Proktokolektomia laparoskopowo

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jagodke
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 09 gru 2018, 21:13
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Proktokolektomia laparoskopowo

Post autor: Jagodke » 02 sty 2019, 21:41

Cześć,
czeka mnie proktokolektomia z wytworzeniem j-pouch. Byłam dzisiaj u prof. Dzikiego na pierwszych konsultacjach. Z tego co mi prof. powiedział, usunięcie jelita mogą przeprowadzić laparoskopowo, natomiast wytworzenie poucha robią tylko tradycyjną metodą. W najbliższym czasie mam wizytę u prof. Tarnowskiego, ktory operuje na Czerniakowskiej w Warszawie. Z tego co wiem, prof. wykonuje poucha laparoskopowo. Czy ktoś miał operację z wytworzeniem poucha laparoskopowo?
Zastanawiam się czy operacja wykonana laparoskopowo i tradycyjnie jest tak samo skuteczna, czy np. przy tradycyjnej jest większa blizna, ale jest pewność, że pouch będzie zrobiony prawidłowo.
Proszę o pomoc :)

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2299
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Proktokolektomia laparoskopowo

Post autor: Noelia » 04 sty 2019, 15:40

Jagodke pisze:
02 sty 2019, 21:41
Zastanawiam się czy operacja wykonana laparoskopowo i tradycyjnie jest tak samo skuteczna
Z publikacji, które przeczytałam, wynika, że tak samo skuteczna.
Ogólnie to metoda laparoskopowa zawsze ma przewagę nad tradycyjnym cięciem (czyli nad laparotomią), tyle że niestety nie zawsze jest możliwa.
Jeśli chodzi o proktokolektomię i szycie J-poucha, to w tym wątku wkleiłam kiedyś screen z pdf na ten temat:
Jaka długość kikuta odbytu?
Tutaj też załączę ten screen.
Cytat z tego artykułu dot. J-poucha i właśnie tego, o co pytasz:
(...) Nowsze publikacje wskazują jednak na wyższość zabiegów laparoskopowych.

Pomimo dłuższego czasu operacji, aktualne wyniki badań wskazują, że zabieg w technice laparoskopowej ma wiele zalet, w tym skrócenie czasu rekonwalescencji i pobytu w szpitalu oraz lepszy efekt kosmetyczny.

Jednocześnie wyniki długoterminowe i liczba powikłań są porównywalne u pacjentów operowanych metodą otwartą i laparoskopową.


Zabieg w technice laparoskopowej wydaje się również korzystny ze względu na mniejsze ryzyko powstawania zrostów i możliwość wykonania definitywnego zabiegu, jakim jest usunięcie odbytnicy z zespoleniem zbiornika jelitowego z odbytem.
Do tego pdf nie da się podać linka, ale można go bez problemu ściągnąć, wpisując w google tytuł tej publikacji, czyli "Całkowita odtwórcza proktokolektomia laparoskopowa z zespoleniem zbiornika jelitowego z odbytem".

W tym artykule na str. PoDyplomie Dla Lekarzy też jest zapewne wiele istotnych info, ale niestety artykuł jest z jakichś dziwnych powodów (?!) płatny (11 zł) - może przypadkiem ktoś z Forum ma go za darmo :?:
Operacje laparoskopowe we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego
Dostępne cytaty:
W leczeniu chirurgicznym metodą z wyboru jest proktokolektomia z wytworzeniem zbiornika jelitowego (IPAA – ileal pouch-anal anastomosis), co pozwala uniknąć konieczności wyłonienia permanentnej stomii.
Laparoskopowa proktokolektomia odtwórcza z wytworzeniem zbiornika jelitowego jest metodą przynoszącą korzystny efekt kosmetyczny, co istotnie wpływa na jakość życia pacjentów, zwłaszcza młodych.

