Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ŻonaArka
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 16 lis 2005, 19:09
Choroba: osoba zainteresowana
Lokalizacja: Kwidzyn

Re: Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Post autor: ŻonaArka » 19 cze 2006, 10:44

Witajcie!

Wkońcu są wyniki i co się okazało jelitko w najlepszej formie, wszystko się ładnie pogoilło...Zobaczymy na jak długo taki stan rzeczy zawita...Mam nadzieję, że na bardzo długo. Profesor, który prowadził Arka w szpitalu śmiał się, że chyba skalpela się wystraszył, że tak mu wszystko przeszło :wink: No ale się cieszę!!!!!!

Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko!

Agnieszka

IWA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2006, 21:58
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: GÓRNY ŚLĄSK

Re: Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Post autor: IWA » 19 cze 2006, 17:49

Wiem, że jestem stara nudziara, ale ciągle powtarzam NIE MARTWCIE SIĘ NA ZAPAS :!: i tak życie jest takie cięzkie. Bardzo cieszę się, że u Was jest o.k.
Powodzenia :grin: :jupi: :beer:

Awatar użytkownika
Edyta
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 17 lis 2005, 12:05
Choroba: CU
Lokalizacja: Łęczna

Re: Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Post autor: Edyta » 02 lip 2006, 23:13

Co prawda odpowiadam dopiero dzisiaj i nie wiem czy nie jest już p przysłpwiowych jabłkach, ale pozwólcie że coś dołożę od siebie.
Przede mną podobny problem posawiono w czerwcu 2005 i potem w grudniu,gdyż choroba powróciła w szybkim tempie, zaledwie 6 tygodni po odstawieniu sterydów( a ogólnie okresy remisji trwały bardzo krótka). I znów był pobyt w szpitalu (w czerwcu leżałam 2,5 miesiąca). Byłam tak zdesperowana, że prawie zgodziłam się na operacje, mimo że nie było realnego zagrożenia życia. Ze szpitala, w którym miała się dokonać operacja - Lublin, wysłano mnie na konsultację do Krakowa. Stwierdzono, że z takim krótkim przebiegiem choroby (4 lata) oni by odradzali. Stamtąd zaproponowano mi jeszcze konsultację u prof. Bartnika z Warszawy. I on dał mi małą nadzieję. Powiedział, że to choroba lubi niektórym czasem podokuczać szczególnie w początkowych latach, potem się trochę wycisza. Uchwyciłam się tego jak tonący brzytwy. Zmieniono mi także leczenie - dłuższy czas odstawiania sterydów i dłuższe przyjmowanie wlewek doodbytniczych. Nie wiem jak długo potrwa remisja, mam nadzieję że to CU-ś się już wyszalało i da mi trochę spokoju.
Mam jednak nauczkę na przyszłość. Jeżeli nie ma realnego zgrożenia życia należy taką sprawę przemyśleć bardzo dokładnie, a przede wszystki zasięgnąć opinii innych SPECJALISTÓW.
Trzymam kciuki. Ma być dobrze.
Może jutro będzie lepiej!

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Post autor: agnieszka » 05 lip 2006, 12:20

Operacja to ostateczność ale gdy znajdujemy sie w takiej sytuacji wtedy myślimy troszke inaczej. Bo w końcu, jeżeli to może nam pomoć to decydujemy sie na nią ale pamiętajcie dobrze przemyślcie sprawe skonultujcie się z dobrymi specjalistami i dopiero wtedy podejmijcie decycje. Ja byłam także w takiej sytuacji ale obeszło sie bez operacji ale tego strachu nigdy nie zapomnę ;/ pozdrawiam
Gabi

ŻonaArka
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 16 lis 2005, 19:09
Choroba: osoba zainteresowana
Lokalizacja: Kwidzyn

Re: Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Post autor: ŻonaArka » 25 sie 2006, 23:53

Witajcie!
Od wyjścia Arka ze szpitala minęły ponad dwa miesiące i jestem pełna podziwu dla jego formy i zdrowia :wink: Słuchajcie stał się chyba jakiś cud... Od momentu wyjścia ze szpitala Arek jest całkowicie zdrowy :roll: Do WC chodzi raz dziennie a czasami zdaża się, że wogóle go nie odwiedza...Nie ma problemów z krwią i biegunką!!! Jeszcze raz dzięki za wszystkie pomocne rady!
Pozdrawiam Was cieplutko :spoko:

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Najprawdopodobniej operacja...Proszę o pomoc!!!

Post autor: Shima » 30 sie 2006, 00:26

Bardzo sie ciesze ze nastąpiła taka poprawa :)
Zresztą w Twoim glosie/hm..literkach brzmi sama radość a to wystaczy za wszystko :)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Zablokowany

Wróć do „Leczenie operacyjne”