Strona 1 z 3

Przetoka odbytu

: 04 lis 2005, 11:42
autor: dlewy
Witam czeka mnie operacja przetoki odbytu. Strasznie sie boje :( Może mi ktoś przybliżyć takie żeczy jak ; gdzie jest robione nacięcie, jak to wyglada po operacji (oddawanie stolca itd) czy moża po operacji samemu załatwiać potrzeby fizjologiczne itd , jak długo jest sie w szpitalu...prosze o pomoc!

...

: 10 lis 2005, 20:53
autor: Ala-Alishia
Wiem co czujesz...Miałam parę razy ropnie przy odbycie,a czasem porobiły się zatoi.Swojego posta dałeś 4.11,więc myślę,że już dawno jestes po zabiegu.Nie masz się czego bać...Chyba jedynie gojenia rany...Wtedy zaczyna swędzieć,trzeba bardzo uważać by ta rana było cały czas wyczyszczona(odkażona)i tzreba ją jak najczęściej przemywać.Rany mogą się zagoić szybko..ale potem mogą Cię pobolewać na zmianę pogody...Z oddawaniem stolca powinno być dobrze,jeżeli jest to Twoja pierwsza taka operacja(i oby ostatnia!).Z każdą operacją zwieraczę są coraz bardziej naruszane.Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.

Re: Przetoka odbytu

: 13 lis 2005, 21:11
autor: Gość
Dzięki ALA. Jeszcze nie jestem po....niestety...pierw zastrzyki przeciwko zótaczce...ale za tydzień ide :( Ile byłaś w szpitalu jak długo po zabiegu lezałąś na wyrku. Pozdrawiam i czekam na odp.

Re: Przetoka odbytu

: 27 gru 2008, 22:59
autor: Shima
nooo..wspaniale...nie ma co!!

Zdaje się że mi się reaktywowała przetoka okołoodbytnicza...prawie rok było spokoju a teraz coś mnie tam boli i coś wycieka...nie jestem jeszcze do końca pewna czy to wycieka z przetoki czy też ropne takie coś się sączy z odbytu.

Re: Przetoka odbytu

: 28 gru 2008, 22:52
autor: Shima
Skontaktuję sie po Nowym Roku...nie wiem co to da....no ale zobaczymy....w każdym razie dupka boli mnie coraz lepiej niestety.

Re: Przetoka odbytu

: 28 gru 2008, 23:25
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Przetoka odbytu

: 30 gru 2008, 07:15
autor: Shima
Powiem Wam, że jest coraz gorzej.
Mało że boli jak cholera i to nie na zewnątrz tylko w środku jakieś 3cm od brzegu(wiem bo zbadałam sie w desperacji "per rectum" i wyczułam COŚ...nie wiem co...jakaś gulka-tak jakby tworzyło sie ujscie) to jeszcze jestem chora...kaszlę jak nie wiem co...i przy każdym kaszlnięciu boli jak by mi ktoś szpikulce wbijał.

Re: Przetoka odbytu

: 30 gru 2008, 10:16
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Przetoka odbytu

: 07 sty 2009, 13:53
autor: kasinp
no to moge sie do was dolaczyc tylko mi ta ropka leci i z tylka i z myszki chyba sie przebija od dwoch stron ja mocze tylek w szałwi szybciej guzki pekają

Re: Przetoka odbytu

: 07 sty 2009, 19:24
autor: Agnieszka2
Ja tez zauwazylam cos dziwnego. Od wczoraj myslalam, ze mam jakies dziwne uplawy, ale dzis zauwazylam ze co cos w kolorze brunatnym wydobywa sie chyba raczej z odbytu. Nigdy czegos takiego nie mialam. Normalnie to mialam remisje, ale zaczyna mnie pobolewac w prawym boku. Nie wiem co to wszystko moze znaczyc. Dzwonilam do lekarza i kazal mi koniecznie jutro przyjsc po pracy.Cos tam mowil, ze trzeba zrobic recto... i dalej nie uslyszalam.

Re: Przetoka odbytu

: 07 sty 2009, 21:38
autor: Natalka
Agnieszka2 pisze:Cos tam mowil, ze trzeba zrobic recto... i dalej nie uslyszalam.
rektoskopię może.

Re: Przetoka odbytu

: 08 sty 2009, 21:45
autor: Agnieszka2
Jestem po wizycie i musze zrobic pewno badanie, ktore po francusku brzmi "un lavement baryté". Zaraz bede szukac w necie "z czym to sie je", bo nawet nie umiem tego przetlumaczyc na polski niestety.

Re: Przetoka odbytu

: 08 sty 2009, 21:51
autor: Mamcia
Nie znam francuskiego, ale wygląda to na wlew barytu i potem RTG.

Re: Przetoka odbytu

: 10 sty 2009, 16:54
autor: kasinp
a co dalej jak baryt i te przeswietlenia np wykaza przetoke i ze z niej sie cos sączy bo ja tez mam ten problem to jak to leczyc??

do lekarza ide dopiero 23 stycznia

Re: Przetoka odbytu

: 10 sty 2009, 20:41
autor: Panczo
Nie chcę cię Kasinp załamywać, miałem przetokę(najpier ropień) otwartą kilka krotnie ,za każdym razem lekarz mówił, ze to po czasie zniknie, pękał tak średnio co 3 miesiące (nasiadówki robiłem).Dopiero po operacyjnym wycięciu przetoki mam spokój z przetoką od 5 lat. Wtedy lekarz chirurg proktolog nie powiedział mi że może to być objaw choroby Chrona (może i dobrze nie martwiłem się) a neta nie miałem żeby to sprawdzić. Po 3 latach zaczęły się biegunki, wtedy dowiedziałem się co mi jest i co znaczyła ta przetoka. Wiem jaki to ból jeżeli ktoś ma ropnia (ropień po czasie zmienia się w przetokę). i jaka ulga następuje po pęknięciu lub przecięciu ropnia szkoda ,że tylko na pewien czas. Zabieg polegał na wstrzyknięciu kontrastu do przetoki i wycięciu wszystkich jej kanałów tam gdzie doszedł kontrast, nie wycięcie jakieś odnogi przetoki powoduje że znowu się pojawi, jest też problem znajdują się też tam zwieracze które można uszkodzić podczas wycinania.