Witam - pomocy

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Witam - pomocy

Post autor: KeyO » 15 sie 2011, 19:34

Ja myślę że powinieneś po prostu zukac porady psychologicznej, może skieruje cie do psychiatry. Tak czy inaczej piszesz o nerwicy, nie o CU czy CD - tak przynajmniej zrozumiałam z twojej wypowiedzi.
Jesteś dorosły więc nie czekaj na pomoc mamy tylko idź do lekarza. Bywa tak, że rodzice ukrywają strach trywializując kłopoty zdrowotne swych dzieci i kiedy okaże się, że problem istnieje otrzymasz od nich wsparcie.
No bo chyba tylko o to w tym chodzi. Piszesz, że wiesz co ci jest, nie określasz jednej z naszych przyjaciółek, nerwica jest wyleczalna (wiem o tym z własnego doświadczenia).
Powodzenia
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Witam - pomocy

Post autor: magda281 » 16 sie 2011, 11:17

Witaj :)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Czarny2011

Re: Witam - pomocy

Post autor: Czarny2011 » 25 sie 2011, 02:01

kilka dni temu wróciłem z zakopca,nie byłem przekonany co do tego wyjazdu(spora odległość ponad 6h drogi więc strach że toalety nie będzie spory) jednak się zdecydowałem i pojechałem.Jestem mile zaskoczony w obie strony tylko raz byłem zmuszony skorzystać z toalety i to nie z powodu psychologicznego tylko przed wyjazdem nie załatwiłem potrzeby więc to normalne.Pobyt sam już w zakopcu minął dobrze,pare razy był atak lęku na mieście jednak jakoś sobie poradziłem bez konieczności korzystania z toalety.

Zdałem sobie sprawę że to wszystko jest tylko albo i aż w mojej głowie i jedyne wyjście to nie zamykać się w 4 ścianach,nie myśleć o tym tylko iść do przodu nie pozwolić by strach wygrał.

Awatar użytkownika
Apate
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 31 lip 2010, 19:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Witam - pomocy

Post autor: Apate » 25 sie 2011, 06:19

Cześć. : )

A mnie się wydaje, że problemy jelitowe to właśnie może być objaw nerwicy natręctw (jak by nie było - obsesyjnie myślisz o wypróżnianiu, tym, żeby nie przydarzyło Ci się "coś ;) w drodze itp.), a niekoniecznie jakieś nowe schorzenie.
W poradni zdrowia psychicznego znajdziesz rozwiązanie.
"– Черти б меня взяли!
– Черти чтоб взяли? А что ж, это можно!"

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”