Cu? Crohn?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalinaaa
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 10 sty 2011, 17:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Cu? Crohn?

Post autor: Natalinaaa » 11 sty 2011, 06:55

Witam. Zainteresowałam się tym forum, ponieważ się boję. Opowiem moją historię od początku objawów.
7 grudnia 2010 stojąc przez kilkanaście minut (czyli żadnego biegania, dźwignięcia) złapała mnie silna kolka, trwało to chwilkę. Cały dzień ćmiło mnie w tym miejscu gdzie wystąpiła ta "kolka", więc na drugi dzień poszłam do lekarza rodzinnego. Przy badaniu palpacyjnym na ucisk, ból wskazywał na wyrostek robaczkowy- miałam badanie krwi- wszystkie wyniki w zaskakującej normie, co mnie zdziwiło, bo byłam podziębiona, no i mam skłonność do lekkich anemii. Więc dostałam skierowanie na usg, robiłam je w LuxMedzie (a lekarze ufają specjalistom i sprzętom w tych placówkach) nic nie zostało wykryte. Kolejne skierowanie- do chirurga. Ten po usłyszeniu opisu mojego bólu stwierdził,że może to być coś w tym wyrostku, albo coś ze strony nerek- więc zrobił analizę moczu, która również nic a nic nie wykazała. Ból nie jest silny, po prostu odczuwałam jakby ucisk w brzuchu, bardziej dyskomfort. I mój chirurg zadecydował,żebym położyła się do szpitala i zrobiła "zwiadowczą" laparoskopie. Poszłam po świętach. Na usg w szpitalu lekarz od razu zobaczył,że ściana jelita krętego jest pogrubiona 7-8mm na odcinku 28mm. Miałam mieć robioną kolonoskopie. Wiadomo-dzień wcześniej musiałam pić Fortrans (czy jakoś tak), ale mój organizm niezbyt to tolerował, większość wypiłam, troszeczkę zwymiotowałam. Ale to co wypiłam nic nie działało. Było "jeżdżenie po kichach" ale po za tym nic. Pielęgniarka zrobiła mi wlewkę- też nie pomogło (wiadomo tylko to co z wlewki), jeszcze kieliszek czegoś na popędzenie- i dalej zupełnie nic. Poszłam spać, rano wstałam bez rewolucji. Więc badanie zostało odwołane. Nie wiem, czy to wina mojej psychiki- że po prostu stress wpłynął tak,ze "zamknęłam się w sobie", czy to nietolerancja tego leku. Po uzgodnieniu z lekarzem wyszłam ze szpitala- oczywiście usłyszałam słowa "napiszemy,ze na własną prośbę,żeby to jakiś wygląd miało". Byłam zawiedziona opieką w tym szpitalu, bo leżałam na oddziale chirurgicznym a ani razu nie wezwali na konsultacje lekarza gastrologa. Zalecenia dieta lekkostrawna i Tribux 3x1. Było dobrze- czyli tak jak było. Ale zaczęłam krwawić przy oddawaniu stolca- nie wiem, czy dużo, ale na tyle dużo,żeby mnie przeraziło- czyli średnio. Dodam,ze nie mam żadnych biegunek, CRP i OB w normie, bez powiększonych węzłów chłonnych. Boję się i to bardzo, szukam teraz dobrego lekarza. Jeżeli ktoś ma lub miał podobne objawy proszę o odpowiedź.
Ostatnio zmieniony 11 sty 2011, 22:12 przez Natalinaaa, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zaranin
Aktywny ✽✽✽
Posty: 553
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:10
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Żary
Kontakt:

Re: Cu? Crohn?

