak nie przestane, to odejdzie, lekarz straszy, jak nie przestane to szybko zejde. Wszyscy dookola nic tylko strasza, a czlowiek jak ma silna wole, to i tak zapali i sie napije." J.H.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: Mamcia » 15 wrz 2012, 20:45

Rektoskopia, czy badanie palpacyjne odbytu jest robione ze znieczuleniem miejscowym. lekarz powinien nasmarować rękawiczkę lignokainą. Poczekać chwilkę i dopiero badać.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

strange19
Początkujący ✽✽
Posty: 50
Rejestracja: 22 sie 2012, 11:20
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: strange19 » 17 wrz 2012, 11:06

Ja również w przypadku badaniu odbytu miałem straszne bóle. Nie dałem rady nawet się dotkąć w tych miejscach, tak mnie bolało. Lekarz, do którego aktualnie chodze jest bardzo delikatny i wie, że mnie bardzo boli, ale np. poprzedni lekarz przed badaniem dawał mi zastrzyk w okolice odbytu znieczulający, bo inaczej nie dał rady mnie zbadać.
Marcin

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 17 wrz 2012, 12:13

proponuję zastrzyk w kregoslup jak przy porodzie;) i z glowy ;p ale to wymagaloby zas lewatywy ;/

Strange a co dokładnie Ci było? teraz wszytko ok?
pytam bo boje sie ze tak do konca zycie czlowiek bedzie musial sie katowac;/

strange19
Początkujący ✽✽
Posty: 50
Rejestracja: 22 sie 2012, 11:20
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: strange19 » 18 wrz 2012, 08:49

Myślę, że dużo zależy od podejścia lekarza. Ja polecam mojego proktologa dr Wiktora Meissnera. Jest bardzo delikatny, ludzki. Wie, że jest to straszny ból. O wszystkim podczas badania informuje. To jedyny lekarz, który ze mną zawsze się wita - podaje ręke. U niego daje sie zbadać bez zbędnych znieczuleń. Poprzedni lekarze byli mało delikatni. Nie interesowało ich czy mnie boli, czy też nie. Jeden wręcz mi powiedział, że nie mam histeryzować albo mam przyjść w innym terminie. A ból był potworny - i to była płatna wizyta 150 zł. Stwierdził, że wszystko u mnie siedzi w głowie. Oczywiście przecież przez te cholerne bóle tyłka już nie jesteśmy w stanie normalnie myśleć i zachowywać się. Ja jestem juz potwornie zmęczony psychicznie tymi problemami. Aktualnie budze się w nocy i mam podobne uczucie do Twojego, - same żyletki. Chociaż myśle, że to nie szczelina, był to inny ból. Podobno pierwsza szczelina tak bardzo boli, a później jak robi sie przewlekła, boli mniej. Naprawdę polecam Ci te globulki Cicatridina, albo cokolwiek innego z kwasem hialuronowym. Poproś jeszcze lekarza o maść robioną z nitrocardem - chociaż ja po niej miałem straszne bóle głowy - siedziałem wciąż nad miską i myślałem, że zwymiotuje. Dbaj o to miejsce, często podmywaj, smaruj linomagiem. Możesz równiez zakupić dilatator. Mnie przy szczelinie pomógł. Kilka minut dziennie trzeba poćwiczyć. Trzymam kciuki aby było dobrze. Troche czasu musi minąć i oczywiście staramy się myśleć pozytywnie, chociaż wiem, że jest to trudne w takich sprawach.
Marcin

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 18 wrz 2012, 09:13

jak na razie nie wiadomo czy to szczelina czy inne cholerstwo...mam jakiś tam hemoroid..nie wiem czy to on nie daje takich objawów..

Ide do lekarza, zrobic podstwowe badania a potem do gastro.

