Witam - pomocy

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Czarny2011

Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 08 sie 2011, 00:32

Witam wszystkich jestem nowy na forum,jest to mój pierwszy post.Zawitałem na to forum bo mam poważny problem,wiem dokładnie co mi jest,od czego to się wszystko zaczęło ale nie wiem jak w obecnej chwili z tym sobie poradzić i jeszcze najgorsze jest to że nie mam z kim o tym porozmawiać nawet wstydzę sie rodzicom powiedzieć.Zatem jak w tytule strasznie od nie dawna mam problem by wyjść z domu,panicznie się boję że tam gdzie pójdę nie bedzie wc,na chwilę obecną nawet już do sklepu jest mi ciężko wyjść.Zaczęło się to wszystko w podstawówce kiedy musiałem iść skorzystać z wc w szkole jeszcze na przerwie ;/ gdzie wiadomo jest najwięcej ludzi w toalecie.Rzecz jasna do toalety weszli koledzy z klasy(rozpoznałem po głosie) i czekali by zobaczyć kto tak się zes...(wiecie co :) ).Problemem nie był dla mnie wstyd,czy upokorzenie bo zawsze byłem lubiany i szanowany ale od tamtej sytuacji wszystko się zmieniło.Zawsze przed wyjściem do szkoły musiałem sie wypróżnić bo był ten lęk z tamtej sytuacji,ale moje wypróżnianie nic nie pomagało przeważnie codziennie do dnia dzisiejszego w szkole szedłem do toalety tyle że zawsze chodziłem na lekcji nigdy na przerwie.Najlepsze jest to że mogę przed wyjściem z 3x się wypróżnić a w szkole i tak mi się zachce ( czy to nie jest nienormalne ? ).Tak było kiedyś i to nie było takie straszne patrząc na to jak jest teraz tzn,tak jak wtedy mój lęk był związany tylko z wyjściem do szkoły tak teraz mam problem gdziekolwiek wyjść bo od razu myślę czy tam gdzie ide będzie po drodze wc,w swoim mieście byłem juz chyba w każdym publicznym kiblu,na każdej toalecie ja wiem wielu może się to wydać śmieszny,absurdalny problem ale jest to dla mnie straszne,odmawiam sobie wielu wyjść z kolegami bo od razu mam myśli a co będzie jak ci się zachce do toalety.W chwili obecnej to mnie prześladuje,są takie sytuacje że siedzę oglądam tv np:mecz czy boks i myślę a co jeśli by mu się zachciało do toalety.Proszę o radę gdzie się udać z tym problemem,muszę wkońcu z kimś o tym porozmawiać tym bardziej że nigdy nie opowiadałem o tym a jestem teraz studentem wiec od czasów podstawówki trochę minęło lat.Z owym problemem mam się udać do lekarza 1 kontaktu czy zawitać do poradni psychologicznej ?

ps.jakby było mało mam jeszcze nerwice natręctw ale w porównaniu do problemu jaki wam opisałem jest ona niczym.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Witam - pomocy

Post autor: Natalka » 08 sie 2011, 13:23

cześć Czarny2011 :smile:
Czarny2011 pisze:wiem dokładnie co mi jest,od czego to się wszystko zaczęło
czyli na co chorujesz? bo w profilu masz w trakcie diagnozy a piszesz, że wiesz co Ci jest :neutral:
Czarny2011 pisze:Z owym problemem mam się udać do lekarza 1 kontaktu czy zawitać do poradni psychologicznej ?
można i do psychiatry się przejść, ale trzeba skierowanie od lekarza POZ.
masz "tylko" te objawy lękowe? żadnych innych związanych z układem pokarmowym?
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Czarny2011

Re: Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 08 sie 2011, 15:27

Nie krwi nie zauważyłem normalne biegunki,jestem pewny że mój problem jest na tle nerwowym,zawsze przed wyjściem korzystam z 2/3x z toalety i często jest tak że zaraz jak wyjde z domu to znowu muszę do toalety.Jakie jeszcze objawy hmm w momencie kiedy czuję potrzebę by udać się do toalety zaczynam się pocić szczególnie jak w pobliżu nie ma toalety,ręce mi całe drżą,nogi jakby były z waty.Często także jest tak że w momencie kiedy muszę iść do toalety towarzyszy temu ból brzucha taki ucisk.

