Cześć

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
dasajmon
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 02 sie 2013, 11:27
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Sopot

Cześć

Post autor: dasajmon » 02 sie 2013, 11:47

Cześć,
chcąc nie chcąc zostałem przez własne bebechy zmuszony do dołączenia do jelity.
Trzy tygodnie temu zaczęło się od bólu brzucha i skończyło się tułaniem się po szpitalach, wszelkimi możliwymi badaniami i antybiotykoterapią. Tylko chirurdzy mnie nie chcieli i dwukrotnie zdyskwalifikowali od wycinania wyrostka (być może z przyległościami).
Od poniedziałku wróciłem do domu bez konkretnej diagnozy - zapalenie i owrzodzenie zastawki, obserwacja w kierunku NZJ.
Asamax 500 3x2, Debutir 2x1 i Sanprobi 1x1, Lactulosum 2x1
Mój przypadek jest trochę nietypowy, bo cały czas mam zaparcia, a jak czytam w poradnikach większość ludzi ma raczej poważny problem z biegunkami.
Normalnie z zaparciami radziłem sobie doskonale - dieta bogatoreszkotwa, jabłko, ruch - i problemu nie było.
Ale teraz, tuż po ostrym zapaleniu mam przykazaną dietę ubogoresztkową, ostrożne włączanie produktów mlecznych, zakaz świeżych owoców, warzyw i wszystkiego co podrażnia jelita. No i osłabiony jestem, wiec trochę ruchu ok, ale za dużo nie mogę.
No i mam poważny problem jak rozkręcić betoniarę bez podrażniania jelit.
Siemię lniane? Olej lniany? Buraczki?

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”