Strona 9 z 12

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 12:40
autor: Baby
martita, :* Dzięki Tobie zmobilizowałam się i wzięłam sprawy w swoje ręce. Trzymaj się kochana. Teraz będzie już tylko lepiej.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 12:50
autor: kasia38
ciesze się, ze wszystko poszło dobrze, że już jesteś w domku
życzę szybkiego powrotu do pełni sił :)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 13:06
autor: mgiełkaa
W takim razie teraz 3mam kciuki za Twój szybki powrót do sił, żeby ładnie się goiło, wagi trochę przybyło itd. Zdrówka Martusia i wszystkiego dobrego. Jesteś wspaniała, Twój optymizm i podejście do życia jest dla mnie przykładem.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 14:23
autor: deth
martita pisze:ale póki co to jak wstaję rano, to ja nie wiem co ze sobą zrobić, bo normalnie to wc było godzinami a teraz?
proponuję małe, półgodzinne posiedzonko w WC codziennie - tak chociaż dla integracji z forumową bracią, a nie, se leżeć :|

cieszy, że wszystko ok :) pozdrawiam :)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 14:48
autor: Miska Ryżu
martita pisze:wolę iść opróżnić worek, niż siedzieć z miską na kolanach
no z ta miska na kolanach to rzeczywiscie musialo byc niewygodnie, miska sie usmiecha ale jednak swoje wazy :P :mrgreen:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 15:18
autor: Piciu
Dobrze że już po wszystkim Wampirzyco :roll: Cieszy Twój dobry humor :grin: :friends:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 26 lut 2013, 16:43
autor: Natuśka
Martuś, i tak trzymać! :ok:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 27 lut 2013, 11:05
autor: maggie0278
martita pisze: z każdym dniem jest lepiej i będzie lepiej,
i to jest mega optymistyczne podejście - tak trzymaj :spoko:
martita pisze: a co do picia to jeszcze się razem napijemy
na to, to i ja nieskromnie liczę :wink: tak jak w Sudetach.....dobre piwko było :roll:

Będziemy pić Twoje zdrówko :roll:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 27 lut 2013, 22:55
autor: Cinimini
martita, apeluję o zmianę podpisu :D
Jest co najmniej niestosowny ;)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 27 lut 2013, 23:23
autor: nataliak71
martita, jesteś wzorem do naśladowania normalnie! :)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 28 lut 2013, 09:20
autor: Raysha
martita, cieszę się strasznie, że Ci to pomogło i najwazniejsze, że masz wsparcie w rodzinie.
Jak bedziesz potrzebowała pomocy, porozmawiać czy cokolwiek nt. stomii to jestem do Twoich usług.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 28 lut 2013, 15:17
autor: subzero
martita pisze:a mój Artur testował na sobie sprzęt 2 częściowy czy łatwo go oderwać tzn worek od płytki w razie czego całe życie z wariatami
znaczy się co? robił salto w przedpokoju? :mrgreen:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 01 mar 2013, 20:15
autor: izo.sim
Fajny masz ten nowy podpis :mrgreen: Teraz do przodu. :roll:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 03 mar 2013, 16:03
autor: Raysha
martita, ściaganie szwów nie boli, jedynie czuć takie ciągnięcie.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 03 mar 2013, 17:23
autor: Mala_Mi
zdjęcie szwów stomii??? mi dali takie, co się same rozpuszczają :razz: