Prawostronna hemikolektomia (laparoskopem)

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
cd0303
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ..
Kontakt:

Re: Prawostronna hemikolektomia (laparoskopem)

Post autor: cd0303 » 20 sie 2011, 23:30

hemikolektomie prawostronna miałam w marcu :)
leżałam na stole prawie 6h. Przed zabiegiem pamiętam tylko, że poprosiłam doktora aby blizna była jak najmniejsza i żeby nie robił stomii (która mi niestety groziła).
Skończyło się na tym, że wycieli mi pół jelita grubego i 20cm jelita cienkiego. Po wybudzeniu z narkozy pamietam tylko ogromny BÓL. Dosyć znacznie umknęla mi pierwsza doba po operacji, praktycznie caly czas spałam. W trzeciej dobie kazali mi już chodzic!!
Byłam przerazona tym faktem. Ból był straszny, szczegolnie wtedy, gdy probowalam sie podniesc z łózka i wstac. Nie potrafilam wziac oddechu. Musiałam posiedziec chwile na łózku, żeby oddech sie ustabilizowal jakos. Pierwsze kroki jakie pamietam, byly bardzo bolesne, ale musialam sie przyzwyczaic ;)
Troche skroce to wzystko. Pierwszych 7 dni było najgorszych. Ale z czasem zmniejszyli mi dawke lekow przeciwbolowych. W dziewiatej dobie po operacji dostalam wypis do domu;)

Wszystko skonczylo sie dobrze:) miałam 23 szwy. i 2 dreny. Blizna zajmuje 16cm mojego brzucha :) Minelo troche czasu zanim sie do niej przekonalam.

Mowi sie, ze operacja to ostatecznosc w chorobie crohna. U mnie tez tak bylo, bo zrobil mi sie jakic zbiornik z plynem na jelicie.

Ale teraz jak mysle, ze gdybym miala wybor - operacja albo dalsze leszczenie farmakologiczne - wybralabym operacje.
1.5 miesiaca tak naprawde dochodzilam do siebie.

Operacja wcale nie jest taka zla, nawet w mlodym wieku. Zostaje blizna, ale co tam, najwazniejsze jest to ze nie odczuwam zadnego bólu ! ;P

pozdrawiam tych, którzy już mieli przyjemność obcowania ze skalpelem ! ;)

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1469
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Prawostronna hemikolektomia (laparoskopem)

Post autor: izo.sim » 04 maja 2012, 07:33

Arvi pisze:
P.S. MINIMUM 7 dni po operacji (laparoskopem) można negocjować wyjście - MINIMUM. Przygotujcie się na 10 dni - coby się nie zawieść :).
Chyba sporo się pozmieniało od tamtego czasu, bo właśnie dziś mój syn w siódmej dobie po tradycyjnej operacji (usunięte to samo co u Ciebie) wychodzi do domu i to nie na własne życzenie, a przed nami 300 km.

Teraz pytanie - ile miałeś tych stolców na początku? Syn oddaje 6-7 i leczą go antybakteryjnie, a mnie się wydaje, że na początku tak będzie, przynajmniej do czasu, aż jelita zaczną w miarę normalnie funkcjonować.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”