Strona 2 z 5

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 07 lip 2015, 15:14
autor: kalka_96
Pandziaak pisze:ale uwierz mi 4 lata to nie jest długo
może tak :oops:
ale jakbym miała choć chwilę spokoju, to z pewnością napisałabym że to ''dopiero'' 4 lata.
a ja mam cały czas zaostrzenie.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 07 lip 2015, 15:25
autor: obyty.z.cu
i mi się kroi szpital,a to znaczy "okropne upały " w nich.

4 lata to długo,ale też i wiele lat życia przed Tobą,czyli trzeba myśleć co dalej,a szpital to "dobre" leczenie i diagnozowanie problemu.
Tak sobie myślę,że lepiej teraz w wakacje, niż później,.. kiedy to będzie kolidowało ze studiami.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 12 lip 2015, 14:13
autor: Artur rodzic
kalka_96, Trzymaj się, przez te 4 lata przeszłaś wiele, musi znowu być dobrze.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 12 lip 2015, 20:59
autor: audrey923
Długo mnie nie było na forum, a tu takie nieciekawe wieści od Kalka. :(

Kochana, operacja w trakcie wakacji oraz planowana, a nie na ostro, to najbardziej sprzyjające okoliczności. Jeżeli lekarze to proponują, to na pewno nie dlatego, że mają taki kaprys, a tylko dlatego, że uważają to za konieczne. A młody organizm wbrew pozorom bardzo szybko regeneruje się po, jakby nie patrzeć, poważnych zabiegach.

Co do studiów, może nie jestem dobrym doradcą, bo być może pamiętasz moją nieciekawą sytuację z zeszłego roku. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że już wiem, co tam zawiodło. Upatrywanie w każdej sytuacji, sytuacji bez wyjścia. Rozumiem, że uczelnia ma takie a nie inne wymogi i nie od dziś wszyscy studenci i absolwenci wiedzą, że nierzadko odbijamy się na studiach od muru ludzkiej nieżyczliwości opartej na sztywnych procedurach. Spróbuj pokombinować, poprosić kogoś ze znajomych/rodziny aby osobiście wyjaśnił Twoją sytuację na miejscu, jeżeli masz orzeczenie o niepełnosprawności czy dodatkowo świstki, papierki od lekarza, to ułatwiłoby sprawę. Po prostu stań się dla nich na tyle upierdliwa, że zrobią to, na czym Ci zależy. Niestety uroki studiowania - chodzisz i prosisz o coś, co tak naprawdę Ci się należy. Radzę dlatego zaopatrzyć się w nieskończone pokłady determinacji i cierpliwości. A przede wszystkim spokoju.

Pamiętaj, najgorsze, co możesz dla siebie zrobić, to popadanie w panikę i pozwolenie, aby zamartwianie się zabierało Ci większość Twojego czasu. Nie pozwól uruchomić tej samonakręcającej się spirali wiecznego lęku, która powstaje w baaardzo szybkim tempie.

To wytarty frazes, ale pamiętaj - jak nie będzie zdrowia, to wszystko inne nie ma znaczenia. Spójrzmy prawdzie w oczy, Twój obecny stan zdrowia nie pozwala Ci równać się z innymi studentami (co jest tak cholernie niesprawiedliwe), więc jeśli ta operacja daje szansę, by to zmienić, nie wahaj się ani chwili.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 12 lip 2015, 22:22
autor: palula88
Kalka ja choruje rok, leze teraz w szpitalu, mialam miec tylko kolonoskopie bo bole sie utrzymuja itp, a leze juz tydzien i uslyszalam tez, ze mozliwe ze czeka mnie operacja.. mam zmiany tam gdzie ty.. zastawka i esica, zastawka mocno zmieniona endoskop nie przeszedl dalej...:( Jutro maja badac jelito cienkie bo nigdy mi nie badali. Wiem co czujesz, mnie mysl o skalpelu rownie mocno przeraza, na sama mysl mam lzy w oczach. Tyle ze ja nie mialam okazji nawet glupimi sterydami byc jeszcze leczona..
Gdyby moj gastro od poczatku dal sterydy i sluchal mnie jak mowilam ze mimo braku bolesci sluz jest to moze nie musialabym martwic sie teraz mozliwa operacja..

