Siema mordeczki!

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
maciejkostyszyn
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 19 maja 2015, 20:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Siema mordeczki!

Post autor: maciejkostyszyn » 19 maja 2015, 20:39

Pora się przywitać!

Jestem Maciek, mam 25 lat. W zeszłe wakacje zdiagnozowano u mnie CU - miałem biegunki z krwią, po badaniu kolonoskopijnym okazało się, że to grubsza sprawa. Po kilku tygodniach wszystko przeszło i przyznam, że zbagatelizowałem sprawę, nie mając pojęcia jak poważna jest to choroba i nie stosowałem się do wszystkich zaleceń lekarskich (z regularnym łykaniem tabletek włącznie). Myślałem, że to jednorazowy problem - lekarz mnie nie poinformował, że to nieuleczalna choroba.

Żyłem w takiej nieświadomości przez pół roku, kiedy zaczęło się piekło. Znów krwiste biegunki - tym razem jeszcze mocniej nasilone - zgłosiłem się do Szpitala Wojskowego we Wrocławiu, gdzie po zaleczeniu zaostrzenia miałem wziąć udział w testowaniu leków biologicznych, niestety moje wyniki krwi były dalekie od normy, w związku z czym nie zostałem zakwalifikowany.

Biegunki wzmogły się na tyle (do 20 razy na dobę), że w końcu trafiłem do szpitala, gdzie leczono mnie sterydami. Niestety byłem bardzo oporny na leczenie. Biegunki nieco ustały, ale nie na tyle, bym poczuł się silny i zdrowy. Kilka razy zdarzyło się, że zemdlałem w łazience z wycieńczenia. Ponieważ moja dieta była zaostrzona (głównie płyny), w trakcie 4 tygodni schudłem ok. 30 kg.

Najgorsze miało jednak dopiero nadejść. W dniu wyjścia ze szpitala, poprosiłem lekarza, by zbadali mi krew, ponieważ od dłuższego czasu miałem anemię (7-8 HGB). Okazało się, że nadal jest za niska i nie wypuszczą mnie w takim stanie do domu. A potem już się potoczyło... po południu dostałem ekstremalnie silnych bóli brzucha, które utrzymywały się przez kilka godzin i były nie do zniesienia. Do tego doszły wymioty. Było bardzo, bardzo źle...

Resztę mojej historii opisuję na Instagramie (nie chcę się tu powtarzać): www.instagram.com/maciejkostyszyn

Cieszę się, że trafiłem na to forum. Mam nadzieję - do pogadania! :roll:
Od kwietnia 2015 ileostomia || www.instagram.com/maciejkostyszyn

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Siema mordeczki!

Post autor: Maatylda » 19 maja 2015, 20:42

maciejkostyszyn, piąteczka! :beer:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Siema mordeczki!

Post autor: deth » 19 maja 2015, 20:49

Cześć :-)

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Siema mordeczki!

Post autor: patkaas » 19 maja 2015, 20:50

Witaj. Zajrzałam na Twojego insta i to co przeszedłeś jest nie do opisania! Ale bardzo podoba mi się Twoje nastawienie do tego wszystkiego, tak trzymaj brachu!!! Trzymam kciuki :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Siema mordeczki!

Post autor: Karaoke » 19 maja 2015, 21:00

Witaj... doprawdy to co zobaczyłem to przechodzi ludzkie pojęcie. Trzymaj się i koniecznie z nami :smile:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Siema mordeczki!

Post autor: Kinia87 » 19 maja 2015, 21:03

Siema mordeczko :wink:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Siema mordeczki!

Post autor: Gosieńka » 19 maja 2015, 21:04

Witaj :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Siema mordeczki!

Post autor: obyty.z.cu » 19 maja 2015, 21:09

Witaj !
No to fakt,swoje już przeżyłeś i teraz miejmy nadzieję będziesz miał z górki :wink:
maciejkostyszyn pisze:zemdlałem w łazience z wycieńczenia. Ponieważ moja dieta była zaostrzona (głównie płyny), w trakcie 4 tygodni schudłem ok. 30 kg.
e no..tu to naprawde pojechałeś na całego...mogłeś rozłożyć to w czasie,taka dbałość o linie to ostra przesada :wink:
A ja myślałem że 5 kg w tydzien,a 15 w 3 tygodnie to dużo...
Dlatego ciągle utrzymuje nadwagę.
CU to wredna choroba.
Nie ma jelita- nie ma choroby !!
to z Twojej strony...niezupełnie tak jest.
Przed Tobą masz wiele do odrobienia,dojścia do siebie,a i operacje przywrócenia ciągłości.
Choć czytając Twoje przejścia masz te szczęście,że nie załapałeś po drodze przez lata chorowania skutków ubocznych,czyli teraz to już tylko szybko podnieść wagę i do przodu ..życie czeka !
A na forum na pewno znajdziesz wiele ciekawych tematów,a i podpowiedzi,czy odpowiedzi.
No i tu nie ma głupich pytań,wszystko co w życiu to tu normalka.

