Strona 7 z 7

Re: Zakrzów -zima

: 25 lut 2008, 20:58
autor: Shadowka
:mrgreen: To pupilek i maskotka całego tego wypadu :wink:
Szymonek koniecznie :) Pewnie gdyby nie fakt, że śpioch tata chciał iść spać to Szymon posiedziałby z nami dłużej :D
tola pisze:tom-as napisał/a:
Z siłą pulpeta
...szkoda tylko,że owa nie działała dłużej :razz: następnym razem trzeba będzie ich zdecydownie więcej zjeśc :wink:
I niech dodają coś na kontuzje :D Swoją drogą zauważyliście ,że co zjazd idzie nam lepiej :D

Re: Zakrzów -zima

: 25 lut 2008, 21:02
autor: tom-as
Shadowka pisze:I niech dodają coś na kontuzje :D
taak... lody ;]

Shadowka pisze:Swoją drogą zauważyliście ,że co zjazd idzie nam lepiej :D
ano... akcje pod siatką... siejące postrach i kontuzje zagrywki... linie.. pelne poswiecenie... jeszcze kilka takich zjazdow w zakrzowie i mozemy w jakiejs lidze dla chorych zagrac ;]

Re: Zakrzów -zima

: 25 lut 2008, 21:07
autor: tom-as
magdalene pisze:Tak z tym tysiącem to nie do końca tak jest, że bombę rzuca kto chce :P . Pomimo, że 7 razy to się stało pod rząd, to i tak coś przegapiliście ;p ;) .
dobra.. w wiekszosci bąki puszczał Spiro (jak nie wszystkie)... ale to by było dziwne , ze moze to robic tylko jedna osoba... ale to i tak nie ma znaczenia bo jak napisalem wyzej... w tysiaca mozna grac na dowolnych zasadach :-)

Re: Zakrzów -zima

: 25 lut 2008, 21:11
autor: Shadowka
tom-as pisze:dobra.. w wiekszosci bąki puszczał Spiro (jak nie wszystkie)... ale to by było dziwne , ze moze to robic tylko jedna osoba... ale to i tak nie ma znaczenia bo jak napisalem wyzej... w tysiaca mozna grac na dowolnych zasadach :-)
To nie tak :) Po prostu nazwa tej gry oznacza ,że gra ma tysiąc zasad :D
A ,że tyle jeszcze nie wymyślili to każdy sobie swoje nowe dorzuca :)
Dobrze, że spiro te bąki puszczał tylko w czasie gry, a po zaśnięciu przestał :D

Re: Zakrzów -zima

: 25 lut 2008, 22:18
autor: spiro
elwirka pisze:Chyba że YETI nie będzie dopuszczone do gry
kazdy moze jak tylko bedzie chcial, pytalem, zglosil sie tylko Zeno :)
tom-as pisze:dobra.. w wiekszosci bąki puszczał Spiro (jak nie wszystkie)
alez skad... wiekszosc to tylko podczas drugiej rozgrywki zeby znow nie wygrac :wink:

Re: Zakrzów -zima

: 26 lut 2008, 20:13
autor: izabela
spiro pisze:Ale jak widac nie tylko ja jestem zapominalski , co nie izabela :wink:
No niestety ja tez zapomniałam . Ciekawe czy ktoś jeszcze nie za pomniał czegoś z Zakrzowa i sie nie przyznał.
I jak 'spiro "doszedł już do ciebie telefonik czy poczta zwlekać!
magdalene pisze:Wspomniany wyżej mecz w siatkę... (ale nie ten z profesjonalistami tzn. kilkoma Panami, których poznaliśmy na miejscu i odważyliśmy czyt. ja, tola, Ewa, artur, pawelhks - przyjąć wyzwanie i z nimi zagrać... hmmm... no ten tego... fajnie było ;) ):
Za pomiatałaś Magdalena o mnie tez grałam z tymi Panami.Do dziś są skutki mojego kciuka w kolorze tańczy po graniu.

Re: Zakrzów -zima

: 26 lut 2008, 20:48
autor: tom-as
izabela pisze:I jak 'spiro "doszedł już do ciebie telefonik czy poczta zwlekać!
pozwole sobie odpowiedziec za spira.... ale powiem tak po cichu na uszko jedynie ... ze telefon juz na miejscu caly i zdrowy :-) ale ciiiiiiiiiiiii.. niech spiro potwierdzi to oficjalnie ;-)

Re: Zakrzów -zima

: 26 lut 2008, 21:36
autor: spiro
tom-as pisze:izabela napisał/a:
I jak 'spiro "doszedł już do ciebie telefonik czy poczta zwlekać!


pozwole sobie odpowiedziec za spira.... ale powiem tak po cichu na uszko jedynie ... ze telefon juz na miejscu caly i zdrowy ale ciiiiiiiiiiiii.. niech spiro potwierdzi to oficjalnie
ano doszedl caly i zdrowy, dzieki wielkie jeszcze raz tom-as :mrgreen: