Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Shadowka » 05 cze 2008, 18:07

Gosia jeżeli trzeba zapłacę za ten zjazd, nie chodzi mi w najmniejszym stopniu o droższy koszt wyjazdu. Niestety nie jestem w stanie zmusić nikogo by szkolenie było prędzej a co gorsza nie jestem w stanie nie pójść tam, bo to jak teraz pokaże się w pracy będzie rzutowało na całe mojej życie w przyszłości.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Koliberek
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 10 maja 2007, 20:32
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Koliberek » 05 cze 2008, 18:15

Gdyby ten Zakrzow nie byl tak daleko chętnie bym skorzystalabardzo chcialabym was poznac,ale moze kiedy indziej gdzies blizej.Pozdrawiam.

Deniro_RS

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Deniro_RS » 08 cze 2008, 16:52

:flowers: Dziękujemy za tak obszerną i piękną relację :brawo:

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Shadowka » 08 cze 2008, 17:00

Dzięki wszystkim bardzo bardzo.
Szczególnie dzięki dla tom-asa że zdecydował się jechać tak późno w piątek by tylko dać mi możliwość dołączenia do grona balujących w Zakrzowie czerwiec 2008 :) No i dla Arletki bo też musiała się na to zgodzić ;)

Sabinka miło, że rozpaliłaś ognisko które potem posłużyło nam doskonale w przegotowywaniu kolacji :) To był niepowtarzalny Zakrzów, jak dla mnie number one :D
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: misiek1 » 08 cze 2008, 18:43

magdalene pisze:o obiadku tom-as zabrał nas na lody do Kalwarii ;] :
Stawiał ? :razz:
magdalene pisze:Pieczenie kiełbasek było pasjonujące...
Za to jedzenie już nie sądząc po tej zwęglonej kiełbie. :wink:



Szkoda że to tak daleko :smutny:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Gośka » 08 cze 2008, 19:27

Racja - Zakrzów,tym razem był wyjątkowo udany i chyba wszyscy wróciliśmy trochę z niedosytem , ze to tak krótko.
A potwierdzeniem tego niech będzie stwierdzenie moich przyjaciół zza płota "Popatrz wyjechala taka chora a wróciła zdrowiutka, tryskająca energią"
Tak - te spotkania z Wami są jak "ręce, które leczą" :wink: i to w tym całym Zakrzowie jest najważniejsze. Mój mąż, co prawda stracił głos i zastanawiam się co jest tego powodem , ale nie będę dociekała bo i on też wrócił zachwycony atmosferą i spotkaniem z Wami. :!:
A więc dzięki Kochane Cudaczki za wspaniałą zabawę i towarzystwo!
Muszę tylko jeszcze uzupełnić relację , ze tym razem nawet były tańce, które sprawiły , ze niektórym zrobiło się naprawdę gorąco . Tańce odchodziły przy płytach Sabinki i Krzycha ,które leciały z odtwarzacza samochodu, który tym razem mógł stać przy samym
budynku i nikt nie kazał nam go usuwać do ok. 1 w nocy.
Było naprawdę ekstra.Dzięki wszystkim i do następnego spotkania, które kto wie może na turnusie w Zakopanym.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: tom-as » 09 cze 2008, 01:40

wiecie co... ja głównie to chce podziekować... tym kilku osobom, które zadeklarowały się, że chcą przyjechać... to od nich sie to zaczęło i im wielkie dzięki za to. Oczywiście pragne też złożyć wszystki obecnym podziękowania za tak udany i baaardzo sympatyczny weekend.
Oczywiscie podziękowania dla moich dziewczyn z pokoju 4 :-)


a tu taka 'inna' zbioróweczka:

Obrazek


do nastepnego razu :-)
Ostatnio zmieniony 09 cze 2008, 09:58 przez tom-as, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: tom-as » 09 cze 2008, 10:01

elwirka pisze:tom-as chyba 4
faktycznie... moj blad...
6 osob w pokoju nr 4 :-)

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Shadowka » 09 cze 2008, 16:01

faktycznie... moj blad...
6 osob w pokoju nr 4 :-)
tom-as spokojnie przy takiej ilości dziewczyn może sie w głowie mieszać :D
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Krzycho » 11 cze 2008, 00:01

