Mój problem z jelitem

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ddde
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2012, 11:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Mój problem z jelitem

Post autor: ddde » 21 paź 2012, 12:23

Witajcie, Jestem tu nowy, a Wasze forum znalazłem stosunkowo niedawno bo dziś rano.

Zacznę może od tego, ( przez co przechodziliście pewnie sami ) nie wiem co mi jest.

Na początku maja tego roku zjadłem bardzo ostrą meksykańską potrawę, która do tego była dosyć gorąca, a jedyne co miałem na szybko do popicia to gorąca herbata.
To wydarzenie zapoczątkowało jak mi się wydaje moje problemy z jelitami.
Bóle w klatce piersiowej, oraz po lewej prawej stronie klatki, podczas gastroskopii pobrane wycinki które wskazały zmiany błony drugiego stopnia, refluks, leczenie od końca lipca controlociem i enamerą, przyniosło sporą ulgę jeżeli chodzi o górną część jelita ( jestem przed kolejną gastroskopią, i pobraniem wycinków ), natomiast nasiliły lub stały się bardziej zauważalne bóle po jedzeniu z lewej strony pod żebrami, na dole brzucha.
Do tego na zmianę problem z wypróżnieniem i duże parcie. Uczucie wzdęcia. Stolce albo są wąskie, w kiku kawałkach, albo luźne wtedy zwykle w dużych ilościach.

Dodam że jestem noscielem wirusa B, i leczę się interferonem ( Pegasys 180 )
Lekarz pod której jestem opieką jeżeli chodzi o leczenie wirusa zaproponowała abym brał 2-3 razy dziennie trilac ponieważ interferon wypłukuje florę bakteryjną i może powodować tego typu bóle. Faktycznie, 3 tygodnie zażywania trilacu przyniosło dużą ulgę bóle pojawiają się raczej tylko po jedzeniu i to też nie zawsze, a bólu tak samego z siebie raczej nie mam.

Niestety zaniepokoiła mnie taką żółta "łuna" która robi się dookoła stolca. Zrobiłem test FOB na utajoną krew w kale i niestety wynik pozytywny. Oczywiście panika straszna bo to napewno rak, sytuacja beznadziejna, straszne ciśnienie żeby umówić się jak najszybciej na kolonoskopie, a dziś jest niestety niedziela, ale znalazłem Wasze forum i troche sie uspokoiłem, bo jak się okazuje są też inne choroby jelit, które niekoniecznie muszą jednoznacznie być nowotworem.

Oczywiście umawiam się jak najszybciej do znajomego lekarza, pewnie za jego sugestią odrazu na kolonoskopie.

Czy taki ból, kłucie, przeważnie z lewej strony brzucha, połączony z zaparciami, wzdęciami, ale jak i rozwolnieniami, utajonią krwią w kale, częstym szczypaniem odbytu, może sugerować jakieś konkretne schorzenie jelita ?

Pozdrawiam serdeczenie

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: Alis » 21 paź 2012, 16:31

Mogę Ci powiedzieć na podstawie własnych doświadczeń, że u mnie właśnie dodatni wynik na krew utajoną był podstawą do zrobienia kolonoskopii. Jeżeli lekarz zleci Ci to badanie, to przed badaniem uzgodnij z lekarzem żeby pobrał wycinki do histopatologa, wtedy badanie będzie ważne, będzie wiadomo na 100 % że z jelitem wszystko ok. czego oczywiście Ci życzę. Tak samo podczas gastroskopii, lekarz powinien pobrać wycinki z żołądka i dwunastnicy.
ddde pisze:controlociem i enamerą
Leki na żołądek, IPP często podrazniają jelito, ja po emanerze nie wychodziłam z :wc: . Ponadto napisałeś, że trilac Ci pomaga,że masz wzdęcia być może jest coś nie tak z florą jelitową, są na to antybiotyki.
Myślę, że trzeba dalej szukać, widzisz ja od 3 lat choruje i nie wiadomo jeszcze do końca co mi jest, wiadomo tylko że są stany zapalne w ukł. pokarmowy i dolegliwości pozajelitowe, mam nadzieję że Tobie szybciej pomogą :wink: a tak doraźnie to zalecam dietke lekkostrawną, napewno nie zaszkodzi, chude mięso, unikanie ostrych potraw i surowizny.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

ddde
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2012, 11:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: ddde » 21 paź 2012, 17:12

Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi.

Mam nadzieję jutro ustalić termin na kolonoskopię.

Tak jak napisałem bóle miałem dużo większe jak nie brałem trilaca 3x dziennie. Lekarz od WZW B gdzie się leczę, powiedziała że jednym z efektów ubocznych terapii interferonem ( u mnie 3 miesiąc interferonu ) jest to że jest wypłukiwana flora bakteryjna, i mogą pojawiać się bóle jelit. Nie wiem na ile to jest prawda, ale po dwóch dniach brania trilaca który nie jest chyba lekiem przeciwbólowym, ulga była duża. I jest cały czas, gdyby nie fakt że test zatajoną obecność krwi w kale wyszedł pozytywny, pewnie lekarzowi bym się na jelita nie skarżył.

Alis co u Ciebie było powodem pozywtnego testu FOB ( krwi w kale ) Lekarz coś znalazł ?

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: Alis » 22 paź 2012, 00:40

ddde, no to lykaj probiotyk, a o badaniu lekarz zdecyduje i mysl pozytywnie :wink:
no u mnie w kolonoskopi wyszlo ze stan zapalny i podejrzenie cu, w kwietniu tego roku znowu krew i stan zapalny w zoladku, dwunastnicy zmiany mikro, koncowka cienkiego jelita, okolice odbytnicy.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

luqi
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2012, 21:23
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląsk

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: luqi » 22 paź 2012, 19:13

Jestem miesiąc po leczeniu interferonem na WZWB, leczenie przyniosło oczekiwany wynik. Też w trakcie leczenia pojawiły się dolegliwości ze strony jelitowej. U mnie jednak pojawił się ropień w okolicach wyrostka, którego nie mogę wyleczyć. Jest podejrzenie o Crohna na podstawie wysokiego IGg, choć takich typowych dolegliwości tej choroby nie miałem. Wykonałem kolonoskopię i Tobie też radzę, wtedy dużo się wyjaśni. Głowa do góry, interferon na jedno pomaga, ale ma też dużo skutków ubocznych.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: Alis » 22 paź 2012, 20:51

luqi pisze:Wykonałem kolonoskopię i Tobie też radzę, wtedy dużo się wyjaśni.
A mogę zapytać z czystej ciekawości co wykazała? Jakieś zmiany?Czy dalej szukają przyczyny.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

luqi
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2012, 21:23
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląsk

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: luqi » 22 paź 2012, 21:09

Alis, opisywałem szerzej mój przypadek w innych postach. Wynik kolonoskopii makroskopowo w porządku, natomiast z badania histopatologicznego wyszły nieco powiększone grudki chłonne. Obecnie biorę leki pobudzające układ immunologiczny i chyba są tego wyniki, bo IGg spadło z 120 na 30.

ddde
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2012, 11:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: ddde » 23 paź 2012, 07:40

luqi pisze:Jestem miesiąc po leczeniu interferonem na WZWB, leczenie przyniosło oczekiwany wynik. Też w trakcie leczenia pojawiły się dolegliwości ze strony jelitowej. U mnie jednak pojawił się ropień w okolicach wyrostka, którego nie mogę wyleczyć. Jest podejrzenie o Crohna na podstawie wysokiego IGg, choć takich typowych dolegliwości tej choroby nie miałem. Wykonałem kolonoskopię i Tobie też radzę, wtedy dużo się wyjaśni. Głowa do góry, interferon na jedno pomaga, ale ma też dużo skutków ubocznych.
Pozdrawiam
Gratuluje pozbycia się wirusa. Tak przy okazji chciałem zapytać, już po miesiącu miałeś robioną wiremię że stwierdzono brak wirusa ? Mi powiedziano że po trzech miesiącach interferonu robią pierwszy raz wiremię, i właśnie czekam na wynik.

luqi
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2012, 21:23
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląsk

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: luqi » 23 paź 2012, 16:15

Wiremię wykonują w 12, 24 i po 48 tygodniu leczenia. Pierwszy wynik miałem pozytywny, ale na granicy błędu, natomiast dwa następne negatywne. Wynik po roku od zakończenia leczenia dopiero da odpowiedź czy jestem wyleczony trwale

ddde
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2012, 11:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: ddde » 26 paź 2012, 16:59

No to jestem po kolonospkopi. Nic nie wykryto w jelicie, wszystko w najlepszym porządku. Ale okazało się że mam hemoroidy. I teraz zgłupiałem, bo nie wiem czy krew utajona w kale może pochodzić z hemoroidów, jeżeli to nie są jak na razie hemoroidy krwawiące na tyle aby zostawiały ślady na bieliźnie, czy nawet nie za bardzo na papierze toaletowym ? Skąd ta krew w kale ?

