Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
jaho2
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 03 gru 2007, 13:24
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Siedlce

Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: jaho2 » 15 gru 2007, 22:04

Na pewnej stronie przeczytalem taka informacje o crohnie.

Kod: Zaznacz cały

Leczenie chirurgiczne jest konieczne u około 70% pacjentów. Interwencja chirurga nie zapobiega nawrotom choroby i stąd u około połowy chorych poddanych leczeniu chirurgicznemu konieczna jest ponowna operacja.
Mam pytanie w zwiazku z tym.Czy to prawda ze az 70% osob z crohnem musi przechodzic operacje?Prosze o jakies info od osob z CD,czy wy tez mieliscie?
(pytanie troche laickie)

Torvik -edit-
Zmieniłem tytuł tak, by odpowiadał treści posta. Uzasadnienie:
regulamin 2b pisze:Temat powinien odzwierciedlać treść posta, pokrótce opisywać problem. Nie używaj ogólnych haseł typu: "Pomocy!", "Czy ktoś to widział?", "Mam problem" itp.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2007, 22:33 przez jaho2, łącznie zmieniany 1 raz.

Mania
Początkujący ✽✽
Posty: 133
Rejestracja: 13 sie 2007, 21:44
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Miklesz
Kontakt:

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Mania » 16 gru 2007, 01:07

Ja niestety też byłam operowana i skończyła sie stomią, którą ma jeszcze. Niestety miałam zawsze pech i trafiałam do lekarzy bardzo mało kompetentnych :smutny: zawsze jak padło jakieś podejrzenie że to jednak są problemy jelitowe to padało pytanie "czy ktoś w rodzinie choroał lub choruje na jelita", no niestety jestem jedynym przypadkiem w rodzinie i tego też są efekty mogę Ci jeszcze powiedzieć że za nie całe dwa miesiące prawdopodobnie znów bedą mnie operować :razz:

A tak wogóle to ja też gdzieś o tym czytałam :?:
Szczęście to jedna rzecz jaka się mnoży gdy się ją dzieli

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: misiek1 » 16 gru 2007, 02:24

jaho2 pisze:Mam pytanie w zwiazku z tym.Czy to prawda ze az 70% osob z crohnem musi przechodzic operacje?Prosze o jakies info od osob z CD,czy wy tez mieliscie?
(pytanie troche laickie)
Choruję już około 4 lata a rozpoznanie miałem dopiero w zeszłym roku w grudniu, nie bylem jeszcze operowany.
Nikt nie jest w stanie przewidziec jak choroba rozwinie sie u Ciebie, pytania czy będe miał operacje czy nie, pozostaną bez odpowiedzi.
Widzę że jesteś początkujący , proponuję Ci abyś przeczytał poradniki dotyczące chorób NZJ na naszym forum.
Znajdziesz tam większość odpowiedzi na nurtujące cie pytania oraz wiele wskazówek jak żyć z choroba, jaką stosować dietę.
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=4018

Gdy skończysz powyższe lektury, szukaj dodatkowych informacji na forum.
pozdrawiam
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

jaho2
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 03 gru 2007, 13:24
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Siedlce

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: jaho2 » 16 gru 2007, 11:04

Torvik pisze:Mógłbyś podać adres tej strony?
http://www.zdrowemiasto.pl/modules.php? ... 1&sid=5936

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Raysha » 16 gru 2007, 12:02

jaho2, ja choruje dziewięć lat i nie miałam operacji, więc podejrzewam że to zależy od leczenia i od wczesnej diagnozy :)

Misia

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Misia » 16 gru 2007, 21:16

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: aleksandra12 » 16 gru 2007, 22:41

Po 3 miesiącach od diagnozy pękło mi jelito i mnie operowano ;) Ale ja byłam dość zniszczona późno rozpoznaną chorobą.
Pozdrawiam, Aleksandra

Misia

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Misia » 16 gru 2007, 23:00

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: tata pirata » 16 gru 2007, 23:00

Leczenie operacyjne (zwróćcie uwagę na słowo: leczenie) jest wskazane u dzieci, u których doszło z powodu stałego niedożywienia i braku prawidlowego wchłaniania, a także wskutek stosowanych farmakoterapii, do zahamowania rozwoju fizycznego i płciowego.
Jeśli leczenie operacyjne jest jedyną drogą to lepiej przeprowadzać je w remisji

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Mamcia » 18 gru 2007, 08:18

tata pirata, a skąd takie wskazania? niedożywienie leczy się zywieniowo.
Wskazania zamieszczone w poradniku.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Raysha » 18 gru 2007, 09:18

tata pirata pisze:Leczenie operacyjne (zwróćcie uwagę na słowo: leczenie) jest wskazane u dzieci, u których doszło z powodu stałego niedożywienia i braku prawidlowego wchłaniania, a także wskutek stosowanych farmakoterapii, do zahamowania rozwoju fizycznego i płciowego.
Mamciu chyba tacie pirata chodziło że jeśli jelito cienkie odpowiedzialne za wchłanianie byłoby zajete chorobą a inne specyfiki nie pomagały to trzeba by wyciąć, a jeśli nie ma wchłaniania to jest zahamowanie rozwoju fizycznego i płciowego. Mi tak powiedzieli jeśli bym nie urosła nic w ciągu roku to bym miała operacje.

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: tata pirata » 18 gru 2007, 12:55

poniżej cytat ze strony głównej J-elity na temat leczenia chirurgicznego
:
...Wskazaniami do zabiegu operacyjnego są najczęściej: nieskuteczne leczenie zachowawcze, niedrożność przewodu pokarmowego, masywne krwawienie, przedziurawienie jelita, przetoki, ropnie, zahamowanie wzrastania u dzieci lub stwierdzenie zmian przed- lub nowotworowych...

to samo powiedzieli mi chirurdzy wskazując na konieczność zabiegu u córki
pozdrawiam

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: Mamcia » 18 gru 2007, 23:27

Leczenie operacyjne (zwróćcie uwagę na słowo: leczenie) jest wskazane u dzieci, u których doszło z powodu stałego niedożywienia i braku prawidlowego wchłaniania, a także wskutek stosowanych farmakoterapii, do zahamowania rozwoju fizycznego i płciowego
To co napisałeś powyżej i to co zacytowałeś to nie to samo. I tylko o to mi chodziło.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Jaka jest szansa operacji przy Crohnie?

Post autor: doelli » 21 gru 2007, 08:47

Ja też mam za sobą operację, a od pierwszych objawów minęło15 lat, tylko u mnie dopiero po tych 15 latach zdiagnozowali tę chorobę i tak już wszystko było zniszczone przez stan zapalny, że trzeba było wyciąć.
To sprawa indywidualna każdego chorego, jeden przechodzi to łagodniej, inny bardziej agresywnie, nikt Ci nie powie, że czeka Cię w 100% operacja i , że jej w 100% mieć nie będziesz.
Nie zamartwiaj się już dziś, co będzie jutro, bo to nic Ci nie da. W tej chorobie liczą się konkrety. Musisz dbać o siebie i pilnować leczenia, bo zaniedbania świadome lub mniej świadome zwykle mają zakończenia na naszą niekorzyść.
Z tą chorobą trzeba nam, jak na razie, żyć przez całe życie, potrzeba uświadomienia jej obecności i akceptacji, to chleb powszedni. Nie bój się, bądź dobrej myśli. Ja na myśl, że mogę mieć jeszcze operację, reaguję też ogromnym stresem, ale to poza strachem i głupimi myślami raczej nic nie daje. Z własnego doświadczenia wiem, że chęć życia i bycia z tymi, których się kocha pomaga przetrwać ogromnie dużo. Nie zamartwiaj się na zapas. Wiedzieć trzeba, ale to jeszcze nie koniec świata taka wiedza czy perspektywa. Ważne, że żyjemy, a najblisi nie pozwolą nam być w tym wszystkim sami. Głowa do góry. Idzie nowy rok i tzeba wierzyć, że będzie lepszy od tego co mija, bo jak nie, to przyszłoby nam zwariować.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”