Strona 1 z 1

nie nowy, ale...

: 08 sty 2015, 14:46
autor: michal_mg
Do historii wracać nie będę, bo nie ma do czego wracać.
Dla mnie ważny jest kontakt z nowymi chorymi, tutaj jest to możliwe. Zaś relacje jakie są forum to sprawa dla mnie drugorzędna i działając "ideologicznie" wszelkie rozłamy nie są pożądane, ani nie są z korzyścią dla tych co szukają informacji czy pomocy. Dlatego myślę, że informacjami dzielić się można, traktując wszystkich jak należy i z takim zamiarem mam funkcjonować na tym forum.

Testuję jeden ze sposobów na chorobę w tym wątku i jeśli jest to godne uwagi lub nie dobrze byłoby aby trafiło to do ogólnej informacji. Przyłączenie się do tego jest już kwestią wyboru.

Re: nie nowy, ale...

: 09 sty 2015, 08:57
autor: ulka1986
Hej Michał nie nowy ale nowy na nowo :wink:

Re: nie nowy, ale...

: 09 sty 2015, 19:25
autor: irek
... :roll:

Re: nie nowy, ale...

: 09 sty 2015, 19:29
autor: Mamcia
To chyba pomroczność ciemna, bo widzę cały dział i tematy, mimo, że wzrok mój już słaby jest.

Re: nie nowy, ale...

: 09 sty 2015, 21:31
autor: michal_mg
Mamcia pisze:To chyba pomroczność ciemna, bo widzę cały dział i tematy, mimo, że wzrok mój już słaby jest.
bo zacząłem jak z naszą chorobą - od ()) strony ;)

Re: nie nowy, ale...

: 11 sty 2015, 18:40
autor: kalatos
Witaj ponownie.

Re: nie nowy, ale...

: 11 sty 2015, 22:04
autor: Maatylda
michal_mg, hejo :)

Re: nie nowy, ale...

: 12 sty 2015, 19:32
autor: mgiełkaa
Witaj

Re: nie nowy, ale...

: 13 sty 2015, 20:09
autor: michal_mg
:D

Ogólnie jestem w porzo, chyba, że ktoś/coś mnie podgrzeje to zdarzają mi się przegięcia. Jednak jestem wyczulony na dyskryminacje płciową - stąd ostatnie zamieszanie. Nie mam zdania, że temat płciowy jest wyssany, ale nadużycia są po obu stronach.... Drugi mój priorytet to nie zlewanie użytkowników i nie traktowanie z pseudowyimaginowanego stołka ludzi. Jeśli grono moderatorów nie podziela tego zdania proszę o dożywotniego bana - bo będę się stanowczo przeciwstawiał w dwóch ostatnich przypadkach.
Przerwy w pisaniu proszę nie traktować jako odgrzewanie awantury - na forum osób chorych przerwy w pisaniu nie są chyba niczym dziwnym, a i życiowe sytuacje czasem powodują przymusowe ukierunkowanie w inne cele niż komputer i sprawy forum.

Re: nie nowy, ale...

: 13 sty 2015, 20:59
autor: Filifionka
michal_mg pisze:Ogólnie jestem w porzo, chyba, że ktoś/coś mnie podgrzeje to zdarzają mi się przegięcia
Waleczny z Ciebie człowiek, ale grunt, że jesteś w porzo :grin: