Strona 1 z 1

Spotkanie w Łodzi

: 12 cze 2008, 15:39
autor: Mamcia
20 czerwca godz. 12.00 kawarnia Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego UŁ, ul. Kopcińskiego 16/18. Zapraszamy i naszych członków i sympatyków.
Mamcia i Maciek.

Re: Spotkanie w Łodzi

: 12 cze 2008, 18:37
autor: Shima
Zrobie wszystko żeby dotrzeć.

A 22go chyba do Was do Warszawy zawitam :)

Re: Spotkanie w Łodzi

: 13 cze 2008, 20:18
autor: Cinimini
Eh.a ja w tym czasie bede lezala na oddziale u rof. Chojnackiego .szkoda.ze nie bede mogla do Was wpasc.

Re: Spotkanie w Łodzi

: 14 cze 2008, 20:54
autor: Mamcia
W Łodzi czekamy z Maćkiem do 12.20, bo musimy przemieścić se do Poznania na konfrencję w Poznaniu. Niestety nie mam możliwości zawitać na pl. Halera, gdzie na chirurgii Maciek spędził 3 tygodnie.

Re: Spotkanie w Łodzi

: 15 cze 2008, 07:51
autor: Shima
To bedzie tylko 15minutowe spotkanko??

Re: Spotkanie w Łodzi

: 15 cze 2008, 21:09
autor: Mamcia
Zmian terminu spotkania. okazalo się w Gdańsku, że w Poznaiu powinniśmy być wcześniej. Spotkanko w Łodzi o 12.00 i czekamy do 12.20. jak nikt się nie zjawi to w drogę. Ta jak dziś było w Gdańsku - przyszło 0 (słownie zero osób). Dla mnie to i lepiej, bo już jestem w domu. Gdyby towarzystwo dopisało - to nocowalibyśmy po drodze.

Re: Spotkanie w Łodzi

: 17 cze 2008, 11:05
autor: Mania
No to jak będę o siłach to zawitam bo 19 muszę jechać na kontrol do szpitala, jak co to bym się została u siostry. Ale to wszystko zależy co mi powiedzą. Mam nadzieję że wszystko bedzie ok.

Re: Spotkanie w Łodzi

: 17 cze 2008, 13:15
autor: mustafa
chętnie bym zawitał..ale mam wizytę w szpitalu...ale wspieram was duchemm...

Re: Spotkanie w Łodzi

: 20 cze 2008, 22:33
autor: Mamcia
Frekwencja w Łodzi jak w Gdańsku 0. Wniosek więcej takich spotkań nie będzie, bo czekając na Godota nie zdążyłam na 2 wykłady w Poznaniu. A nie jestem tu dla przyjemności tylko po to aby walczyć o Wasze interesy. O leczenie biologiczne w CU i leczenie podtrzynujace w CD. Może nie warto o to walczyć, skoro wy mnie olewacie. Ja jestem zdrowa, a dziecku jestem w stanie zapewnić najlepszą terpię.
Trudno doprosić się o pomoc, za to pretensje, że coś nie doszło, albo w legitymacji jest bład (często wynik błednie wypełnionej deklaracji) - to standart. Nie odnosi się to do osób, które na forum lub mailem usprawiedliwiły swoją nieobecność.
Coraz częściej dopada mnie zniechęcenie.