uszanowanko

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
heccto
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 03 wrz 2017, 11:56
Choroba: CU
województwo: podlaskie

uszanowanko

Post autor: heccto » 03 wrz 2017, 12:29

mam na imie Piotr mam 32 lata z cu przyjaznie sie od 2010 roku
zapraszam do lektury
w wieku 24-25 lat zaczely sie moje problemy z jelitami,jestem osoba bardzo aktywna ,od malego pilka,silownia i tak jest do dzis.
Moje problemy zaczely sie po stosowanie przed i po treningowek ( STORM , NO XPLODE) po zazyciu ganialo na kibel oczywiscie z parciem na oddanie stolca i tak 2-3 razy w trakcie treningu ,ale czlowiek myslal ze to nic powaznego i tak przechodzilo po treningu, ale efekty byly super wiec sie bralo dalej.Nie odzywialem sie w tamtym okresie za dobrze ,jadlem co chcialem nie trzymalem diety .Zaczely sie parcia na stolec w ciagu dnia domieszka sluzu i krwi ok 5-6 stolcow dziennie ,oczywiscie z lekarzem zwlekalem ;) po jakichs 2 tyg juz nie dalem rady pracowac ganialo mnie 20-30 razy(w sumie sam sluz krew) ,czasami 2x w ciagu godziny to była masakra ,zrobilem sie strasznie nerwowy ,rozdrazniony,zły.Po znajomosci udalo mi sie szybko dostac do lekarki, ktora od razu skierowala mnie do szpitala .Czyscilem sie tym mdlym fortransem ( nie wiedzialem ze mozna dodac cytryny) przygotowany bylem dobrze ale ledwo zywy .Badanie zrobiono stwierdzono wrzody krwiawiacy przy dotyku,bylem wtedy z mama na badaniu lekarka powiedziala ze przywiezli mnie w ostatniej chwili,bylem na granicy toczenia krwi .Polozyli mnie do szpitala oczywiscie i dali jesc zjadlem obiad bylo ok ,przyszla pielegniarka i dala mi zastrzyk nie wiem z czego ale caly moj obiad poszedl na sciane ...moja przygoda z jedzeniem skonczyla sie na tydzien czasu....podlaczyli kroplowke z aminokwasami,pamietam tamten okres jakby to byl sen ,wstawalem z lozka i szedlem do ubikacji zalatwialem sie ,mialem pare metrow za drzwiami do lazienki ale wracajac tracielem wzrok i kto mogl na sali to prowadzil mnie do lozka(nigdy nie zemdlalem) ,wypadlo mi duzo wlosow ,dostawalem encorton , sulfasalazyne i jakies pierdolki. spedzielem cale wakacje w szpitalu 11 lipiec-7 wrzesien
moja waga z 92 kg spadla do 63.... oczywiscie ze strony lekarzy ulotka co jesc itp ,zero pojecia praktycznego co i jak .wiec po wyjsciu zaczalem jesc gotowane rzeczy z czasem wprowadzilem pieczone,smazone.Prawie rok bylo ok jak zwykle zaczalem folgowac czyli weszly kebaby piwo burgery itp i znow z 90 kg na 80 ,znowu dostalem encorton pomoglo ,z czasem ucieklem z sulfasalazyny na asamax , byly jeszcze mozne 2 epizody gdzie dostawalem encorton , nie chce mi sie szczegolowo wszystkeigo opisywac ,jak ktos zapyta odpowiem .
Reasumujac po 7 latach zycia z cu najwazniejsze to nauczyc sie odczytywac sygnaly jakie daje nam organizm ,tez musimy miec pojecie co jesc ,kiedy przystac itp . obecnie jestem w stanie w ciagu 2-3 tyg nie uzywajac encortonu wyjsc z pogorszenia stanu zdrowia ,ziola ,dieta,czopki pentasa,asamax ,pewnie gdybym na 100% trzymal diete nie mialbym takich problemow ale lubie jesc i czasem wypic piwka

zrobilem kiedys kolaz 5 zdjecie jest zdjeciem po wyjsciu ze szpitala
23456.jpg
5 zdjecie po szpitalu
obecnie cos tam z wakacji
9876.jpg
wakacje 2017
pozdrawiam i zycze ZDROWIA ;)

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2349
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: uszanowanko

Post autor: Noelia » 03 wrz 2017, 16:38

Witaj :beer:
Mój mąż też choruje na CU (od marca tego roku), też ma obsesję na punkcie siłowni :ok: (to jedna z jego pasji od kilkunastu lat) i jest w podobnym wieku (ma 31) :roll:
Przebieg NZJ też miał podobny w pewnym okresie, bo też wrzody krwawiące przy dotyku, WC 20-30 x dziennie, też mieli mu już w szpitalu koncentrat krwinek czerwonych przetaczać i też zaliczył żywienie pozajelitowe ;)

