Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Metatron
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 13 sie 2014, 17:48
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Metatron » 13 sie 2014, 18:13

Witam wszystkich.
Znalazłem to forum przez przypadek, gdy szukałem informacji o wrzodziejącym zapaleniu jelita. I chyba dobrze trafiłem.
Moja historią zaczeła się jakieś półtora miesiąca temu. Urodził mi się synek.
Żona przed porodem trafiła szybciej do szpitala a ja biegałem w tą i z powrotem by zatroszczyć się o nią jak tylko można.
Jednak po tym czasie zacząłem mieć krwawe stolce. Myślałem że to nic wielkiego, może to nerwy i niewyspanie ale krwi przybywało. Skończyło się to kolonoskopią z której właśnie dzisiaj wróciłem. Niestety diagnoza mówi "Colitis ulcerosa susp. ".
I przyznam się że jestem przerażony. Po głowie chodzą mi nawet pytania w stylu "czy uda mi się jeszcze wychować synka?". Pomóżcie proszę. Nie za dużo wiem o tej chorobie prócz jednego - że jest nieuleczalna a ostatecznie skończyć się może usunięciem jelita grubego bądź też rakiem.
:shock:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: obyty.z.cu » 13 sie 2014, 18:38

Metatron pisze:"czy uda mi się jeszcze wychować synka?"
oczywiście !!
ja z tą diagnozą żyje ponad 30 lat i pewnie jeszcze trochę pociągnę :wink:
Metatron pisze:o tej chorobie prócz jednego - że jest nieuleczalna a ostatecznie skończyć się może usunięciem jelita grubego bądź też rakiem.
jak na razie jest nieuleczalna,ale idzie z nią żyć.
Podstawa to leczenie,odpowiednie odżywianie,mało stresu i ...
Rak to raczej "wpadka" jak u zdrowego człowieka,więc tym akurat bym się nie przejmował.
Usunięcie jelita grubego,to daleka droga do tego i wcale nie "obowiązkowe".
Raczej wynika ono z powikłań,ale i bez jelita idzie żyć,ze stomią,a potem zawsze jeszcze jest możliwość pozbycia się jej.Tu na forum mamy takie "przypadki" .
Tak więc wyluzuj i zacznij "akceptować" swoją chorobę i podstawa to edukacja,dobry lekarz,leczenie i psychika w odpowiednim stanie.
No i unikanie "cud-diet" i uzdrowicieli.
Masz dla kogo żyć ,więc ciesz się każdą chwilą z rodzinką.
Pozdrawiam.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Kangurek
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 16 mar 2014, 15:18
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Arciechów

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Kangurek » 13 sie 2014, 19:06

Witaj,

moja córeczka też ma CU i mam nadzieję że będzie z tym żyła do samej starości.A ma dopiero parę latek.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3129
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: deth » 13 sie 2014, 19:19

Zbytnio sie nie nakrecaj. Siły potrzebne Ci są do walki z dolegliwościami jakie masz teraz, a nie do walki z dolegliwościami wyczytanymi. No i do zmieniania pieluch przede wszystkim :-) Gratuluje pociechy i witaj

Awatar użytkownika
Szpilka
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 21 lip 2014, 16:33
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Szpilka » 13 sie 2014, 19:57

Z tego co wiem CU życia nie skraca a i przebiegi są różne - nie zawsze ciężkie. Witaj na forum i głowa do góry. :)
Diagnoza: 2007 rok.
Pełna remisja endoskopowa i histopatologiczna. Asamax 4x1
Brak suplementów, czasem nutridrink.

