Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Szaraja » 21 kwie 2009, 21:05

Prosba do Tomasa, moze zmienić nazwę na dojazd do Krynicy? albo ząłożyć nowy watek, aby ludzie się nie mylili.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: tom-as » 21 kwie 2009, 21:27

Szaraja pisze:Prosba do Tomasa, moze zmienić nazwę na dojazd do Krynicy? albo ząłożyć nowy watek, aby ludzie się nie mylili.
się robi juz ;-)

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Gośka » 25 kwie 2009, 09:36

Z przykrością informuję, że niestety z przyczyn zawodowych i zdrowotnych, nie będziemy mogli pojechać do Krynicy.Dlatego jeśli ktoś jest chętny z listy rezerwowej - może zająć nasze miejsca.Darowizna jest wpłacona - więc chyba nie będzie większego problemu.Informację tę przesyłam na adres J-elity.Pozdrawiam i bawcie się dobrze.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: ewkunia » 27 kwie 2009, 22:39

hm ja się obawiam podróży autokarem -co jak w połowie trasy wc ?:D

a tak na serio - będziemy się wspierać. w końcu to chyba normalne,że na takim turnusie coś komus może być i ludzie starają siebie zrozumieć:)? najwyżej jakiś masaż sobie walniesz ;p są gabinety ;p
no stresssss :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Daga
Początkujący ✽✽
Posty: 241
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:04
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Daga » 28 kwie 2009, 20:19

niestety mój małżonek nie jedzie z nami do Krynicy :smutny: , tak ze jest jedno miejsce wolne

Awatar użytkownika
Daga
Początkujący ✽✽
Posty: 241
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:04
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Daga » 29 kwie 2009, 07:30

martita mąż czuje się bardzo dobrze ale jest wymeczony szpitalem i chce pobyc więcej z Szymonkiem

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: tom-as » 29 kwie 2009, 10:52

a ja apeluje do chcących ewentualne fotki z weekendu - zabierzcie ze sobą jakieś pendrive'y, karty pamięci czy ewentualnie płyty CD/DVD. (choć najmilej widziene właśnie pamięci pod USB :P )

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: tom-as » 30 kwie 2009, 13:14


Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Raysha » 03 maja 2009, 19:20

Ja się cieszę bardzo, że przyjechałam i mogłam po raz kolejny narysować rysunki dla chętnych. Fajnie było poznać wielu nowych ludzi. Zaskoczyło mnie to, że prawie wszyscy mnie poznali i bardzo miło powitali mnie i moich rodziców.

Mnie najbardziej na tym wyjeździe denerwowało zimnica w pokoju. Dostawałam takich dreszczy, że nie wiem czy gorączki nie miałam. A posiłki faktycznie momentami były okrojone, ale też takie wg mnie mało wyszukane i monotonne.
Nie wiem też, czy to co napisze to powinnam, ale ja tej nocy się czymś strułam. Latałam do wc jak szalona, bolał mnie brzuch i głowa a na widok jedzenia dostawałam odruchów wymiotnych. Na szczęście przeszło.

Nie było źle, aczkolwiek mogło być lepiej, ale już nie narzekam bo dostane ;P

I cóż... jutro następna "wycieczka"...

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Szaraja » 03 maja 2009, 21:40

Coś kulawo z tymi relacjami- chyba jadą w korkach.
Ja mam jeszce kilka rzeczy do dodania- Pani Nina ( p. psycholog) była oblegana do 11 w nocy na indywidualnych rozmowach, a p. októr Świat, nawet na obiad przychodziła spóźniona po kolejnych konsultacjach. Również p. Ula - nasza dietetyczka nie zawiodła nas i powiedizłą co jemy w E- dla mnie to rewelacja , bo nareszcie wiem jakich E mam unikać.
Co do ośrodka, to nietety zachowali się bardzo brzydko- inne pokoje pokazali Pawłowi i Owcy, a winnych nas umieścili. Mają nas z głowy i to na zawsze. Myślę, że jednak nie był to powód do narzekań, zwłaszcza po wieczornych polaków rozmowach. Co do jedzenia, to faktycznie w czwrtek było bardzo symbolicznie, ale potem trochę lepiej, zawsze mozna znaleść minusy, ale poszukacjie i plusów. Mikrusia nie pisze, że boleści dostał po hamburgerze zjedzonym na mieście, gdyż nikt prócz Niej chyba nie miał kłopotów żołądkowych. Na ognisku był i żurek i kiełbaska- brakowało tylko musztrady, a zgonił nas dopiero deszcz, choć impreza był nadla kontynuowana do późnych godzin w sali, którą mieliśmy do dyspozycji cały czas- genralnie to było ich trzy, stąd różne mozliwośći. Niektórzy imprezę skończyli o 3 rano po nocnych baletach.
Generlanie, mamy nowe świetne kontakty wśród wykładowców, brawa dla Żanety i jej męża - przywieżli kakraoke , tzn. cały sprzęt łącznie z kolumnami- talimi romizra XXL. Teraz żałuję, że karaoke nie ropoczęliśmy imprezy- byłąby szybsza integracja. :wink:
Dzięki dla Pawła i Magdy za całą organizację- nikt nie pisze o wycieczce, a podobno była super.
Pozdrowienia szczególnie dla dDziewczyn z Gdyni i Michała spod Bydgoszczy- jechali, podobnie jak p. Ula po 14 godzin. Zapominiałam - dzieczyny pobiły rekord- jechały 21, a może MIchał- proszę o sprostowanie.
Do zobaczenia na następnych spotkaniach.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: ewkunia » 03 maja 2009, 22:26