W sprawie nerwicy natręctw jeszcze nie byłem u lekarza bo jakoś nie przeszkadzała mi bardzo w funkcjonowaniu a jelita bardzo uprzykrzają życie ;/.Generalnie nie wiem czemu ostatnio tak się pogorszyło zawsze miałem tylko problem żeby wyjść z domu,musiałem rano wstać wcześnie i posiedzieć z godzinę w wc :) i było ok.Teraz gdy muszę wyjść z domu to mam całą drogę zaplanowaną i wiem gdzie są toalety(w głowie mam mapę toalet :D)

Nie wiem czy to istotne ale zawszę po mleku,twarogu,jajecznicy mam boleści brzucha/biegunki a w mojej rodzinie dokładnie ciocia miała celiakie tak tylko piszę jeśli to pomoże wczymś :)

cd0303
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ..
Kontakt:

Re: Witam - pomocy

Post autor: cd0303 » 08 sie 2011, 16:23

cześć :)

myślę, że powinieneś trochę wyluzować i starać sie o tym nie myśleć;)
o toalecie, O tym co zrobisz, jesli nie bedzie jej tam, gdzie akurat będziesz przebywał.
może zacznij pić jakieś ziółka na uspokojenie?
melisa i rumianek, mi to przynajmniej pomaga :)
wcale nie musisz rezygnować z wyjść z domu!
chyba nie zamierzasz do końca życia zaszyć sie w 4ścianach.;)
postaraj sie żyć normalnie, i nie myślec o tym, ze cos Ci dolega:)

Czarny2011

Re: Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 08 sie 2011, 16:36

taaa łatwo powiedzieć :)

cd0303
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ..
Kontakt:

Re: Witam - pomocy

Post autor: cd0303 » 08 sie 2011, 16:47

wiem, że to nie łatwe ale nie warto sie zamykać w sobie..
stres wcale nie jest Twoim przyjacielem - wręcz przeciwnie..

Czarny2011

Re: Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 09 sie 2011, 00:51

no i reakcja taka jakiej się spodziewałem, mama powiedziała żebym nie myślał o pierdołach tylko znalazł sobie zajęcie a kiedy nadmieniłem o poradni psychologicznej to powiedziała co ja czubek jestem ?.Fajnie jest mieć oparcie w rodzicach ... no nic dawałem sobie jakoś radę sam przez tyle lat to wytrzymam jeszcze :)

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witam - pomocy

Post autor: mgiełkaa » 09 sie 2011, 10:36

Czarny2011 ile masz lat? Jeżeli jesteś pełnoletni to do lekarza chodzisz sam, bez mamy.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Czarny2011

Re: Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 09 sie 2011, 13:28

oj no to jest logiczne czy ja gdzieś napisałem że poprosiłem ją by poszła ze mną do lekarza ? nie,tylko powiedziałem jej co mam zamiar zrobić tyle.

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witam - pomocy

Post autor: mgiełkaa » 09 sie 2011, 13:34

Ok, więc zrób :wink:
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Czarny2011

Re: Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 09 sie 2011, 15:18

:razz:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Witam - pomocy

Post autor: maggie0278 » 09 sie 2011, 18:22

Witaj!
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Witam - pomocy

Post autor: taloca » 09 sie 2011, 19:08

Witaj Czarny2011 mamę możesz poinformować ale tym razem słuchanie jej raczej nie wyjdzie Ci na dobre. A gdyby to mnie dotyczyło nawet bym jej o tym nie powiedziała. Czasem tak lepiej wiem z własnego doświadczenia :E
Natalka pisze:można i do psychiatry się przejść, ale trzeba skierowanie od lekarza POZ.
Jesteś Natalko tego pewna? mi się wydaje, że nie potrzeba mieć skierowania do psychiatry. Jenak w poradniach zdrowia psychicznego z reguły najpierw umawiają do psychologa i dopiero po tej wizycie w razie potrzeby do psychiatry.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Witam - pomocy

Post autor: Natalka » 09 sie 2011, 19:59

taloca pisze:mi się wydaje, że nie potrzeba mieć skierowania do psychiatry
no już wiem, jak to jest :wink: do lekarza psychiatry w szpitalu potrzebne jest skierowanie, do poradni zdrowia psychicznego nie trzeba.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Aneta
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 15 sie 2011, 17:42
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: Witam - pomocy

Post autor: Aneta » 15 sie 2011, 18:27

Witaj Czarny2011.
Najlepiej będzie jak pójdziesz do lekarza 1.kontaktu- zapewne powie Ci, że jest to nadwrażliwe jelito (mi jest to wmawiane od 8.lat)- przepisze Ci leki- spróbuj ich i do tego np. melisa- może to pomoże. Jeśli nic to nie poskutkuje- idź do gastrologa i psychologa (u mnie efekt psychoterapii był żaden, ale każdy reaguje na wszystko inaczej). Pozdrawiam

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”