Są bardziej nowoczesne sterydy niż Encorton, np. Metypred (ogólny), Cortiment MMX (miejscowy) = mniej działań niepożądanych.
A czopki Salofalk lepsze niż Pentasa (to zamienniki). Z wlewkami identycznie zresztą.
Do Fortransu oprócz cytryny polecam też dużo lodu. Można go ewentualnie rozpuścić w jasnym, klarownym soku jabłkowym albo winogronowym.
heccto pisze:obecnie cos tam z wakacji
Zdrowia życzę i tak trzymaj :mrgreen: :cool: :super:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

heccto
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 03 wrz 2017, 11:56
Choroba: CU
województwo: podlaskie

Re: uszanowanko

Post autor: heccto » 03 wrz 2017, 21:15

Noelia pisze:Witaj :beer:
Mój mąż też choruje na CU (od marca tego roku), też ma obsesję na punkcie siłowni :ok: (to jedna z jego pasji od kilkunastu lat) i jest w podobnym wieku (ma 31) :roll:
Przebieg NZJ też miał podobny w pewnym okresie, bo też wrzody krwawiące przy dotyku, WC 20-30 x dziennie, też mieli mu już w szpitalu koncentrat krwinek czerwonych przetaczać i też zaliczył żywienie pozajelitowe ;)

Są bardziej nowoczesne sterydy niż Encorton, np. Metypred (ogólny), Cortiment MMX (miejscowy) = mniej działań niepożądanych.
A czopki Salofalk lepsze niż Pentasa (to zamienniki). Z wlewkami identycznie zresztą.
Do Fortransu oprócz cytryny polecam też dużo lodu. Można go ewentualnie rozpuścić w jasnym, klarownym soku jabłkowym albo winogronowym.
heccto pisze:obecnie cos tam z wakacji
Zdrowia życzę i tak trzymaj :mrgreen: :cool: :super:
wszystko zalezy od lekarza ,kiedys kobietka wypisala salofalk w formie zawiesiny ale srednio to znosilem ,rano po nocy jak siadalem to jakby bomba wybuchla ;) , pozniej zmienilem poradnie to mi lekarz wypisal te czopki pentasy i bylo lepiej moze nawet i szybciej dochodzilem do siebie,ale obydwoje ladowali encorton , pozniej dopiero drugi lekarz wspomnial cos o tym miejscowym sterydzie , malo tego chcial mnie na te immunopresanty wciagnąc.. bylo to w tamtym roku , zaczalem przy zaostrzeniach pic lukrecje plus inne jelitowe ziola ,plus te czopki ale jak mowisz ze z salofalku lepsze to moze kiedys oby nie wyprobuje ,ogolnie nie wiem czemu tak tym necortonem faszeruja , moze temu ze tani ,osobiscie dobrze sie na nim czuje no i apetyt ,skora i lekka retencja wody akurat mi nie przeszkadzalo

a mąż kiedy zaczal chorowac ? byl jakis czynnik zapalny ?

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2349
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: uszanowanko

Post autor: Noelia » 03 wrz 2017, 22:00

heccto pisze:a mąż kiedy zaczal chorowac ? byl jakis czynnik zapalny ?
Zachorował w marcu i nie było absolutnie żadnego czynnika.
U wielu osób choroba ujawnia się po jakichś przykrych problemach, u niego nic takiego nie miało miejsca.
Żadnych stresujących, niemiłych wydarzeń - normalne, aktywne i w pełni szczęśliwe życie :roll:
Praca ta sama, rodzina ta sama :lol:, żadnych zmian w diecie czy w treningach, piwo to pewnie, że lubił (ja zresztą też ;)), ale z alko nigdy w życiu nie przesadził (a teraz to w ogóle nie pije, bo jeszcze nie ma 100% remisji), dziwnych, niesprawdzonych supli nigdy nie brał, no nic.

