Strona 2 z 2

Re: co zaważyło o operacji

: 23 lip 2014, 20:16
autor: Tubisia
6 miesieczne leczenie po diagnozie (wreszcie po 11 latach) okazało się nieskuteczne i trafiłam na stół: wycięty wyrostek ( tu się cieszę:) ) oraz resekcja jelita krętego i kątnicy (zwężenie) [zespolenie staplerowe bok do boku jelita krętego i wstępnicy] , usunięcie przetoki esiczo-kręniczej, zastawki Bauchina, zszycie esicy. Cięcie wykonane w podbrzuszu a la cesarka.

Re: co zaważyło o operacji

: 14 sie 2014, 19:24
autor: Malaneczka
O operacji mojej córki zaważyła perforacja esicy po kolonoskopii, zmiany otrzewnowe. Szybka operacja ratująca życie (zszycie trzech pęknięć) 03.2014, po 4 dobach kolejna operacja usunięcia esicy z kawałkiem zstępnicy. Ileostomia dwulufowa oraz pozostawiona przetoka na j.grubym. Pozostawiono pozostałą część j.grubego do leczenia - póki co, marny skutek leczenia. Zapowiada się kolejna operacja usunięcia całego j.grubego.
Od trzech lat leczymy się bardzo intensywnie, (chyba wszystkim co możliwe) sterydy, imunosupresja, bologia, antybiotyki, sanprobi, calperos, tardyferon itp. i mierne efekty - jak opisałam zresztą powyżej. Zwracam się również do wszystkich, których dzieci mieli operacji usunięcia jelita grubego lub innych podobnych przypadków o opinię jak przedstawia się sytuacja(jacy są chirurdzy)i atmosfera na Chirurgii w CZD w W-wie bo tam planowana byłaby operacja. Nigdy tam nie byłyśmy i nie znamy w ogóle tamtego miejsca, choć nie ukrywam, że zamierzałam się tam wybrać.
Pozdrawiam ;-)
-----------------------------------------
Aza 3/4 tabl.
Calcort
Humira 0d 06.2014
Pentasa 1g

Re: co zaważyło o operacji

: 14 sie 2014, 20:30
autor: Mamcia
Mam nadzieję, że odezwie ktoś leczony w CZD. mamy takich weteranów jak Piotruś - syn Zaranina. Napisz do nich maila lub PW.
Mam nadzieję, że pierw w CZD was przebadają i może coś wymyślą, aby uratować przynajmniej odbytnicę. A może ona jest w dobrym stanie, tylko to jelitko powyżej stomii niedomaga?

Re: co zaważyło o operacji

: 08 paź 2015, 14:17
autor: Kamila
Hej,

Po 4 m-cach brania Humiry dostałam blokady jelita, odblokowało sie zresztą w podczas pobytu w szpitalu, ale lekarze zadecydowali, że lekami nie są mi w stanie pomóc i zdecydowali oparację. Miało być laparoskopowo, końcówkę jelita cienkiego. podczas operacji okazało się ,że powyżej tego stanu zapalnego między jelitami zrobiła się przetoka, więc mnie otworzyli i wycięli ok 50cm razem z kawałkiem jelita grubego. Poskładali do kupy. Nie mam stomii. Zszyli metalowymi klipsami, które będę miała zdejmowane we wtorek.
Mam pytanie, może ktoś wie czy jest jeszcze ryzyko stomii?

Re: co zaważyło o operacji

: 08 paź 2015, 20:26
autor: Anette28
Kamila pisze:czy jest jeszcze ryzyko stomii?
niestety tak, ale trzeba być dobrej myśli, że wszystko goi się prawidłowo i jest zrobione profesjonalnie