Operacja?

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
gab
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 lip 2011, 16:47
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Operacja?

Post autor: gab » 28 lip 2011, 17:11

Witajcie. Nie jestem tu pierwszy raz, ale pierwszy raz chciałabym się Was poradzić :) 5 lat temu miałam robioną pierwszą kolonoskopię, która nie potwierdziła podejrzeń choroby Crohna. 2 miesiące temu miałam kolejną kolonoskopię, która wykazała, że mam usztywnioną zastawkę, nacieczoną, która nie przepuszcza aparatu. Pobrano wycinki, które szeroko opisano i po tym badaniu lekarz zalecił leczenie Pentasą, Xifaxanem, ale w związku z tym, że nie szło aparatowi zbyt dobrze zlecił mi badanie rentgenem z kontrastem. Tu zacytuję kawałek: "Jelito czcze i kręte przedstawiają się prawidłowo. W świetle końcowego odcinka jelita krętego, przy zastawce Bauchina znajduje się twór o wym 39x19 m, oblewany przez treść barytową, który nie utrudnia pasażu do jelita grubego. Kątnica od strony przyśrodkowej w okolicy dna i zastawki b wykazuje usztywnienie ściany i zwężenie światła. Obraz RTG przemawia za naciekiem tej części kątnicy z obecnością procesu rozrostowego w końcowym odcinku illeum terminale".
Na usg z kolei wyszło, że nie ma żadnego "tworu" za to stwierdzono "w prawym dole biodrowym widoczny nieprawidłowy odcinek jelita cienkiego, który na długości ok 6 cm ma pogrubiałe do 8 mm ściany i bardzo wąskie światło. Nieprawidłowe ściany ma także kątnica. W okolicy zmienionego jelita widocznych jest kilka powiększonych węzłów chłonnych do 10-12 mm. Wnioski: torbiele wątroby. Obraz jelita wskazuje na chorobę zapalną, prawdopodobnie ch Crohna"
Uf, no. I idę z tymi wynikami, nieco uspokojona brakiem tworu na usg a mój pan Profesor, że on to by sugerował operację wczesną jesienią, może już na początku września. Był bardzo oszczędny w słowach. A ja nawet nie wiedziałam, o co pytać.
Teraz tak sobie myślę, czy to może oznaczać, że tego Crohna nie da się leczyć inaczej? Przecież leki biorę zaledwie od niecałych dwóch miesięcy. Czy to może oznaczać, że jednak jest tam jakiś "twór" i trzeba się do gada dostać? Dajcie znać, co myślicie proszę. Ja myślałam, że operacja to jest jakaś ostateczność. Teraz się boję, że oprócz Crohna mam coś jeszcze. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Apate
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 31 lip 2010, 19:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Operacja?

Post autor: Apate » 21 sie 2011, 17:04

Oczywiście - Crohna leczy się także farmakologicznie; na pewno czytałaś - mesalazyna, albo sulfa, steroidy, immunosupresja, leczenie biologiczne...
Ale jeśli zrobił Ci się "twór" - być może polip - to takiego czegoś nie wyleczysz tabletkami.
Poza tym - skoro ściana jelita jest pogrubiona do 8 mm (a zdrowe jelito ma ścianę grubości ok 2 mm) i światło jelita jest wąskie, tzn. że zrobiło się przewężenie. A to grozi niedrożnością.

Może pomoże Ci ktoś, kto choruje dłużej ode mnie, albo ma większą wiedzę na takie tematy.
Ja mam zbyt krótki staż, żeby coś Ci doradzić... no, może jedną rzecz: skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem. Najlepiej i z gastro i z chirurgiem. I warto zapytać o diagnozę, o to, czym wg nich jest ten "twór".

Takie jeszcze pytanie - rozumiem, że ta kolonoskopia sprzed 2 miesięcy potwierdziła Crohna?
"– Черти б меня взяли!
– Черти чтоб взяли? А что ж, это можно!"

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja?

Post autor: Mamcia » 28 sie 2011, 12:21

Jeśli zwężenie jest zwłókniałe nie ma szans na to, że leki je zlikwidują. Wtedy lepiej w trybie planowym wyciąć, niże byc operowanym na ostro z powodu niedrożności.
Ostatnio zmieniony 28 sie 2011, 14:33 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

gab
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 lip 2011, 16:47
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja?

Post autor: gab » 28 sie 2011, 12:29

No tak. Chyba nie ma wyjścia. 9 września dowiem się dokładnie co i jak. Dziekuje.

Awatar użytkownika
smutnajustin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 04 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Operacja?

Post autor: smutnajustin » 08 paź 2011, 10:44

Tez mam zawezenia na jelicie grubym jedno po prawej stronie jak mi wiadomo i po lewej niby mi stwierdzono w rezonansie sama juz nie wiem. W ostatnim pobycie spotkalam pare osub tez po operacij , jesli chodzi o zawezenia to niesttey jesli leki nie pomagaja to tylko operacija , bo jak bedzi esi ebagatelizowac poprostu cala tresc jelitowa sie wyleje , a wtedy to jzu nie zafajnie bedzie. Sama mam ten problem tez jzu mnie kieruja na stol operacyjny ale oczywiscie jak beda nadal sie nasilac bole itp. Ehhh .... trzymam kciuki niestety jak zacznie si ekroic to juz koniec , i co raz krotsze jelita beda takie to leczenie unas jest . Jeszcze raz trzymam kciuki za ciebie i to bardzo bardzo by wszytsko bylo dobrze i tez po zabiegu :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”