Jego gastro powiedziała, że czopki i wlewki Salofalk lepsze niż Pentasa, więc żeby nie dać się nigdy namówić na jakieś zamienniki w aptece.
On też ciężko znosił te wlewki na początku (miał też wlewki ze sterydami - z hydrokortyzonem), ale potem zaczęły pomagać, przyzwyczaił się i już jest ok.
Skoro u Ciebie cała noc z wlewką aż do rana to i tak super, u niego to tak dobrze chyba nigdy nie było ;)
A z ziół to pije tylko rumianek i krwawnik, na niego działają przeciwskurczowo, ale gdy tylko tak pobolewa czy "ćmi" (w moich okolicach tak się mówi - nie wiem, czy w każdym rejonie Polski takie słowo funkcjonuje :lol:), na silny ból to nie pomoże.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: uszanowanko

Post autor: obyty.z.cu » 03 wrz 2017, 22:47

Noelia pisze: Jego gastro powiedziała, że czopki i wlewki Salofalk lepsze niż Pentasa, więc żeby nie dać się nigdy namówić na jakieś zamienniki w aptece.
.
Substancja czynna mesalazyna ta sama, ale wlewki Salofalku to 4g mesalazyny w 60 ml, a Pentasy 1 g w 100 ml., czyli duża różnica w dawce i w ilości ;)
A czopki Salofalku sa po prostu łatwiejsze w aplikacji. Ładnie wyprofilowane, zero kłopotów w aplikacji, czopki Pentasy to ..klocki trudne w aplikowaniu. Nigdy się nie nauczyłem ich brać .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2349
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: uszanowanko

Post autor: Noelia » 03 wrz 2017, 23:30

obyty.z.cu pisze:Substancja czynna mesalazyna ta sama, ale wlewki Salofalku to 4g mesalazyny w 60 ml, a Pentasy 1 g w 100 ml., czyli duża różnica w dawce i w ilości
O, a myślałam, że butelka Pentasy jakaś niewygodna, nieporęczna w aplikacji czy coś i że tylko o to chodzi :roll:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

heccto
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 03 wrz 2017, 11:56
Choroba: CU
województwo: podlaskie

Re: uszanowanko

Post autor: heccto » 04 wrz 2017, 21:18

Noelia pisze:
heccto pisze:a mąż kiedy zaczal chorowac ? byl jakis czynnik zapalny ?
Zachorował w marcu i nie było absolutnie żadnego czynnika.
U wielu osób choroba ujawnia się po jakichś przykrych problemach, u niego nic takiego nie miało miejsca.
Żadnych stresujących, niemiłych wydarzeń - normalne, aktywne i w pełni szczęśliwe życie :roll:
Praca ta sama, rodzina ta sama :lol:, żadnych zmian w diecie czy w treningach, piwo to pewnie, że lubił (ja zresztą też ;)), ale z alko nigdy w życiu nie przesadził (a teraz to w ogóle nie pije, bo jeszcze nie ma 100% remisji), dziwnych, niesprawdzonych supli nigdy nie brał, no nic.

Jego gastro powiedziała, że czopki i wlewki Salofalk lepsze niż Pentasa, więc żeby nie dać się nigdy namówić na jakieś zamienniki w aptece.
On też ciężko znosił te wlewki na początku (miał też wlewki ze sterydami - z hydrokortyzonem), ale potem zaczęły pomagać, przyzwyczaił się i już jest ok.
Skoro u Ciebie cała noc z wlewką aż do rana to i tak super, u niego to tak dobrze chyba nigdy nie było ;)
A z ziół to pije tylko rumianek i krwawnik, na niego działają przeciwskurczowo, ale gdy tylko tak pobolewa czy "ćmi" (w moich okolicach tak się mówi - nie wiem, czy w każdym rejonie Polski takie słowo funkcjonuje :lol:), na silny ból to nie pomoże.
moze ,jakis ukryty stres ,podswiadomy ? choć na to gowno nie ma zasady ;)
problem z czopkiem znika kiedy sie go na chwile namoczy
W anglii lekarze nie odradzaja picia alkoholu co mnie dziwi wq ich zabija on nadmiar tych bakterii przy pogorszeniu
co do diety to wiadomo zero cukru ,skrobii, co dziwne nie w przypadku gotowanej marchewki rano
z alko sprawdzilem ostatnio na weselu ,od kilku tyg mam lekkie pogorszenie w zasadzie juz z niego wychodze/wyszedlem dopadlem jacka danielsa tylko ze z pepsi zwykla czyli cukier.. na nastepny dzien tylko po pierwszym siedzeniu troche krwi , mysle ze bardziej od tej pepsi bo poszlo 9 drinkow ,samopoczucie super nie ganialo itp takze moze cos w tym jest ,piwka juz dawno nie pilem a lubie

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1232
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: uszanowanko

Post autor: Orzelek » 08 wrz 2017, 00:50

Cześć.

Niesamowite. Człowiek z CU i taka rzeźba i odtłuszczenie :shock: Czy to wszystko na zwykłej diecie czy były brane jakieś odżywki?
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

ODPOWIEDZ

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”