mechaniczna niedrożność jelita

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Lenka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 11 wrz 2006, 20:06
Choroba: osoba zainteresowana
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Lenka » 22 lut 2007, 16:26

W marcu mielismy miec drugi etap operacji-usuniecie stomii.Wczoraj o 22 trafilismy do szpitala.Maciek od kilku dni narzkal na bole brzucha i kregoslupa,pojawialy sie wymioty.Natomiast od 2 dni nastapilo zatrzymanie tresci zoladka.Co dziwne nie goraczkowal.Po dzisiejszym pasażu ukladu pokarmowiego okazalo sie, ze ma niedroznosc.Dla nas byl to szok.Od 2 godzin jest na sali operacyjnej.Sa z nim rodzice,bo ja po nocy spedzonej w szpitalu przyjechalam do domu.Nie moglam uwierzyc kiedy uslyszalam, ze potrzebna bedzie operacja.Nie moge sie pogodzic, ze moj 15-letni brat jest juz po takich przejsciach.Myslelismy,ze pozbywajac sie colitis bedzie nam latwiej.Choroba jest jednak okrutna.Wiem,ze jestescie z nami tak jak w listopadzie, przy pierwszej operacji.Dziekuje za wszystkie gesty wsparcia...
Lenka

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Mamcia » 22 lut 2007, 18:00

Szczerze wam współczuję. Z tego co piszesz nie wynika gdzie była ta niedrożność. Rozumiem, że maciek jest po kolektomii i diagnoza nie budziła zastrzeżeń. Musicie poczekać na wyniki opracji i ustalenie przyczyn niedrożności. Niesety należy się liczyć z tym, że jest to przewężenie spowodowane Crohnem. Czy po operacji Maciek był na lekach?
Trzymajcie się. Wszystko będzie dobrze.
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Lenka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 11 wrz 2006, 20:06
Choroba: osoba zainteresowana
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Lenka » 22 lut 2007, 18:08

Niedroznosc wystepuje po roznego typu operacjach jamy brzusznej.Czasem jest to przyrost do tkanki brzusznej,skret czy zamkniecie swiatla jelita.Colitis byl stwierdzony 1.5 roku temu i ta diagnoza byla potwierdzana kilka razy nawet przez CZD w Wa-wie,u prof.Dzikiego w Lodzi.Czekamy co przyniesie kolejny dzien.
Jezeli chodzi o pytanie: Maciek po usunieciu jelita grubego nie dostawal zadnych lekow.Mial regularne badania,ktore wypadaly bardzo dobrze.
Lenka

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Mamcia » 22 lut 2007, 18:24

Lepiej, żeby była to zwykła mechaniczna niedrożność. Czekajcie na wyniki z nadzieją.
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: exa » 25 lut 2007, 21:39

Lenka, dlugo sie nie odzywalas, teraz wiadomo czemu....daj znac jak bedziesz cos wiedziala...jestesmy z Wami....pozdrawiam cieplo
sylwia
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Lenka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 11 wrz 2006, 20:06
Choroba: osoba zainteresowana
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Lenka » 03 mar 2007, 11:07

Maćka zrosty byly ogromne.Gdyby chirurg go sam nie operowal nie uwierzylby w to co zobaczyl po otwarciu jamy brzusznej.Struktura jelita cienkiego zostala naruszona.Jestesmy 8 dni po operacji.Od 2 dni dostaje cos do jedzenia:kleik i zupki garniera.Dostaje albuminy,kroplowke skladowa.Jelito zaczyna powoli pracowac.Miejmy nadzieje,ze z kazdym dniem bedzie lepiej
Lenka

Awatar użytkownika
Mercedes
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 19 sty 2007, 23:42
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa/Radom
Kontakt:

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Mercedes » 03 mar 2007, 11:20

Na pewno będzie lepiej! Trzeba być dobrej myśli, to młody organizm, da sobie radę. Dobrze że ma tak kochająca rodzinę a zwłąszcza Ciebie Obrazek
codzienne wyzwania..

Lenka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 11 wrz 2006, 20:06
Choroba: osoba zainteresowana
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Lenka » 18 mar 2007, 21:48

Maciek jest od tygodnia w domku.Czuje sie dobrze.Teraz co 2 tyg bedzie mial kontrole w poradni chirurgicznej.Na dzien dzisiejszy walczymy z gronkowcem.Kolo czerwca Maciek ma miec przeprowadzone zespolenie.Moze to dziwnie zabrzmi ale szpital stal sie naszym drugim domem.Tak jak personel medyczny druga rodzina.Dzieki Waszemu wsparciu i slowom otuchy latwiej jest przezyc to co zle.Dziekuje i zycze wszystkim duzo zdrowka.
Lenka

Adam

Re: mechaniczna niedrożność jelita

Post autor: Adam » 18 mar 2007, 21:50

ja na dzieciecym jak bylem majac 17 lat prawie miesiac to tez mialem takie uczucie, ze to jak 2 dom, na weekend wychodzilem z 2 razy a potem wracalem, jak wyjazd jakis ;d, a szpital byl w Zabrzu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”