Mój przypadek

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Mój przypadek

Post autor: deth » 06 cze 2012, 20:27

reni13 pisze:Pępek też mam ładnie ominięty
ciekawe czy jest jakiś standard co do stron omijania pępka. Mi ominęli z lewej :P

Awatar użytkownika
Remedios44
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:00
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: 40 km od Lublina

Re: Mój przypadek

Post autor: Remedios44 » 06 cze 2012, 20:32

deth pisze:
reni13 pisze:Pępek też mam ładnie ominięty
ciekawe czy jest jakiś standard co do stron omijania pępka. Mi ominęli z lewej :P
Ja też mam ominięty z lewej. Mam wrażenie, że tak jest po prostu dla chirurga wygodniej, o ile jest praworęczny – przynajmniej jak próbuję sobie wyobrazić, jak ja bym cięła komuś brzuch :lol: to też bym skręciła w prawo, czyli w lewą stronę pacjenta :D Bo poza tym to nie widzę powodu, dla którego mogłoby to różnicę robić.
Nawet gdy życie spycha cię najmocniej w dół, wciąż mierz wysoko. Wspinaj się na drabinę, podskakuj, choćbyś sam sobie wydawał się śmieszny ze swoją chęcią latania. Wszyscy mamy skrzydła, ale by latać, potrzeba wysiłku.

CU od 2002, ileostomia od 2004.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Mój przypadek

Post autor: deth » 06 cze 2012, 20:42

to zależy chyba w takim razie od miejsca w którym stoi chirurg, czy z lewej czy prawej strony pacjenta. mozliwe, ze w ogóle asystent robi tę robotę :D możliwe tez, ze tu do głosu dochodzą przekonania polityczne :|

Awatar użytkownika
Remedios44
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:00
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: 40 km od Lublina

Re: Mój przypadek

Post autor: Remedios44 » 06 cze 2012, 20:52

Ja zakładałam, że tnący stoi z prawej strony pacjenta, w przeciwnym wypadku musiałby ciąć od dołu do góry (wciąż przy założeniu praworęczności). A to jakoś dziwnie ciąć od dołu :| Mam nadzieję, że chirurdzy tego forum nie czytają :mrgreen:
Nawet gdy życie spycha cię najmocniej w dół, wciąż mierz wysoko. Wspinaj się na drabinę, podskakuj, choćbyś sam sobie wydawał się śmieszny ze swoją chęcią latania. Wszyscy mamy skrzydła, ale by latać, potrzeba wysiłku.

CU od 2002, ileostomia od 2004.

Awatar użytkownika
reni13
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 29 kwie 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wroclove
Kontakt:

Re: Mój przypadek

Post autor: reni13 » 06 cze 2012, 21:09

Ja mam ominięty z prawej, ale mój doktor na pewno jest praworęczny. Operowało mnie dwóch doświadczonych chirurgów i rezydentka, ciekawe, co kto robił :wink:

Remedios, jakby czytali, to pewnie boki by zrywali z naszych gdybań. :lol:
diagnoza:maj 2011, mocne zaostrzenie, leki:Humira od lipca 2011, salofalk 3x2, encorton, imuran;operacja 2.01.2012, leki:Humira cd, mercaptopurinum vis, 1,5 tabl., od lipca 2012 odstawienie MP, powrót do Imuranu, wysypka znika...
Od listopada 2012 BEZ LEKÓW!!!

Od IV 2013, wyniki w końcu w normie :-)))
--------------------------------------
Koniecznie sprawdź, czy jeszcze
Rosną ci skrzydła u rąk
Nic nie trwa wiecznie
A więc, goń życie goń, goń, goń

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Mój przypadek

Post autor: Chudziakowa » 06 cze 2012, 21:55

Ja też mam zakręt w prawą strone

[ Dodano: 06-06-2012 ]
Rush ?! a co z biologią? może też się załapiesz na ten program co ja w Barlickim, bo tam kwalifikują po operacji.
Ja mało jestem zadowolona- jest troche skutków ubocznych a jelito zachowuje się tak samo