Jak miałam relacjonowac,skoro jechałam ;p ?

Prostowanie - my 18h do Krynicy,z powrotem 14 :>


Relacja w skróce: warto było jechać ;) Z uwagami co do pokoi i poisłków się zgadzam,ale muszę powiedzieć,że atmosfera wynagrodziła minusy ;) i ten prlowski klimat domu wczasowego... niezapomniany... ;p
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

dośka_82
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:28
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: dośka_82 » 03 maja 2009, 23:38

Każdy wyjazd ma plusy i minusy. Był to mój pierwszy wyjazd ale uważam , że był udany,mimo małych niedogodności. A jednym z plusów jest to, że mogłam co niektórych poznać osobiście.
Życie jest przewlekłą raną, która prawie nigdy nie przestaje boleć i nigdy się nie goi.

Awatar użytkownika
pazyfae
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 22 cze 2008, 11:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: pazyfae » 04 maja 2009, 11:33

Ja również uczestniczylam w imprezie organizowanej przez j-elita po raz pierwszy wiec nie mam mozliwosci porównania ale z przyjemnością ocenie ten wyjazd ( pomijajc przejazd tam i warunki zakwaterowania:P)
Wiec na plus
- towarzystwo (w szczególności pozdrawiam tych którzy zechcieli się zintergrowac , porozmawiac i poznac ze swiezakami :wink:
- komfort psychiczny (nikt nikomu nie musiał się tłumaczyc ze woli (musi) uciac sobie popludniowa drzemke niż isc np.na spacer :twisted:
- jedzonko (sniadania bardzo dobre, zawsze cos cieplego i ilość ok. plus chlebek bez maku; troche gorzej wypadly obiady (surówki z kapusty przy crohnie(?) ale rekompensowaly to przepyszne podwieczorki)
- wyklady :) swietna zabawa ( szczególnie kółeczko z panią psycholog) i duzo wiedzy do zastosowania oczywiście (redukujemy ilosc zdjadanych kolorowych żelek moi drodzy:P
- sobotnia wycieczka, dobry plan i organizacja oraz wyrozumiały na nasze schorzenia przewodnik
Dzięki wszystkim za tak udany wyjazd, do nastepnego:)
CD od 2008, 46 kg/165 ccm

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Szaraja » 04 maja 2009, 12:16

Dzieki Paweł
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
Daga
Początkujący ✽✽
Posty: 241
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:04
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Weekend majowy w Krynicy-Zdroju (Górskiej)

Post autor: Daga » 04 maja 2009, 13:30

Było fantastycznie, uważamy to znaczy ja i Ewcia, ze był to najfajniejszy ze zjazdów w jakich miałyśmy przyjemność uczestniczyc. Wiele super atrakcji, nawet zimny pokój i niezbyt dobre jedzonko nie zmieni tego ze było super. Wypad do night clubu i taniec na rurce pierwsza klasa haha, karaoke no cóż myśle ze nikt nie pobije wielkiego trio Tola, Ewcia i Daga śpiewającego "Zakazany owoc", osobiście uważam ze do chórku się nadajemy :lol: :wink: . I oczywiście dziękujemy Mikrusi za naszę piękne karykatury które nam naszkicowała, są rewelacyjne i już niedługo zawisną na ścianie :jupi: Warto jeździć na takie spotkania można poznać naprawde fajnych, zwariowanych ludzi :grin: . Dzięki wielkie

Zablokowany

Wróć do „małopolskie”