Crohn- operacja

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
lineczka23
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 03 maja 2009, 22:30
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Crohn- operacja

Post autor: lineczka23 » 25 wrz 2009, 22:55

Witam,
mąż mój choruje n a Cd. w zaostrzeniu już od roku, leki nie pomagają. Ma już dosyć takiego życia i zastanawia się nad operacją. Czy ktoś może coś doradzić czy warto czy nie. Dzięki

lineczka23
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 03 maja 2009, 22:30
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Crohn- operacja

Post autor: lineczka23 » 25 wrz 2009, 23:07

Nie nie brał leków biologicznych. Mieszkamy w Irlandii i lekarza tutaj strasznie namawiają na operacje, a lekarze w Polsce odradzają. Mój mąż strasznie cierpi bo cokolwiek zje to go boli, nie może pracować bo ma wieczne bóle (skurczowe). Juz czasami jast tak załamany, że mi serce pęka.

lineczka23
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 03 maja 2009, 22:30
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Crohn- operacja

Post autor: lineczka23 » 25 wrz 2009, 23:15

No wiem, tylko zawsze jest jakaś nadzieja. A powiedzcie mi czy każdy kto ma crohna wydaje takie odgłosy w brzucha.Tak jak by się coś przelewał. Wiem , że może to dziwne pytanie, ale jestem bardzo ciekawa.

lineczka23
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 03 maja 2009, 22:30
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Crohn- operacja

Post autor: lineczka23 » 25 wrz 2009, 23:19

a o tym leczeni biologicznym musimy porozmawiać z lekarzem. Ja bardziej jednak ufam lekarza w Polsce wiec jak będziemy to porozmawiamy. A czy komuś te leki pomogły?????

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Crohn- operacja

Post autor: ita71 » 25 wrz 2009, 23:43

lineczka23 pisze: A czy komuś te leki pomogły?????
Syn był 7 lat w zaostrzeniu,lekarz odradzał operację mówił,że to
ostateczność i nie gwarantuje,że zmiany nie wyjdą w innym miejscu.
Od roku jest na leczeniu biologicznym i jest dobrze,nie ma bóli i
innych dolegliwości,a to najważniejsze.Czasami ma gorsze wyniki
badań,ale szybko wracają do normy.
Nigdy nie mów nigdy...

lineczka23
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 03 maja 2009, 22:30
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Crohn- operacja

Post autor: lineczka23 » 25 wrz 2009, 23:47

Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi i pomoc. Faktycznie może lepiej wstrzymać się od operacji i spróbować innych metod,

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Crohn- operacja

Post autor: Raysha » 26 wrz 2009, 09:41

Ja miałam operację wycięcia kawałka jelita cienkiego i grubego oraz wyłonienia stomii - nie bardzo mi pomogła ta operacja, nadal miałam zaostrzenie. Pomogło mi dopiero wlewki, czopki i żywienie pozajelitowe w warunkach domowych.
Także jak sama widzisz, tyle przypadków i jeszcze tyle alternatyw zanim włożą na stół operacyjny :)

dethleffs

Re: Crohn- operacja

Post autor: dethleffs » 14 paź 2009, 15:11

U mnie po Humirze jest znacznie lepiej, bol byl juz nie do zniesienia, chodzilem po scianach i nic nie jadlem, a jak juz cos zjadlem to przelatywalo przeze mnie jak przez kaczke. Do tego, bole stawu biodrowego. Tramal i apap na zmiane, czekajac na humire. Teraz jest lepiej, ale wzdecia dokuczaja i brzuch nie spokojny. Mysle o zabiegu, mam zmiany na odcinku 60 cm i zastawka. więc sam nie wiem, czytajac wypowiedz toli. Tolu mozesz cos więcej o swoich zabiegach, albo gdzie znajde?

Awatar użytkownika
pazyfae
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 22 cze 2008, 11:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Crohn- operacja

Post autor: pazyfae » 15 paź 2009, 08:00

Mnie również pomogła humira. Podobnie jak dethleffs miałam bóle biodra prawego oraz prawej nogi. Do tego skurczowe bole jelit po kazdym jedzeniu, dla mnie nie do wytrzymania. Brałam wszsytekie dostepne srodki działające w obrebie zastawki. Na bole biodra i nogi brałam amizepin. Po wystapieniu przetoki wew zdecydowano sie podac Humire. Jestem przeszczęsliwa, ze otrzymalam taka szanse, wrocilam na studia i oby taki stan brzucha trwal wiecznie.
CD od 2008, 46 kg/165 ccm

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Crohn- operacja

Post autor: Natalka » 15 paź 2009, 10:58

przypominam, że to jest temat o operacji, o lekach biologicznych mamy całe podforum tutaj: viewforum.php?f=65
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

żonka
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 08 kwie 2010, 21:16
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Crohn- operacja

Post autor: żonka » 08 kwie 2010, 21:31

Witam wszystkich serdecznie :roll:
od dłuższego czasu przyglądam się Forum. Moja historia z Crohnem zaczeła sie 3 lata temu, gdy zdiagnozowano tą chorobę u mojego męża. Diagnoza-leczenie-ostre nawroty choroby w okresach jesienno zimowych - lepiej na wiosne i lato. Niestety od październiak 2009 jest tylk gorzej żadnej poprawy. Lekarze z Wrocławia nie widzą żadnej innej opcji jak tylko operacja. Może ktoś z Was cos podpowie co robić dalej.
W tej chwili mąż bierze Salofal 500 3x3 oraz Humire. Ten ostatni lek był dla nas ostatnia deska ratunku przezd operacja, ale niestety póki co jie daje żadnych rezultatów. Nie ma żadnej poprawy. Od jakis trzech tygodni mąż ma stany podgorączkowe 37-38, w nocy poci sie jak "szczur". Bół brzucha praktycznie nie ustepuje, no chyba że na godzine dwie. Od lekarza prowadzącego dostał ZAldiar po którym może jako tako funkcjonować. Ogólnie jest osłabiony, ciagle by spał, ale nie dziwie sie skoro ciagle gorączkuje. Najbardziej sie martwię bo stracił ducha walki :cry: . Proszę pomóżcie

Pozdrawiam

Żonka

[ Dodano: 08-04-2010 ]
Dodam tylko że mąż ma tylko stwierdzone jedno zwężenie w jelicie cienkim, wciągu trzech lat nie pojawiło się żądne nowe. Ogólnie objawy tak jak u wszystkich.

w tym tygodniu za zaleceniem lekarza odtsawił sterydy.

Pozdrawiam

Żonka

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn- operacja

Post autor: megi_25 » 09 kwie 2010, 07:34

Hej żonka.

Mój mąż też choruje dokładnie trzy lata. U nas choroba wyciszyła się po podaniu azy i "śpi" już prawie dwa lata. Musicie koniecznie skonsultować się z gastrologiem, może inne leczenie. Tak jak pisała Mikrusia i Tola operacja nie zawsze jest złotym środkiem, więc należy starać się jak najdłużej jej unikać i próbować innych form leczenia. Ja nie znam się na leczeniu biologicznym, ale może ono też nie zawsze działa i trzeba spróbować azy lub innego leku, na który mąż zareaguje :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Misia

Re: Crohn- operacja

Post autor: Misia » 09 kwie 2010, 07:59

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

żonka
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 08 kwie 2010, 21:16
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Crohn- operacja

Post autor: żonka » 09 kwie 2010, 13:35

Dzieki za odpowiedź! Niestety tak jak w przypadku meża megi_25 mojemu tez na poczatku podawano azy , ale absolutnie jej nie tolerowal. w domu cuda sie dzial, biegunki, wymioty , omdlenia itp. wiec lekarz zaproponowal sterydy. Sterydy podzialal na poczatku ale z nich powstal w zeszłym roku paskudztwo na jelicie w postaci ropnia:(
Ciesze sie że w waszych przypadkach choroba jest uśpiona :)

[ Dodano: 09-04-2010 ]
Mój mąż bardzo żle znosi chorobę psychicznie. Od pół roku jest na zwolnieniu lekarskim i wydaje mu sie ze do niczego sie nie nadaje, ze jest tylko ciężąrem. Spokojne tumaczenia, rozmowy niewiele daje, moze daja na pare godzin a potem znowu wraca przygnebienie.
Jak radzić sobie z takim " marudą"? Ma dopiero 26 lat, malżenstwem jestesmy od pół roku i serce mi sie kraje jak na niego patrze.
moze jakies rady.

Misia

Re: Crohn- operacja

Post autor: Misia » 09 kwie 2010, 14:19

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”