Szczerze mówiąc to zszokował mnie Twój post, sama miałabym niezłą zagwozdkę :shock:
Gdyby taka operacja miała dotyczyć mojego męża (choruje właśnie na CU), albo mnie samej (hipotetycznie), to bez żadnego wahania wybralibyśmy oczywiście metodę laparoskopową (bo małe blizny + znacznie szybsza rekonwalescencja, powrót do sprawności, sportu itd.), ale jednocześnie leczymy się w Łodzi i o prof. Dzikim słyszeliśmy miliony pozytywów (zresztą wystarczy poczytać o nim w necie) i to właśnie jemu byśmy zaufali, jego byśmy wybrali na chirurga.
Mąż był na kilku wizytach u jego syna, czyli dr Łukasza Dzikiego - też jest świetnym specjalistą (chirurgiem i proktologiem).
A tymczasem piszesz, że prof. Dziki szyje zbiornik tylko tradycyjnie, szok.
Każdy lekarz ma jakieś swoje przyzwyczajenia i ulubione metody, ciekawa jestem, jaką tutaj ma argumentację, pewnie z własnego doświadczenia przy stole operacyjnym tak woli, tylko dlaczego :?:

Teoretycznie to każda operacja (resekcja jelita, szycie J-poucha, czy jakakolwiek inna np. usunięcie pęcherzyka żółciowego itd.) powinna być z założenia wykonana laparoskopowo, żeby oszczędzić pacjentowi dużych blizn, większego bólu itp.
A to, że nie zawsze się uda, to wiadomo, bo często dopiero na stole chirurg widzi, jak duże są zmiany i czasem nie ma wyjścia, trzeba ciąć.
Metoda laparoskopowa jest niemożliwa przy otyłości, znacznych zrostach po poprzednich operacjach, gdy guz (np. guz zapalny w przyp. Crohna) jest zbyt duży albo gdy wystąpi rozległe krwawienie podczas zabiegu i nic nie będzie widać.
Ale żeby z założenia zrezygnować z laparoskopii, mimo braku przeciwwskazań, to dla mnie niepojęte.

A o tym prof. Tarnowskim, o którym piszesz, że szyje zbiorniki laparoskopowo, to akurat nic nie słyszałam wcześniej.
Załączniki
4.jpg
4.jpg (117.03 KiB) Przejrzano 1078 razy
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Jagodke
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 09 gru 2018, 21:13
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Proktokolektomia laparoskopowo

Post autor: Jagodke » 04 sty 2019, 20:13

Dzięki za odpowiedź :) ten artykuł, który wstawiłaś już mam przeczytany od deski do deski :) prof. Dziki argumentował sposób wytwarzania poucha tym, że połączenie zbiornika z odbytem przy metodzie laparoskopowej jest skomplikowane i nie mają tego jeszcze opanowanego, a nie chcą eksperymentować, żeby nie zaszkodzić. Mniej więcej tak to opisał. Po opiniach w Internecie byłam nastawiona na operację u prof. Dzikiego, ale teraz jeszcze czekam na wizytę u prof. Tarnowskiego.

HaSam
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 04 lut 2015, 15:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Proktokolektomia laparoskopowo

Post autor: HaSam » 10 lut 2019, 22:06

Hej!
Ja miałam taką operację 9 stycznia tego roku. Mam małe blizny: jedną nad pępkiem, jedną na dole brzucha po lewej stronie, stomię mniej więcej na wysokości pępka po prawej stronie brzucha, a na podbrzuszu tradycyjną, poziomą ranę (10 szwów). W każdym razie to się nazywa, że operacja odbyła się laparoskopowo. Na początku marca mam mieć operację przywrócenia ciągłości przewodu pokarmowego i zamknięcia stomii. Po tej operacji zostanie tylko rana w miejscu stomii. Nie będą robić nowego nacięcia w innym miejscu. Mam tylko nadzieję, że będzie się ładnie goiła, bo na razie nadal walczę z zakażeniem tej dużej rany po pierwszej operacji.
Pozdrawiam,
HaSam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”