Awatar użytkownika
langusta
Aktywny ✽✽✽
Posty: 593
Rejestracja: 18 lis 2006, 18:44
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: langusta » 13 sie 2014, 20:09

Witaj!
langusta
dwie córki chore na CD

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: iza121 » 13 sie 2014, 20:33

Witaj :)

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: kalka_96 » 13 sie 2014, 21:07

Cześć.
Nie zakładaj od razu czarnego scenariusza. Z tym można normalnie żyć i byc stuprocentowym Tatą. Będzie dobrze.
Świetnie trafiłes bo znajdziesz tu dużo informacji.
:roll:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Baby » 13 sie 2014, 21:08

CU jest niewyleczalna ale żyć się z nim da :) Ważne aby myśleć pozytywnie i się nie poddawać.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Metatron
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 13 sie 2014, 17:48
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Metatron » 13 sie 2014, 21:18

Bardzo dziękuję za wasze wsparcie i ciepłe przyjęcie. :D
Niby to tylko kilka napisanych przez Was zdań, a jednak potrafiły wyrwać mnie z stanu zwanego potocznie "czarną dupą" :wink:
Może jednak uda mi się jeszcze coś w tym życiu zrobić :P
Mam jeszcze jedno małe pytanie. Ale chyba dość ważne.
Otóż jak już pisałem dziś dowiedziałem się że mam CU. Do gabinetu wszedłem niedługo po tym jak zeszłą mi narkoza. (Miałem kolonoskopie i gastroskopie za jednym razem)
Lekarka przepisała mi leki i umówiliśmy się za 3 tygodnie jak przyjdą wyniki (pobrała w trakcie badania jakieś próbki).
Problem tkwi w tym że jeszcze chyba za bardzo nie jażyłem co ona do mnie mówi, jak również i ona nie rozgadywała się za bardzo na temat - DIETY.
Moglibyście tak ogólnie łopatologicznie - jak dla nowicjusza, napisać mi jak ona powinna wyglądać? Podobno nie mogę jeść przetworów mlecznych... A ja po prostu kocham ser. Mam się przerzucić na kiełbasy ? :cry:
Teraz kiełbasa to jeden wielki aromat i konserwant.... :cry: :cry: :cry:
Próbowałem coś czytać ale jak doszedłem do wyliczeń "gramów białka na dobę" to wymiękłem....

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: obyty.z.cu » 13 sie 2014, 21:28

http://j-elita.org.pl/images/upload/por ... wienie.pdf
http://j-elita.org.pl/?pid=prezentacja

je się wszystko co nie szkodzi,tyle,że w zależności od stanu jelit.
No i trzeba sprawdzać co szkodzi ,a co nie,osobiście.
W naszych chorobach są różne postacie choroby ,np.jedni mają biegunki,a inni zaparcia.
Stąd ,każdy ma inaczej.Trzeba się "nauczyć" chorować po swojemu.
Ser biały i żółty u mnie to podstawa,ale nie zawsze można.
Mięso czy kiełbasy to źródło łatwo przyswajalnego białka,więc bardzo potrzebne.
Wątróbka wieprzowa to np. mase żelaza,u mnie akurat bardzo potrzebnego.
Jedzenie to temat ...rzeka.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Maatylda » 13 sie 2014, 21:36

obyty.z.cu pisze:Trzeba się "nauczyć" chorować po swojemu.
bardzo dobrze powiedziane :)

Metatron, jeżeli po serze nie odczuwasz żadnych nieprzyjemności, to nie musisz usuwać go z jadłospisu. Ser żółty ma śladowe ilości laktozy, a to na nią jest najczęstsza reakcja nietolerancji.
Kiełbas za to nie polecam- większość to syf, i ciężkostawne, tłuste..

załóż sobie zeszycik i spisuj co jadłeś/piłeś i kiedy po spożyciu było gorzej z jelitem. kwestia czasu i będziesz .. obyty z CU ;)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1231
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Witajcie - potrzebuję troszeczkę wsparcia...

Post autor: Orzelek » 13 sie 2014, 23:15

Cześć :roll:

Co do jedzonka, to musisz zastosować metodę prób i błędów. Nie jesz tylko tego, po czym poczujesz się gorzej.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”