Co to takiego Zakrzów? Niby zwykli ludzie – a tacy nadzwyczajni, niby normalne góry – a takie niezwykłe. Jest jakiś czar, jakiś urok w tym miejscu, który czyni go magicznym, zaczarowanym światem. Wszystko tam jest inaczej i to co w normalnym świecie jest sztywne i poukładane, tutaj nabiera innego wymiaru, albo może traci wszelkie wymiary. Dotyka się czegoś prawdziwego, czegoś, co stanowi esencję naszego życia, spotyka się piękno wyrażone w prostym geście, albo w uśmiechu i pragnie się żeby sekundy trwały wieczność.
Nie przeszkadza mi już „wysoko mineralizowana” woda, bo kto by się tym przejmował, włochaty kurczak na obiad, to tylko powód do żartów i zabawy, bo do tej pory nie wiem jakim sposobem powstało takie danie, nawet korek w Krakowie był fajny, bo chociaż pęcherz miałem wypełniony w120 %, to za to jechały ze mną 3 fajne koleżanki i chciałem żeby jechały tak ze mną do końca świata.
Co takiego przeżyłem? Spotkałem przyjaciół, tych takich prawdziwych. Nie sądziłem nigdy, że można się tak cieszyć, że się kogoś spotkało, ale tutaj się czuje, że to wielka chwila. Dlatego też każda późniejsza sekunda była udana. Nie byłoby to możliwe bez magdalene, która wyprostowała sobie włosy, bez toli, rozpromienionej, żywiołowej i tryskającej energią, bez tom-asa ze swoim oryginalnym usposobieniem, bez Marka, który swoje poświęcenie przypłacił utratą głosu (mam nadzieję, że nie na długo), bez Gośki, dzięki której wszystko to się odbyło, bo bez niej żadne czary nie byłyby możliwe, bez shadowki, której nick do tej pory wymawiałem błędnie, ale w końcu się dowiedziałem jak się go wymawia, bez elwirki, która fantastycznie przeprowadziła mnie przez Kielce, ale to już materiał na osobną opowieść, bez Arlety, której jeszcze nikt nigdy nie widział bez uśmiechy – podobno jak śpi, to też się uśmiecha, bez Sabiny, jak zawsze figlarnej i żywiołowej, bez Żanety, co to jej we wszystkim do twarzy, nawet w piżamie, bez Tomka który krótkim powiedzeniem „hej!” wnosi nową jakość, bez Basi, ale o niej nie mogę pisać, bo zostanę zamordowany (przez uduszenie) :wink: – to efekt moich wcześniejszych wypowiedzi o naszej podróży po Krakowie.
Na zakończenie powiem krótko – jeżeli jeszcze raz bym się urodził i mógłbym wybierać kogo spotkam na swojej drodze życia, to wybrałbym Was. Smutno mi było Was żegnać, ale pocieszam się nadzieją, że jeszcze się spotkamy.
Pozdrawiam.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: tom-as » 11 cze 2008, 00:15

to co napisał Krzycho.. wpisujemy następnym razem do księgi pamiątkowej :-)

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Krzycho » 11 cze 2008, 19:04

Chciałbym Wam jeszcze opisać moją drogę powrotną do domu.
Śmigam sobie z koleżanką nowo wybudowaną trasą w kierunku Kielc, gdy nagle mówi mi Ona żebym w pewnym miejscu skręcił na obwodnicę, bo tak będzie fajniej i doznam jakiś wrażeń, czy czegoś tam. No i tak zrobiłem. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy to zauważyłem, że obwodnica prowadzi przez centrum Kielc. Koleżanka na to – eee... tam, tędy też się dojedzie. Słuszna uwaga, właściwie to i przez Gdańsk by się dojechało. Najfajniejszy jednak był moment gdy mi powiedziała w pewnym miejscu: - a teraz jedź w stronę hotelu. Zaskoczenie, zdziwienie i niedowierzanie uderzyły we mnie jak grom z jasnego nieba. Niestety, to nie było to, o czym myślałem, a hotel miał być jedynie punktem orientacyjnym. Jednak przez moment doznałem takiego uczucia kiedy to człowiek zapomina jak się nazywa. Zadziwiło mnie jeszcze coś. Był to fakt, że moja koleżanka zna na pamięć wszystkie przystanki autobusowe w Kielcach i wie ile razy na którym była. Ja, na przykład, nie mogę się pochwalić tego typu wiedzą o swoim mieście.
Zawsze jak jadę do Zakrzowa, to mam jakieś przygody związane z podróżą. Za pierwszym razem chciałem skręcić przed Krakowem żeby go ominąć, ale tak mi jakoś wyszło, że wpakowałem do centrum i z godzinę się błąkałem po jakiś zakamarkach, aż w końcu zobaczyłem Wawel i kolegę Smoka Wawelskiego. Dopiero wtedy zorientowałem się gdzie jestem, a i tak się bardzo cieszyłem, że to nie Katowicki Spodek, bo wtedy byłby numer. Drugim razem miałem przygodę ze skręcaniem w Krakowie, ale nie mogę tego opisywać, bo dni moje byłby policzone :wink: . No i ostatnio przygoda w Kielcach. Aż nie mogę się doczekać co się wydarzy następnym razem. Ktoś kiedyś mnie pytał dlaczego nie kupię sobie nawigacji satelitarnej. Teraz już wiem, że nie ma takiej możliwości, bo przecież nie zrezygnuję z takich przeżyć. Wsiadam w samochód, rzucam mapę w kąt i jadę na spotkanie przygody.
Pozdrawiam.
P.S.
Zbieżność sytuacji i osób jest przypadkowa.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: tom-as » 11 cze 2008, 19:12

Krzycho pisze:a i tak się bardzo cieszyłem, że to nie Katowicki Spodek, bo wtedy byłby numer.
wtedy już byś miał prostą droge do zakrzowa :-)
Krzycho pisze:Ktoś kiedyś mnie pytał dlaczego nie kupię sobie nawigacji satelitarnej. Teraz już wiem, że nie ma takiej możliwości, bo przecież nie zrezygnuję z takich przeżyć.
nie znasz możliwości nawigacji ;-)

Deniro_RS

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: Deniro_RS » 11 cze 2008, 19:49

Krzycho pisze:Aż nie mogę się doczekać co się wydarzy następnym razem. Ktoś kiedyś mnie pytał dlaczego nie kupię sobie nawigacji satelitarnej. Teraz już wiem, że nie ma takiej możliwości, bo przecież nie zrezygnuję z takich przeżyć. Wsiadam w samochód, rzucam mapę w kąt i jadę na spotkanie przygody.
:lol: i to jest to motto :spoko: ROTFL dla tych chwil warto żyć

KaSiA;)
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 06 gru 2006, 10:10
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zakrzów vol.5 - lato 2008 (?)

Post autor: KaSiA;) » 26 cze 2008, 10:18

Poraz kolejny żałuję, że mnie z wami nie było :(

Zablokowany

Wróć do „małopolskie”