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1242
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: leila » 02 lis 2012, 19:58

wyszły mi w badaniu zylaki odbytu ,czym radzicie leczyc cos bez recepty czopki i tabletki?
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

minia78
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 25 paź 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: minia78 » 02 lis 2012, 20:09

Mnie pomagały czopki Proktis M i "domowa krioterapia"- anurex.

lager
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 13 kwie 2012, 20:09
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: PL

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: lager » 02 lis 2012, 20:26

ddde, no ale co, miałeś tą kolonoskopie, ale pobrali Ci wycinki? Bo z tego co widzę, to niecały tydzień zajęło to wszystko.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: Natuśka » 02 lis 2012, 21:56

ddde pisze:No to jestem po kolonospkopi. Nic nie wykryto w jelicie, wszystko w najlepszym porządku. Ale okazało się że mam hemoroidy. I teraz zgłupiałem, bo nie wiem czy krew utajona w kale może pochodzić z hemoroidów, jeżeli to nie są jak na razie hemoroidy krwawiące na tyle aby zostawiały ślady na bieliźnie, czy nawet nie za bardzo na papierze toaletowym ? Skąd ta krew w kale ?
Hmm... To, że nie masz zakrwawionej bielizny, nie oznacza, że te hemoroidy nie krwawią.

Lekarz prowadzący/ kierujący na kolonoskopię wynik widział? Pewnie zaleci jakieś leki łagodzące na żylaczki i będzie poprawa. :smile:

Temat o hemoroidach:
viewtopic.php?t=13088&highlight=hemoroidy

Może warto go rozwinąć :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

ddde
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2012, 11:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój problem z jelitem

Post autor: ddde » 09 lis 2012, 10:15

lager pisze:ddde, no ale co, miałeś tą kolonoskopie, ale pobrali Ci wycinki? Bo z tego co widzę, to niecały tydzień zajęło to wszystko.
Nie, nie pobierali wycinków z jelita, bo Pani ordynator powiedziała że wszystko wygląda ok, nie ma do czego sie przyczepić.

Miałem ( mam ) dysplazję żołądka, czy błony żołądka. W lipcu miałem pobrane wycinek, lekarz który robił badanie w laboratorium opisał że stan jest niepokojący, dysplazja drugiego stopnia. Przez ponad 10 tygodni brałem controloc, emanere, i poszedłem za jednym razem na gastroskopię i kolonoskopię.
Podczas gastroskopii ta sama lekarz która robiła kolonoskopie, powiedziała że gdyby wcześniej nie robiła mi tej gastroskopii, i nie pobierała wycinków, i nie miała opisu, nic by nie zauważyła, bo na tyle dobrze to wyglądało. Ale wycinki i tak pobrała, i wysłała do laboratorium żeby się upewnić.

Reasumując, jelito grube w porządku, "na górze" też wszystko wygląda dobrze, i ja się czułem też bardzo dobrze przez jakiś tydzień może ciut dłużej. Nie wiem czy to kwestia środków przeczyszczających przed kolonoskopią, ale prawie zero jakichkolwiek niedogodności po jedzeniu. Nie wiem tylko czy nie za bardzo sobie pozwoliłem z tym jedzeniem, karmiąc się przez parę dni pod rząd poza domem ( nie, nie fast foody, i nie smażone ) bo teraz znowu, mam jakieś kłucia, delikatny ból brzucha na dole. Ból jest na tyle znikomy że nawet przez głowę mi nie przeszło żeby brać nospę.
No i wróciły zaparcia. Mam wrażenie, może niesłuszne, że te bóle które mam to są właśnie od zaparć. Bo jak wszystko idzie gładko, bólu praktycznie nie mam.
Czy to możliwe żeby zaparcia powstawały od hemoroidów ? Sorry jeżeli pytanie jest kompletnie bez sensu.

Na hemoroidy mam maść kupioną w aptece bez recepty, i odkąd stosuje raz dziennie, to nie odczuwam tam dyskomfortu.

U mnie z bólem brzucha jest jeszcze skomplikowana sprawa, bo nie wiem czy Interferon ( Pegasys 180 ) nie ma na to wpływu. Ból brzucha jest wymieniany jako jeden ze skutków ubocznych. A biorąc pod uwagę że coraz marniej się czuję po interferonie, to pewnie z jednoznaczną diagnozą też trudniej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”