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 13 lip 2015, 19:40
autor: kalka_96
Paradoksalnie - załatwiłam już wszystkie formalności na uczelni i czuję się lepiej, więc nie mam po co iść na SOR. :neutral:
Od dwóch tygodni jestem na wyłącznym żywieniu dojelitowym. Z brzuchem dużo lepiej. Ale dalej jestem słaba. Zapewne czeka mnie dożylne podanie żelaza.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 13 lip 2015, 23:12
autor: audrey923
Kalka, to super, że już lepiej ! :)

Ale skoro aż tak "odchorowujesz" tą maturę, to niedobrze. W końcu każda sesja na studiach to taka matura. Więcej luzu na przyszłość (wiem, wiem, łatwo się mówi) ! Jesteś wspaniałą osóbką, a zdany czy niezdany egzamin o niczym nie świadczy (a na studiach baardzo rzadko wynik zależy tylko od Twojej wiedzy i umiejętności).

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 14 lip 2015, 13:12
autor: Raysha
Ja po dziewięciu latach poszłam pod nóż. Przez cały ten czas mało kiedy były dni kiedy nie bolało.
Zaś mówienie, że tyle lat to mało to nie jest zbyt pokrzepiające, bo jeśli ciągle boli to sie ma dość.
Ja dopiero przestałam czuć ból po operacji i żywieniu pozajelitowym.
Ale jak wiadomo, ja jestem drastyczny przypadek.
Obserwuje nadal ten temat.

Ja wychodze z założenia, bo też idę na studia w tym roku, że chociaż spróbuje, czy podołam. Jak nie to trudno, jak tak to fajnie.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 14 lip 2015, 13:53
autor: Filifionka
kalka_96, cieszę się, żer jest już trochę lepiej i trzymam kciuki żeby nadal się poprawiało :przytul:

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 17 lip 2015, 23:37
autor: kalka_96
wszystko utknęło w martwym punkcie jak na razie :niepewny:
no ale mamy jakiś plan. ;) myślę, że będę pod najlepszą opieką

crohn się uspokoił, bo dostaje cały czas tylko żywienie.
a niby u ''dorosłych'' nie działa :twisted:

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 18 lip 2015, 18:53
autor: Mamcia
Nie działa statystycznie. ja mam wrażenie, że w dużej mierze dlatego, że dorośli podjadają, a nie są na żywieniu wyłącznie.

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 18 lip 2015, 20:53
autor: kalka_96
A wydawało by się że to dzieciom trudniej jest przetłumaczyć żeby nie podjadały...
determinacja i silna wola są kluczowe... Z resztą chyba nie tylko jeśli chodzi o terapię żywieniowa. :)

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 19 lip 2015, 14:22
autor: Brawurka
kalka_96, nie martw sie o studia, dasz radę!. Ja choruję 11 lat licząc od pierwszych objawów i mam 3 dyplomy oraz 4 w trakcie :) A jestem ciężki przypadkiem i już po operacjach. Jak było ciężko rozmawiałam z dziekanem, z wykładowcami i pomagali mi, a później po prostu miałam tok indywidualny i dałam radę. Teraz jest mi ciężej na obecnych studiach, bo zupełnie inny kierunek, z którym nie miałam styczności, egzaminy ciągle otwarte i nie jest lekko, ale sprężam się na maksa i daję radę, choć nie powiem, że bez problemów.
Będzie dobrze, nic się nie martw :roll:

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 11 sie 2015, 13:45
autor: kalka_96
mam wyznaczony termin zabiegu...
boję się :cry:
potrzymacie za mnie kciuki ? :prosi:

Re: Kalka idzie się ''pociąć''. Czy to już czas?

: 11 sie 2015, 16:49
autor: Baby
kalka_96, trzymaj się malutka. Gdzię będą Cię operowac?