kolektomia w zwolnionym pasażu jelit, straszne zaparcia

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
aga210
Początkujący ✽✽
Posty: 136
Rejestracja: 29 cze 2009, 20:27
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
miasto: Piotrków Trybunalski
Lokalizacja: Piotrków Trybnalski
Kontakt:

Re: kolektomia w zwolnionym pasażu jelit, straszne zaparcia

Post autor: aga210 » 23 sty 2013, 21:59

Zuz38 msz w zupełności rację. Jak porównuję pracę swoich jelit na samym poczatku choroby, a teraz to widzę kolosalną różnicę. Pewnie, gdybym od razu trafiłam na odpowiednich specjalistów i wcześniej poszła na operację byłabym w dużo lepszym stanie. Dzięki Tobie mam mniej wątpliwości. Dzięki za wsparcie. Czekam na wiadomości w lutym jak poszła operacja i trzymam mocno kciuki oczywiście

Zuz38
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 17 sty 2013, 11:30
Choroba: inna choroba jelita
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: kolektomia w zwolnionym pasażu jelit, straszne zaparcia

Post autor: Zuz38 » 24 sty 2013, 11:33

Dziękuję:* odezwe się jak będę po wszystkim, za Ciebie również trzymam kciuki i wiem,że będzie dobrze :)

[ Dodano: 20-02-2013 ]
To znowu ja :) jestem już po operacji ( operacja przesunęła sie niestety w czasie o tydzien) , na dzien dzisjiejszy czuje sie dobrze, wypróżniam sie pare razy dziennie ( dieta praktycznie płynna -jogurty, zupki, kaszki), po samej operacji czułam sie naprawde żle, szczegolnie w 3-ciej dobie, wtedy twierdziłam,że żałuje decyzji o operacji, ale już mi przeszło :razz: Wiem, że teraz pojdzie już z górki i będzie tylko lepiej:)

Wobec tego mam jeszcze pytanie jak , jakie i kiedy pokarmy wprowadzac aby wszystko było w porządku??

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”