Szybkiego powrotu do zdrówka i pozytywnego nastawienia życzę.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Siema mordeczki!

Post autor: Mamcia » 19 maja 2015, 21:26

Hej,
a czy w szpitalu nie miałeś żywienia, że doprowadzili cię do stanu mumii?? Teraz powoli odkarm się i usprawnij. Nasza Panna na bliźnie pionowej też miała 28 szwów.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
maciejkostyszyn
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 19 maja 2015, 20:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Siema mordeczki!

Post autor: maciejkostyszyn » 19 maja 2015, 21:38

Mumcia - dożywianie dali mi dopiero po usunięciu jelita i 5 tygodniach głodówki w szpitalu... Teraz już wiem, że powinno nastąpić to o wiele wcześniej.
Od kwietnia 2015 ileostomia || www.instagram.com/maciejkostyszyn

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Siema mordeczki!

Post autor: kalka_96 » 19 maja 2015, 21:47

maciejkostyszyn, szacun!
jesteś niesamowity człowieku!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Siema mordeczki!

Post autor: obyty.z.cu » 19 maja 2015, 21:50

no to trzeba przyznać że to straszne.
W Poznaniu na Przybyszewskiego worek do żyły to standard w takich przypadkach.
Tak było i na oddziale Gastro i na oddziale chirurgicznym.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Siema mordeczki!

Post autor: Maatylda » 19 maja 2015, 22:04

maciejkostyszyn pisze:dożywianie dali mi dopiero po usunięciu jelita i 5 tygodniach głodówki w szpitalu
przeszły mnie ciarki. skandal :cenzura:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Siema mordeczki!

Post autor: chrzanovy » 19 maja 2015, 22:09

maciejkostyszyn, mega szacun jestes poprostu mega twardziel, !

tak sobie myslałem i postanowiłem 2 słowa dopisać. Ostra jazda jaką przeszedł kolega i pozytywny koniec tej historii daje do myślenia. Dziwne jest to ale dopiero jak się naprawde spadnie na glebe, nie tam że biegunke miałem 3 razy z rana itd.., ale jak jestes w takim stanie jak kolega opisał to wyostrza się perspektywa. Szpital i takie atrakcje jak operacja i męka pooperacyjna, cały ten nieopisany ból...wtedy tak naprawde doceniasz co ważne. Nie tam że prace mam kiepską czy zupa byla za słona, cały ten idiotyczny mozuł którym się żywimy na codzień znika. Jestem tylko ja i choroba, i wyzwanie rzucone samemu sobie, albo będę silny jak diabli i wyjde z tego, albo czasami jest blisko do przekrętu jak się poddam. i aż dziwi potem skąd miałem tyle siły, ale miałem! wygrałem stanąłem na nogi. I wyszedłem. I nawet że ze stomią to co wydaje się końcem świata dla wielu...dla tych mega przeczołganych i umęczonych ta stomia okazuje się nowym życiem, kolejną szansą i jest ona zupełnie nieważna po 4 dniach jest jak ręka czy noga. I cieszysz sie że jesz, że cie nie boli. Ale żeby to zrozumieć niestety droga prowadzi przez ekstra męczarnie. Nie chce uprawiać kombatanctwa i nie życze nikomu poznania tej prawdy. Ale głowe daje że zawsze mogło byc tak żeby było gorzej, a po upadku na twarz dostajesz ten zmysł doceniania prostych spraw i piękna życia,....:)
Ostatnio zmieniony 19 maja 2015, 22:47 przez chrzanovy, łącznie zmieniany 1 raz.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

mumik
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 18 sty 2015, 19:56
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Siema mordeczki!

Post autor: mumik » 19 maja 2015, 22:43

Cześć,
mega szacun za wytrwalosc i wole walki. Jak dla mnie jestes turbo-kozakiem. :-) Powodzenia!

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”