Komplikacje po operacji.. :(

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Damnation666
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 06 lis 2011, 23:23
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Komplikacje po operacji.. :(

Post autor: Damnation666 » 06 lis 2011, 23:51

Cześć,

W zeszły piątek, po blisko 10 miesiącach zmagań z odradzającym się ropniem w chorobie Crohna, 6 miesiącach włóczenia się po szpitalach (antybiotykoterapie, sączki), miałem prawostronną hemikolektomię metodą tradycyjną wraz z ewakuacją ropnia. Sama operacja udała się; lekarze byli zaskoczeni, że choroba skoncentrowała się na tak krótkim odcinku. W sumie poszło "aż" 30 cm razem z wyrostkiem. Reszta jelit była ponoć "czysta i piękna" ;)

W 4 dobę po operacji zaczął się problem. Gorączki. Sięgają 38.5-38.8 stopni. Jadę na tienamie i vankomycynie, mocnej kombinacji antybiotyków, które nie dają nic. Gorączki schodzą po perfalganie lub ketanolu na kilka godzin.. a potem znowu, i znowu, i znowu.. 4-5 kroplówek na dobęna samo zbicie gorączki. Przy czym zależność - jest gorączka: nie mam apetytu, nie ruszam się z łóżka, ogólne osłabienie. Nie ma gorączki - jest apetyt, mogę chodzić, więcej sił.

Jeśli chodzi o lekarzy, rozkładają bezradnie ręce. Miejsce cięcia goi się dobrze; z drenu nic już nie leci, stolce - choć rzadkie - są 1-2 na dobę. USG codziennie w porządku. Ostatnio wymyślili cewnik moczowy, "na wszelki wypadek" - ropień przylegał do pęcherza, miałem tam cały czas infekcje.

A ja - sczerze mówiąc - nie mam już siły na to wszystko.. :(((

Awatar użytkownika
mjr
Początkujący ✽✽
Posty: 55
Rejestracja: 02 cze 2008, 11:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Komplikacje po operacji.. :(

Post autor: mjr » 07 lis 2011, 11:21

Spokojnie nie od razu Kraków zbudowano.
Miałeś inwazję w organizm.
To on też musi się trochę zbuntować.

Staraj się jeść, bo to pomaga szybciej regenerować organizmowi.
Po proś by z domu przywozili ci ciepłe posiłki.
Gorączka jest często normalna po operacji.
Też ją przechodziłem.
Pozdrawiam
Krzysztof M.

Damnation666
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 06 lis 2011, 23:23
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Dzięki :-)

Post autor: Damnation666 » 07 lis 2011, 19:17

Dziękuję za słowa otuchy. Zastosuję się do rad, trzeba walczyć..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”