Post autor: zaranin » 11 sty 2011, 10:25

Powiem tak - nie jestem specjalistą, ale z tego, co w wielu miejscach wyczytałem, krwawienie z odbytu może być objawem wielu różnych chorób, nie tylko CU, czy CD. Jedno dla mnie jest oczywiste - nie wolno tego lekceważyć. Powinnaś dążyć do zdiagnozowania i nie czekać, aż samo przejdzie. Strach jest niestety naturalny, towarzyszy chyba każdemu w takiej sytuacji, ale w tym momencie najlepsze, co możesz zrobić, to szukać dobrego specjalisty i starać się zachować zimną krew. Na razie diagnozy nie ma, więc próbuj nie zamartwiać się na zapas. Wiem, że to nie jest proste, ale uwierz mi, że możliwe.

Trzymam kciuki za pozytywny rozwój sytuacji
- CD
- ileostomia 2010.06.07.-2011.04.01.
- subtotalna kolektomia 2010.11.17. (pozostawiono ostatnie 15cm jelita)
- przywrócenie ciągłości 2011.04.01. (usunięcie ostatnich 15cm jelita grubego i 12cm jelita cienkiego)
- 2010.04.12. niedrożność jelita, otwarcie powłok, brak jednoznacznego określenia przyczyny

Infliximab, Loperamid, witaminy, odżywki, stan po całkowitej kolektomii

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Cu? Crohn?

Post autor: Agula84 » 11 sty 2011, 11:52

zaranin ma racje- trzeba ustalic co Ci jest. nie wiem u kogo sie leczysz, ale jest na forum gdzies temat o lekarzach w Lublinie. Mysle, że od poszukania fachowca powinnas zacząć. i tak jak przedmówca- krwawienie moze pochodzic ze zwyklego hemoroida, wcale nie musi oznaczać NZJ. Troche dziwne ze fortrans nie zadziałal, ale na forum takie osoby tez są :) Głowa do góry, pocieszające jest to, że w Lublinie są naprawde dobrzy specjaliści i napewno Ci pomogą :)
pozdrawiam
Agula 84 :)

malenkaM
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 07 wrz 2010, 19:01
Choroba: CU
województwo: lubelskie

Re: Cu? Crohn?

Post autor: malenkaM » 11 sty 2011, 12:49

Natalinaaa, ja leczę się w Lublinie, jeśli mogę Ci w czymś pomóc, zapraszam na pw :) a póki co przejrzyj wątek o lekarzach w Lublinie. Ja również jestem zdania, że nie wolno Ci martwić się na zapas, bo stres na pewno nie pomaga w tej sytuacji. Trzymaj się! :*

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Cu? Crohn?

Post autor: malapkasia » 11 sty 2011, 13:47

ja również leczę sie w Lublinie, na dodatek byłam u kilkunastu lekarzy aż znalazłam tego, który rozpoznał chorobę i wie jak ją leczyć, co wbrew pozorom nie było takie łatwe. Dodatkowo znam też sporo placówek, sprzętu itd bo mam sporo ćwiczeń po szpitalach w Lublinie a także przychodnie :) więc pisz coś pomożemy....
mnie zastanawia co to za szpital tak Cie "potraktował" ? powinien wezwać gastrologa, skoro leukocyty również wyszły ok (wnioskuję po stwierdzeniu,że wyniki masz w normie), więc wyklucza to wyrostek... ja również najpierw wylądowałam na chirurgii, bo podejrzenie było wyrostku, ale się nie dałam.. uciekłam ze swojego szpitala :P pojechałam do drugiego i to był strzał w 10 :) mogę Ci polecić mojego lekarza, przyjmuję na NFZ i wczoraj jak dzwoniłam się umówić to pani chciała mnie wpisać na 20 stycznia, może chcesz spróbować?

ps: ja też w życiu nie miałam biegunek ;) i to był ten argument, który nie pasował lekarzom do diagnozy ostatecznej :) jestem wyjątkowa :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Cu? Crohn?

Post autor: Natalka » 11 sty 2011, 14:02

Natalinaaa, poszukaj sobie gastrologa, tu jest temat o lekarzach w Lublinie viewtopic.php?t=4325
a poza tym na forum udzielamy rad a nie na pw, gg itd.

