Baby po operacji

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Baby po operacji

Post autor: Baby » 11 wrz 2012, 00:21

Dziś wyszłam z chirurgii i mam nadzieje że już tam nigdy nie wrócę. Ma ktoś sposób na to aby jelita ruszyły bo już jest piąta doba a one cicho siedzą i nic.

Izo słońce oby ta dawka była dla Marcina zbawienna. Dziękuje za wsparcie, rozmowy :) Jestem z Wami. Napisz proszę co lekarze dalej zamierzają zrobić. Całuje Was!
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1469
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Baby po operacji

Post autor: izo.sim » 11 wrz 2012, 05:13

Baby pisze:Dziś wyszłam z chirurgii i mam nadzieje że już tam nigdy nie wrócę. Ma ktoś sposób na to aby jelita ruszyły bo już jest piąta doba a one cicho siedzą i nic.

Jelita nie ruszyły, a Ty jesteś w domu? :wow: To chore :mad:
No tak, nas z chirurgii wypisali w siódmej dobie i do pociągu... Czego się tu spodziewać :cry:
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Baby po operacji

Post autor: kasia38 » 11 wrz 2012, 09:12

właśnie mi to się w głowie nie mieści, żeby wypisać pacjenta kiedy jeszcze jelita nie pracują
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Baby po operacji

Post autor: Baby » 11 wrz 2012, 10:07

izo.sim, kasia38, Z tego co zauważyłam to po zabiegu wycięcia hemoroidów dziewczynę wypuścili prosto do domu z sali pooperacyjnej, osoby po laparoskopowym usuwaniu woreczka żółciowego czy np. wyrostka w 3 dobie, po resekcji laparoskopowej kątnicy średnio wypis w 7 dobie (tu oczywiście worek żywieniowy obowiązkowy). Dodam że już 3 wieczór mam temperaturę około 38 stopni. Ale to i tak nie jest najgorsze co mnie tam spotkało. Boję się że jelita nie ruszą :cry: Macie jakieś rady? Po jakim czasie po operacji od momentu kiedy zaczęliście jeść ruszyły Wam jelita?
Ostatnio zmieniony 20 cze 2013, 14:00 przez Baby, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Baby po operacji

Post autor: kasia38 » 11 wrz 2012, 10:18

No miejmy nadzieję, że nie będziesz musiała tam wrócić.
Ja miałam operację z soboty na niedzielę i we wtorek jelita już pracowały mimo, że zaczęłam pić dopiero w czwartek (pól szklanki wody na cały dzień) a jeść dopiero w piątek - sam kleik.
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Baby po operacji

Post autor: Baby » 11 wrz 2012, 13:18

kasia38, a czyściłaś się przed operacją Fortransem 2 saszetkami? Bo ja tak więc może to ma jakiś wpływ. Strasznie się boje, płakać mi się chce, jelita siedzą cicho jak przed operacją...

izo.sim, po jakim czasie od operacji Marcinowi ściągali szwy bo mi podobno po 7 dniach mają zdjąć a boje się że to za wcześnie.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Baby po operacji

Post autor: kasia38 » 11 wrz 2012, 13:49

ja się nie czyściłam wcale i byłam po kolacji ;)
bo u mnie to było pilnie - ostry brzuch
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Baby po operacji

Post autor: Baby » 11 wrz 2012, 20:21

Mój szew ma ze 30-40 cm i jest pionowy z ominięciem pępka :mad: Chyba trzeba wydzielić oddzielny wątek pt Baby po operacji he he. Buziaki i dziękuje Wam za wszystko. Nadal pracuje nad jelitami :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Baby po operacji

Post autor: subzero » 11 wrz 2012, 23:42

Kibicuje Twoim jelitkom Baby :) oby ruszyly jak najszybciej.

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Baby po operacji

Post autor: Chudziakowa » 12 wrz 2012, 08:39

Mi po operacji też leniwie ruszały, lekarz się dopytywał już 3 po zabiegu a tu nic. Ruszyło wolno dopiero 5dni po wycięciu i to naprawdę wolno. Można by powiedzieć że miałam puste stolce. Potem były takie małe śluzowe i dopiero ruszyło jak wróciłam do domu i przestałam się denerwować. U mnie stres strasznie działa na jelita. Nawet jak się spiesze to mam blokade i mimo bólu nic. Musze mieć spokój i najlepiej krzyżówkę żeby się zrelaksować.
Wiem że to nie łatwe ale myśle że dobrze by ci zrobiło odpuszczenie i nie stresowanie się. Myśl pozytywnie, wszyscy jesteśmy z tobą!!! :* :* :*
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Baby po operacji

Post autor: Mimi2 » 12 wrz 2012, 09:18

Baby a dlaczego wycinano Ci jelito przy mikroskopowym zapaleniu jelita? To chyba rzadko się robi?
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Baby po operacji

Post autor: Baby » 12 wrz 2012, 09:49

Miałam podniedrożność czyli ze względu na zrosty otrzewnowe (zwężenie stożkowate), usuwany wyrostek i układanie jelito bo okazało się że nie wszystko było na swoim miejscu (chociaż z tego co powiedział chirurg marne szanse i nie raz jeszcze wrócę na stół). Tak czy siak wyciągnęli je na zewnątrz, obejrzeli, obrobili i włożyli. Czekam na wyniki histopatologii. Tak czy siak wreszcie wiadomo co mam w środku :wink:
Ostatnio zmieniony 20 cze 2013, 14:03 przez Baby, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Baby po operacji

Post autor: nataliak71 » 12 wrz 2012, 10:09

biedna... :friends: całym serduchem wierze, że jelita ruszą i będzie lepiej!
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Baby po operacji

Post autor: Osóbka » 12 wrz 2012, 10:17

Baby pisze:wyciągnęli je na zewnątrz, obejrzeli, obrobili i włożyli. Czekam na wyniki histopatologii. Co do diagnozy kto wie może się zmieni jak będą już wycinki. Tak czy siak wreszcie wiadomo co mam w środku
_________________
Niemożliwa jesteś! :lol: Przynajmniej Ci posprzątali... :neutral:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Baby po operacji

Post autor: Baby » 12 wrz 2012, 10:29

Osóbka, w sumie tak :lol:
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”