Widzisz, ja jeszcze mam taki problem że nic sobie tak nie wsadzę ;/ ok, maść wepchnę jakoś, ale o czopku zapomnij;/ od dziecka tak mam. strasznie histeryzowałam i wolalam wejść pod zimny prysznic niż wziąć czopek na gorączke ;) poza tym każdy czopek zawsze zmuszał mnie do wizyty w wc;/ i koniec bajki..;/

smaruję linomagiem- bardzo pomaga. troche miodem, tez pomaga. odstawilam masci z linodokainą bo zle na mnie dziala. po procto -hemolanie i innych miałam taką porazkę ze szok!!! palący odbyt, chodzić nie umiałam, ból, pieczenie- koszmar! jak tylko to zmyłam to od razu ulga. kiedyś poszłam tak spać i jak wstałam rano to ;/;/;/ musiałam iśc na siłę sie wypróżnić żeby to wszystko ze mnie wyszlo ;/

LadyZgaga

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: LadyZgaga » 18 wrz 2012, 10:27

Witaj marto. Od 3 lat codziennie moim towarzyszem oprócz leków jest czopek. Mnie też od dziecka kojarzyło się to z czymś nieprzyjemnym. Któregoś dnia mój mąż poradził mi,zeby przzyjąć do tego wygodną pozycję. I faktycznie jest inaczej. Kładziesz się na pleckach,podkurczasz nogi wcześniej je krzyżując (przyciągasz je do siebie) . Wtedy nie czuje się tego naporu jaki wywołuje czopek. Co do czopka, to wiem,ze dobrze jest go włożyć już na noc i lezeć, bo rano po wstaniu nie mijało 10 min i już lądował w kibelku... Pozdr. :wink:

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 25 wrz 2012, 22:02

badania mam dobre!

nastapiło zaostrzenie alergii (coś jak luszczyca) i teraz mam na całym ciele to :((( jutro do dermatologa

w piątek mam gastro o 18.30

wypróżniam się tylko po mocnych środkach przeczyszczających- wtedy po prostu nie da rady;) trzeba się załatwić, choć na początku boli strasznie. rozwolnienie nie boli;) pod koniec krew.

ogromny bol pojawia sie po 15 min i trwa ok 6 godzin po czym.. nagle znika..:o
i nagle nic nie boli, choc 5 min temu nie umialam siedziec;/

potem znow ide do ubikacji, troche boli... i bol po wyproznieniu nie pojawia sie. odbyt ktory byl przed chwilą twardy jak skała (przez te 6 godzin koszmaru) jest normalny i potrafie "ruszać zwieraczem", co przed chwilą było niemożliwe


nie wiem co to jest, ale wygląda mi to na jakis koszmarny sen :( nic z tego nie rozumiem

zobaczymy co powie gastro..

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 26 wrz 2012, 00:38

dzieki ;( ;p
no ja bardzo boje sie tej szczeliny....
nie wiem co to bedzie :(((
moge teraz smialo powiedziec "dlaczego ja?" :))))

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: Blagam o wsparcie...:(

Post autor: marta85 » 28 wrz 2012, 21:50

jestem po wizycie.
doktor powiedzial tak:
1. dobry psycholog
2. badanie krwi na celiakię
3. potem kolonka


dał mi syrop Lactulose a na bole odbytu powiedział ze nie wie, ze trzeba wszytko przebadać i wtedy się okaze.
i ze choroba celiakia też może dawać takie objawy jak krew i bol odbytu...
nie dał mi niestety żadnej maści na te bóle.

[ Dodano: 14-11-2012 ]
no więc jestem po kolonoskopii.

i mam pytanie.. od lekarza prowadzącego i lekarza wykonującego badanie uslyszalam "prawie wszytko ok ".
zostal mi przepisany duspathalin retard (2x1 tabl)
niestety opis przeczytałam dopiero w domu;/ i troche mnie zanipokoil ...

"per rectum bez zmian. przygotowanie zle. instrument wprowadzono do ileum terminale- błona sluzowa o nieco atroficznym wyglądzie. całe ocenione jelito grube wydaje sie prawidlowe. jedynie w esicy blona sluzowa pstra, jednak o zachowanym rysunku naczyn. pobrano wycinki do badania histpato- wstepnica(2) , esica(3)"

jak to przygotowanie zle??? czy to znaczy ze nie zbadano mi calych jelit? :smutny:
ileum terminale- to biegunka tluszczowa, wystepujaca przy problemach z trzustka, celiakii (zostala wykluczona przez badanie krwi). mowilam o tym lekarzom, ze kiedy mam puste jelita, dlugo nie jem ona wystepuje..pewno wystepuje caly czas, ale kiedy jem miesza sie ze stolcem... co dalej z tym robic??? :neutral:
co to znaczy atroficzna i pstra???

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Choroby Jelit”