Kod: Zaznacz cały

f) Forum służy do wymiany myśli i jest dobrem nas wszystkich, dlatego odpowiedzi na swój problem oczekuj na forum. Niemile widziane są prośby o odpisanie poza forum: na GG/emaila/priv itp. Jeśli znajdziesz rozwiązanie poinformuj o tym innych (wtedy wyjątkowo bez narażania się można pisać tuż pod swoim postem ) 
też ciekawi mnie co to był za szpital, mam swój typ :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Natalinaaa
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 10 sty 2011, 17:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Cu? Crohn?

Post autor: Natalinaaa » 11 sty 2011, 15:05

Szpital im. Jana Bożego. Dziękuję wam bardzo za dodanie otuchy, bo to naprawdę ważne. Niestety słowa męża "Lecz się" nie są zbyt pocieszne. Jakich lekarzy i jakie placówki polecacie? Ja sama już nie wiem co mam myśleć o służbie zdrowia i jestem podminowana, zestresowana, nerwowa. Najgorsza jest ta niewiedza, na samym początku miałam takie poczucie, "ach niech mnie diagnozują, nawet jak to rak, to się szybciutko wyleczę i będzie dobrze". Ale z dnia na dzień widzę,że sama siebie się oszukuje i cholernie się boję. Wiem,że może to się wydawać głupie, ale to nie moja wina, co tam się roi w mojej główce :)

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Cu? Crohn?

Post autor: malapkasia » 11 sty 2011, 15:19

tak myślałam... kiedyś w Bożym pracował bardzo dobry chirurg, którego hobby jest układ pokarmowy/wydalniczy, ponieważ doskonale w pracy łączył swoją specjalistkę z hobby to diagnozy szły mu jak z płatka, niestety koledzy na niego kablowali, bo im nikt nie dziękował (bo i nie miał za co) i odszedł na prywatną praktykę... i to on pokierował mnie do szpitala Kolejowego, tam pracuje dr Czepło, którego polecam bardzoo... pracuje również w Gastromedzie...
ewentualnie polecam też Szpital na Kraśnickich, ma oddział gastro.. hmm.. coś tam, w każdym razie mają świetną kadrę i doskonale znają się na tego typu chorobach... był moment załamania i chcieli mnie z Kolejowego przewieźć właśnie na Kraśnickie...

mi też ludzie mówili "lecz się" ale jakoś to do mnie nie przemawiało, a wręcz mnie drażniło, bo diagnozy szukałam u wielu lekarzy... aż w końcu trafiłam na takiego co znał Crohna nie tylko z książek...
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Natalinaaa
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 10 sty 2011, 17:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Cu? Crohn?

Post autor: Natalinaaa » 11 sty 2011, 22:11

Chciałabym się jeszcze dowiedzieć, czy choroby jelit mogą wywoływać jeszcze jakieś inne dolegliwości oprócz tych związanych z przewodem pokarmowym? Mianowicie czy ktoś z was miał jakieś zaburzenia neurologiczne? Bóle lub zawroty głowy, rozkojarzenie, zapominanie, (nie zganiając tego oczywiście na stress, przed pojawieniem się objawów ze strony brzuszka)?
Miałam do czynienia z przypadkiem, kiedy to moja córka miała bakterie klebsielle pneumonie w przewodzie pokarmowym i miała robione usg mózgu, lekarz tłumaczył to tym,ze gdy są krwawienia z przew. pok. mogą być także mikrokrwawienia w mózgu.
Bo nie wiem, czy jestem takim pechowcem,ze i głowa i d***a za przeproszeniem mi szwankuje, czy może to ma związek ze sobą i niepotrzebnie faszeruje się od czasu do czasu lekiem betaserc?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Cu? Crohn?

Post autor: obyty.z.cu » 12 sty 2011, 11:10

Natalinaaa pisze:czy może to ma związek ze sobą i niepotrzebnie faszeruje się od czasu do czasu lekiem betaserc?
mi osobiscie betaserc bardzo pomogl,ale trzeba go brac troche dluzej...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”