[ Dodano: 06-06-2012 ]
Pamiętaj często leż i nic nie dźwigaj przynajmniej przez 2 miesiące. Pozdrawiam cię ciepło i może spotkamy się na tym spotkaniu w Łodzi.
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
Rush
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 30 gru 2011, 21:27
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Mój przypadek

Post autor: Rush » 06 cze 2012, 22:12

widzę że nie ma co przesadzać z tymi ograniczeniami ;) a miałem zamiar przynajmniej 2-3 tyg żyć na kleikach, później myśleć o jakiś gotowanych kurczaczkach ;P
Wiem że jak już stąd wyjdę na poważnie uczę się gotować, jest tyle fajnych przepisów na stronkach.

kasia38
ostatnio pisałeś, że skłaniasz się bardziej ku biologii? CZEMU OSTATECZNIE WYSZŁO, ŻE JEDNAK OPERACJA?
Wiesz u mnie sprawa wyglądała tak że od grudnia po operacji ciągle sączyła się ropa która przebiła się przy bliźnie, czułem ciągle że mnie to ogranicza w jakimś stopniu, było ciepło aż chciało by się wyjść nad wodę ale jednak nie .
Poza tym bałem się tych przewężeń, chociaż oprócz uczucia wypychania i takiego jakby ocierania się wewnątrz (co ciągle utrzymuję się po operacji i to mnie wkurza) nic mi nie było to jednak, bałem się że w pewnym momencie jelito się zatka całkowicie i po prostu pęknie, a ja wtedy będę gdzieś na wakacjach czy gdzieś.
I jeszcze jedno to możliwość zrobienia zabiegu przez specjalistów, a w przypadku wypadku nie wiadomo na kogo się trafi.

Tola:
Rush napisał/a:
Coraz bardziej czuję że operacja to nie był dobry wybór
dlaczego ?
Ponieważ jak wspomniałem ciągle mam takie dziwne uczucie w brzuchu po jedzeniu, do tego teraz wypróżnianie to masakra, leci ze mnie częściej na dodatek już nie jest to ładny stolec ale treść płynna.

Chudziakowa:
Łobuz z ciebie!!!!!!
Ja wczoraj byłam w szpitalu na oddziale!!!!! I dziś od rana też mogłam być.
Co do diety to 23 chyba w sobote jest w łodzi spotkanie i będzie dużo na ten temat.
Ja trzymałam diete 2 tygodnie, nie przesadzam z jedzeniem ale raz dziennie sobie coś mało zdrowego potrafie skubnąć.
Kto cię operował? I czy też tak śmiesznie pokroili cię omijając pępek?
Nie myśl że to był błąd(operacja) jak rana się zabliżni i zaczniesz normalnie chodzić zapomnisz o bólu i będzie dobrze
Może wpadnę już na spotkanie więc wtedy na pewno się zobaczymy :P
I bardzo bardzo cię przepraszam ;)
Operował mnie Profesor z dr Sygutem
Mam pępek ominięty z lewej strony, dodatkowo wycięty kawałek skóry tej zropiałej i nawet nie zaszyty, taka wielka rana jak 5zł.
Na początku myślałem że zaszyli mi pępek bo jeszcze mam szwy i to wszystko jest ściśnięte i go nie widać. Myślałem że będę bez pępka masakra.

A co do biologi to myślę że na razie ją sobie daruję, jeżeli po operacji będzie wszystko ok to będę przyjmował pentase, a biologiczne zostawię sobie w jakimś wypadku, bo na operacje teraz nie zdecyduję się tak szybko na pewno.


Jak myślicie ile taka rana może się goić ? i co po niej będzie taka wielka okrągła blizna ?
Od pielęgniarki wiem że około miesiąca ale myślę że dużo dłużej.

Pozdrawiam

[ Dodano: 21-06-2012 ]
Cześć

Mam do was pytanie, otóż dzisiaj dostałem od znajomego żel na blizny Contractubex, jestem 3 tyg po operacji i jak myślicie mogę go już zacząć stosować ??

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”