Strona 11 z 12

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 18:03
autor: nataliak71
martita, :flowers:
no to lepszego nowego dla Was :razz:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 18:16
autor: obyty.z.cu
ja naprawde nie mogę zaakceptowac resekcji jelita.
Przeciez jak kogoś boli noga to mu jej nie obcinali.
Stopę cukrzycową mi wyleczono, a nie amputowano.
W tym jelitowym szaleństwie okaleczania ludzi Twoje posty pozwalaja na jakąś nutke zastanowienia.
W każdym razie łatwiej mi dotrwac do operacji czytając pozytywne nastawienie osób ze stomią.
,
Mala_Mi pisze:ja miałam jelito grube z CU tylko 2 miesiące, a kolektomia była ogromną ulgą
a tego to ja nigdy nie zrozumie,widac mamy odmienne nastawienie do życia.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 18:24
autor: deth
obyty.z.cu, bez urazy, ale to Ciebie trudno zrozumieć. Masz fajną babeczkę, która lubi gdzieś wyjechać, a Ty wybierasz samotność na Tramalu, by ocalić coś, co zabiera Ci radość życia :zastanawia:

martita@ zazdraszczam punktów od 1 do 5 chociaż w sumie do poprawy cery, też nie miabym zastrzeżeń :roll: :razz:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 18:29
autor: obyty.z.cu
deth pisze:bez urazy, ale to Ciebie trudno zrozumieć
i to jest własnie moj p.......ny charakter. :oops:
Zanim cos wyrzuce,dwa razy się zastanowie czy nie przyda się do czegos innego :oops:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 18:41
autor: Jarczyslaw
martita, aż się micha sama do ekranu uśmiecha po przeczytaniu Twoich postów. Cieszy mnie niezmiernie to, że pomimo tego całego bałaganu udało Ci się wyjść na prostą i że czujesz się dobrze. Co by nie mówić, Crohn trafiła na twardą Zawodniczkę więc ma trochę przekichane... :twisted:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 18:43
autor: deth
obyty.z.cu pisze:Zanim cos wyrzuce,dwa razy się zastanowie czy nie przyda się do czegos innego :oops:
znam to, też cechuje mnie zbieractwo, z którym walczę. Rzecz uszkodzoną wyrzucam, parę miesięcy temu zrobiłem przesiew szafy i parę rzeczy, których nie nosze i nie założę na bank - odniosłem do skrzyni Caritasu, posprzedawałem tez na Allegro kilka nieużywanych rzeczy - i muszę przyznać, że to wyzwala :roll: wyrzucając stare, robisz miejsce na nowe, tak mentalnie :roll:
martita pisze:Deth ,dobra cera nie jest zła :mrgreen:
no skoro mówisz, to z punktem 6 włącznie :wink:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 19:49
autor: Orzelek
Marto :roll:

Twoje wieści cieszą ! Wielki buziak dla Ciebie, że Ci się udało i że jesteś w pełni zadowolona :* :roll:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 19:59
autor: LkarolinaJ
martita, wielu, wielu kolejnych takich rocznic Ci życzę :*

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 20:03
autor: sofijka
Martito, Twoja postawa jest wspaniała :brawo: . Bardzo budujący wpis.

W tą pierwszą rocznicę życia w normalnym świecie - niech nigdy nie opuszcza Cię Twój pozytywny, idealistyczny, wojowniczy duch i żeby za rok było kolejne 7 pozytywów :grin: .
Twoje zdrówko! :wino:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 20:05
autor: obyty.z.cu
deth pisze:obyty.z.cu, bez urazy, ale to Ciebie trudno zrozumieć.
w tym jednym jedynym temacie,wyłącza mi sie racjonalne myślenie.
Skończy sie oczywiście operacją,tyle,że ...
Pozostaje mi studiowac tylko pozytywne myślenie :wink:
pracuje nad tym,teraz juz potrafie o tym mówić,pół roku temu nie pozwalałem sobie na to.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 20:10
autor: McCarty
Ja także się przyłączam i doceniam Marita. Ja to bym tak nie umiał.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 20:22
autor: deth
obyty.z.cu, nie psujmy @Maricie :mrgreen: wątku :roll:

to ja jeszcze może poetycko, wzniośle i doniośle w wątku :roll:

Choć życie czasem sponiewiera,
a w kiblu wyczyści cię do zera,
choć zmieniasz czwarte gacie,
pamiętaj jedno bracie,
i to nie żadna bajera,
na końcu zawsze poprawi ci się cera :mrgreen:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 20:37
autor: deth
w Redzie ten sam szrot Chiński, co w Jużniesosnowcu. Ale zrzekam się praw autorskich na rzecz Twojej lodówki :mrgreen:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 20:37
autor: Mala_Mi
deth, :lol: :lol: :lol:
wiersz genialny :mrgreen:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 19 lut 2014, 21:20
autor: nataliak71
gdy Ci smutno
gdy Ci źle
deth zawsze
pocieszy Cie !
:razz: