Warszawa 13 grudnia

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: tom-as » 14 gru 2008, 14:47

magdalene pisze:A ja opiszę Wam co nam się przytrafiło w drodze powrotnej, bo to jest historia którą będziemy wnukom opowiadać ;)
wersja lekko rozbudowana i okraszona fotografiami do przeczytania na http://chipsyicola.wordpress.com/

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Szaraja » 14 gru 2008, 17:55

Jak wszyscy wszystkim dziekują, to ja też się przyłączę. dziekuję przedweszystkim mamci i magdzie Krzynowskiej oraz wszystkim zaangażowanym w oragnizację tego spotkania, znowu coś nowego. Dziekuję Magdalenei za podróż do Warszawy prze Rzeszów i miłe towarzystwo oraz Krzychowi za przejęcie kierownicy do Lublina- dzieki temu spokojnie dojechałam na kolejna impreze do Rzeszowa :wink:
Aha, i jeszce pozdrawiam Panów policjantówz Krasnegostawu- za to , ze nie musiałam się za nimi plątc i przyśpieszyli do 50 km/h :razz:
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Shima » 14 gru 2008, 21:15

Do podziękowań też sie przyłączę.
Przede wszystkim najwieksze podziękowania należą sie Mamci bo gdyby nie ona....no właśnie.
Bardzo serdecznie równiez dziekuję Magdzie Krzymowskiej :)
No ogromny ukłon w strone naszych wspaniałych prelegentek: dr.Bochenek.pani dietetyk Grochowska i nasza wspaniała Żabusia od spraw PCPRu czyli pani Damek
.
Maćkowi naszemu Niezniszczalnemu dziekuję za to że odbył sie wspaniały koncert ..... Mamci i Maćkowi za cudowny "Pensjonat pod Crohnem" i jego niepowtarzalny i niezapomniany klimat.
A Żabusi i Smefetce za "nocne Polaków rozmowy"
Nie mogę również nie wspomnieć o Szaraii--bez niej byłoby krucho :)
Dziekuję rownież wszystkim za to że po prostu byli.

Ha...dodam że niesamowicie miło było zobaczyć znane twarze...uściskać zywe osoby(nie tylko forumowe nicki :) ) no i poznać nowe osoby- podblond :) i jej mamę :) ,pawelhksa :) i wreszcie tolę :)
Zenobius pisze::D moze gosc pojechal szukac Elvisa? ;-)
Zenooooo.... :wkurzony:
no!!
taki mały OT
Ostatnio zmieniony 14 gru 2008, 22:08 przez Shima, łącznie zmieniany 3 razy.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Mamcia » 14 gru 2008, 21:19

Dzięki wam wszystkim za przybycie i przepraszam, że nie ze wszystkimi miałam sansę poznać się osobiście i pogadać.
Dzięki za pomoc wszystkim i członkom J-elity i moim przyjaciołom i kolegom. Dziękujemy też sponsorom.
Poniżej link do art na wp
Przeprosić mogę za zimno - nie przypuszczałam, że będzie tak źle. ja wyglądam na zdjęciach trochę dziwnie, bo na żakiet założyłam ciepły sweter, co pozwoliło dotrwać mi do końca.
Wybór sali był połączeniem chęci, aby było elegancko - bo Pani Profesor na to zasługuje i ceny.

A to do poczytania
http://wiadomosci.wp.pl/kat,66516,title ... caid=17245
Pani redaktor była na całym spotkaniu i napisała naprawdę świetny tekst.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

kroballo
Początkujący ✽✽
Posty: 146
Rejestracja: 03 lip 2006, 12:25
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin/Goleniów

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: kroballo » 14 gru 2008, 22:04

Faktycznie porządny artykuł. Ale... w ostatnim zdaniu wkradł się błąd dot. kosztów budesonidu. Zamiast 5tys. powinno być 500 zł.
Bardzo żałuję, że mnie z Wami nie było.
Kasia: 165 cm/ 54 kg/ Entocort 3 mg; stan: droga ku remisji:)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Mamcia » 14 gru 2008, 22:39

Dzięki dzieci za cieple słowo, ale muszę wyjaśnić, że to nie Maciek grał tylko Yasuhiro Natsume, zwany Jasiem.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Shima » 14 gru 2008, 23:16

Mamciu...wiemy...ale czy to nie Maćka zasługa że ten pianista-"Jaś"- wystąpił?
Oczywiście ukłon w stronę Yasuhiro Natsume+ciepły promienny uśmiech za wspaniałe chwile przy muzyce.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Mamcia » 15 gru 2008, 17:31

Czy jest ktoś chętny kto napisze do kwartalnika. Może to być jeden lub dwa teksty ilustrowane zdjęciami. Autorowi/autorom pozostawiamy swobodę wyboru formy.
Czekamy też na relacje z Dębinówki i Gdańska.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

kasia_rumia
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 24 paź 2008, 08:40
Choroba: CU u rodzica
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: kasia_rumia » 15 gru 2008, 19:11

Mamcia pisze:
Czekamy też na relacje z Dębinówki i Gdańska.
Nie wiem czy potrafię, ale spróbuję napisać o Gdańsku i jeśli dotrą do mnie zdjęcia od innych rodziców, to prześlę zdjęcia do wyboru.

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Krzycho » 16 gru 2008, 19:52

Spotkanie w Warszawie było niezwykle atrakcyjnym przedsięwzięciem i nie spodziewałem się, że można w tak pomysłowy sposób je zorganizować. Oczywiście głównym wydarzeniem była uroczystość wręczenia Profesor Rydzewskiej tytułu Członka Honorowego, ale także było wiele innych ciekawych punktów programu. Sama Galeria Porczyńskich jest bardzo pięknym miejscem, w którym tworzy się jakiś specyficzny klimat, jakiś oryginalny nastrój. W takim właśnie miejscu, gdzie ściany opowiadają historię całych pokoleń, mieliśmy przyjemność uczestniczyć w spotkaniu, które na pewno na długo zapadnie nam w pamięci. I choć nie było tam może upału, to niekiedy naprawdę robiło się gorąco.
Same wykłady nie były chyba dobrane przypadkowo. Wszystkie zagadnienia poruszane na nich dotyczyły bardzo ważnych i szczególnie interesujących spraw traktujących przede wszystkim o naszym zdrowiu. Szczególnie interesujące były kwestie dotyczące nowoczesnych metod diagnostycznych i leczniczych, ale także wykład o diecie był ciekawy, bo spowodował, że zacząłem się zastanawiać nad tym co jem. Trochę nieswojo mi się zrobiło podczas wykładu o prawach osób niepełnosprawnych. Jakoś mi się dziwnie słuchało o ulgach podatkowych, gdy z portretu na ścianie spoglądał na mnie brodaty jegomość srogim wzrokiem. Jednak słodki uśmiech Żabusi trochę zniwelował to wrażenie. Dzieciaki również miały atrakcje, bo odwiedził ich Święty Mikołaj, dorośli natomiast mieli okazję zwiedzić Galerię. Z tego wynika, że pomyślano o wszystkim i widać wyraźnie, iż spotkania takie są coraz lepiej zorganizowane, bo nawet jedzenie lepiej mi jakoś smakowało niż poprzednim razem.
Kluczowym wydarzeniem było jednak wręczenie Profesor Grażynie Rydzewskiej tytułu Członka Honorowego naszego Towarzystwa. Było to niesamowite przeżycie dla nas wszystkich albowiem wiele Jej zawdzięczamy. Nie sposób opisać co się czuło podczas całej tej ceremonii. Wiele wzruszonych pań sięgało po chusteczki, a i panowie mieli spojrzenia pełne emocji. Ja sam stałem z gardłem zaciśniętym z przejęcia. Dotąd bowiem znałem Panią Profesor jako znakomitego fachowca i wybitnego naukowca, teraz miałem przyjemność poznać Ją z innej jeszcze strony – jako wielkiego człowieka i przyjaciela nas wszystkich. Czasami bywa, że ludzie o takiej pozycji i znaczeniu odwracają się od bliźnich z niższych warstw społecznych i funkcjonują tylko w swoim własnym środowisku. Pani Profesor natomiast potrafi zaprzyjaźnić się ze wszystkimi, nie tworząc żadnych podziałów na lepszych i gorszych ludzi. Dla każdego znajdzie czas, z każdym potrafi pożartować, czuje się, że ma się do czynienia ze sprawiedliwym i prawym człowiekiem. Jest wielka jako naukowiec i wielka jako człowiek, a w dzisiejszych czasach coraz trudniej o takich ludzi. Dla mnie samego to spotkanie było szczególnie ważne, bo wykład Pani Profesor na nowo rozbudził we mnie nadzieję, że mogę mieć normalne życie, a może nawet i wyzdrowieje kiedyś, która to nadzieja umarła we mnie już bardzo, bardzo dawno temu. Teraz lepiej się z tym czuję, bo uwierzyłem, że może być lepiej.
Na zakończenie spotkania, żeby ukoić skołatane nerwy i wystudzić wzburzone emocje, mieliśmy przyjemność wysłuchać koncertu chopinowskiego. Tutaj spotkał mnie zawód, bo muzyka Chopina nie jest muzyką relaksacyjną i raczej wywołuje kolejne silne emocje, a nie je koi. Jednakże jest to zupełnie inny rodzaj odczuć, który potrafi pozytywnie nastrajać i motywować do działania.
Fajnie było Was wszystkich zobaczyć i chociaż na chwilę zapomnieć o szarej codzienności. Zawsze przy tego typu spotkaniach mam poczucie, że jestem wśród przyjaciół i daje mi to siłę do walki z przeciwnościami losu na długi, długi czas. Już tęsknię za Wami i czekam na kolejne spotkanie.
Pozdrawiam.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Szaraja » 16 gru 2008, 20:01

No to sprawozdanie i to z emocjami, mamy do kwartalnika gotowe.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: obyty.z.cu » 16 gru 2008, 23:17

czytajac Krzycho,to sam niewiem,przykro mi ze nie poznaje takich emocji i korzystania z wykladow,z drugiej strony fajnie,ze na tym forum czlowiek sie tyle moze dowiedziec,w czasach komercjonalizacji wszystkiego okazuje sie ze....mozna normalnie byc czlowiekiem dla czlowieka....i fajnie ,chce wierzyc ze ludzie dobrej wiary sa wszedzie !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Krzycho » 17 gru 2008, 22:24

Chciałbym jeszcze jedną rzecz tutaj wyjaśnić. Jeden z kolegów stwierdził, że wykłady nie są dla niego emocjonujące itd. Oczywiście ma rację, bo wykłady nie są emocjonujące, no bo co może być emocjonującego w tym, jak widzimy zdjęcie owsika w odbytnicy? Pisząc o emocjach miałem na myśli uroczystość wręczenia Honorowego Członka Rydzewskiej. Tutaj naprawdę było ogromne wzruszenie, bo na przykład mamci załamał się głos, że ledwie mówiła, co jej się nigdy nie zdarza . Nawet pomyliła się w pewnym momencie i zamiast pani profesor powiedziała pani prezes. Autentycznie można było zauważyć kilka pań wyciągających chusteczki z torebek, a przecież nie po to żeby obetrzeć pot z czoła, bo jak stwierdziłem, upału raczej nie było. Ja sam wymiękłem jak wyskoczyła młoda z tekstem po łacinie. Pomyślałem : wow - ale odlot. Jeszcze jakby był telebim z tłumaczeniem, pomyślał bym, że właśnie mnie odmrozili po pięciuset latach hibernacji. Pani Profesor także wywarła na mnie wrażenie, bo ludzi traktuje tak, jak się powinno traktować ludzi. Znam niejednego lekarza, i z przykrością trzeba powiedzieć, że niektórzy tak wysoko głowę zadzierają, że jak im mierzą wzrost, to od wyniku muszą odejmować długość nosa. To co napisałem, to prawda. Może trochę upiększyłem żeby się lepiej czytało, ale niczego nie wymyśliłem.
Pozdrawiam.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: obyty.z.cu » 17 gru 2008, 23:03

Krzycho pisze:Pani Profesor także wywarła na mnie wrażenie, bo ludzi traktuje tak, jak się powinno traktować ludzi. Znam niejednego lekarza, i z przykrością trzeba powiedzieć, że niektórzy tak wysoko głowę zadzierają, że jak im mierzą wzrost, to od wyniku muszą odejmować długość nosa.
no wlasnie,szkoda ,ze tak rzadko pokazuje sie ludzi zaangazowanych,a opinie mediow skupiaja sie na negatywnych przykladach,komercjonalizacja zabiera nam wiare w etyke i czlowieczenstwo ! zamiast pokazywac pozytywy,czyli zachecac do walki o normalne zycie..pokazuje sie odchyly...i co sie tu dziwic Mamci ze jej sie glos zalamal....jak sie trafia Serce otwarte na ludzi....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Warszawa 13 grudnia

Post autor: Mamcia » 18 gru 2008, 19:30

Czytając ostatni post Krzycha też się popłakałam, ale tym razem ze śmiechu.
To ja muszę coś wyjaśnić. Mnie się załamał głos, bo przełykałam łzy wzruszenia, ale patrzyłam na Panią Profesor, której też coś się zakręciło, a mnie to bardzo wzrusza.
Ci, którzy po raz pierwszy mieli okazję spotkać się z prof. Rydzewską zrozumieli, że to członkostwo honorowe, to nie żadna "polityka". To jest naprawdę nasz Wielki Przyjaciel i wspaniały lekarz, otwarty i przyjazny człowiek. Ci, którzy znali ją wcześniej nie potrzebowali wyjaśnień.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Zablokowany

Wróć do „mazowieckie”