Strona 1 z 2

Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 24 sty 2014, 22:34
autor: Brioszka
Witam Wszystkich !

Forum śledzę już jakiś czas, więc nadeszła pora na przywitanie :)
Na początku choroby nie traktowałam z wielkim lękiem, po prostu była, brałam leki i robiłam co lekarz zalecił. Diagnoza CU w 2010 r. w czasie ciąży, po porodzie dokuczała mi kilka miesięcy ale remisja nastała, pełne szczęście. W 2012 r. nastał czas na kolejnego potomka i nagle krach...od 10.2012 (w czasie ciąży) mam praktycznie ciągle zaostrzenie. Leki coś nie działają, staram się stosować dietę, energii i kilogramów mi ubywa, a tu dwa małe Szkraby biegająco-raczkujące po domu się kręcą. A ja najchętniej leżałabym i patrzyła gdzieś przed siebie... ale zaglądając na forum zawsze znajdę jakiś wpis, który wywoła uśmiech na mojej twarzy, więc staram się zaglądać jak najczęściej :roll:

Mam kilka pytań i wątpliwości odnośnie mojego leczenia i wyników ale to w innym dziale opisze z prośbą o porady, tymczasem przesyłam serdecznie pozdrowienia i może banalnie ale szczerze dużo zdrówka Wszystkich życzę :papa:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 01:17
autor: mgiełkaa
Witaj :smile:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 07:50
autor: ulka1986
Brioszka, cześć :roll:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 09:57
autor: JOANNA86
Brioszka, Witaj!! :wink:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 13:12
autor: Orzelek
Cześć :roll:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 15:14
autor: greg008
Witaj, i pozdrowienia z Nowej Soli :) , w ZG bywam od czasu do czasu biorac udział w morsowaniu na Ochli

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 18:17
autor: Baby
Hej :)

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 18:38
autor: sofijka
Witaj Brioszko! Jak najwięcej uśmiechu na twarzy i mnóstwa energii Ci życzę, przede wszystkim poprawy samopoczucia :smile: .

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 20:09
autor: grześ1986
Witaj Brioszka. Moja koleżanka przed ciążą miała delikatne problemy ale w ciąży wszystko ustało .Po 3-4 latach po porodzie nastąpił rzut choroby i już 3 lata się leczy . Ma zdiagnozowane CU i bierze leki. Teraz myśli o następnym potomku ale trochę się boi.W lutym wybieram sie do Poznania z moim synem i myślę że ona z nami pojedzie i skonsultuje to z lekarzem prowadzącym. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo Twoje maluchy potrzebują mamy :)

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 21:00
autor: Natuśka
Brioszka, witaj :wink:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 21:29
autor: zaranin
Cześć!

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 21:35
autor: Brioszka
grześ1986, szukam właśnie jakiegoś lekarza w Poznaniu, gdzie jeździsz? A Koleżanka niech będzie dobrych myśli, ciąża sama w sobie jest lekko stresująca a tu jeszcze CUdak się przyczepił :razz:
greg008 pisze: w ZG bywam od czasu do czasu biorac udział w morsowaniu na Ochli
Hmmm... a może by tak wymrozić CUdnego stwora? :hyhy: pozdrowienia !

Dziękuje Wszystkim za tak miłe słowa :szczesliwy:

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 25 sty 2014, 22:13
autor: grześ1986
Jeżdżę z synem do prof. Dobrowolskiej - Zachwiei - gastroenterologa. Super lekarka,miła,przede wszystkim bardzo dużo nam pomaga. Od niedawna również do prof. Drewsa - chirurga.Jeździmy prywatnie bo często czas jest ważny i nie możemy czekać.Pozdrawiam serdecznie.

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 26 sty 2014, 10:02
autor: szelest_świderków
Powitać :)

Re: Pozdrowienia z Zielonej Góry :)

: 26 sty 2014, 12:53
autor: Dżordż
Cześć :wink: