Już nie daję rady...proszę o pomoc

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: Mamcia » 09 lut 2015, 19:58

Tylko wg mojej wiedzy takiej ceny nie ma. jest albo 100% - prawie 300 PLN albo na ryczałt 3 z groszami. Jeśli ktoś nie pamięta, że za lek zapłacił prawie 300 zł, a różnica między 60 a 3 dla niego też nie stanowi to jest troszkę dziwne.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

menfis
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 17 lut 2013, 21:15
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: menfis » 09 lut 2015, 20:46

W takiej sytuacji na pewno to był ryczałt

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: Mamcia » 10 lut 2015, 19:51

To może doktor nie poinformował cię o postawionej diagnozie. bez diagnozy ryczałt się nie należy.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: Kinia87 » 10 lut 2015, 21:11

Mamcia pisze:bez diagnozy ryczałt się nie należy.
Bez antybiotykogramu lekarze też przepisują antybiotyk na zniżkę. Mało to takich przypadków jak piszą leki na zniżkę bez diagnozy?
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: obyty.z.cu » 10 lut 2015, 21:38

Mamcia pisze:To może doktor nie poinformował cię o postawionej diagnozie.
no własnie,nie ryzykowałby ryczałtu bez tego,bo wiadomo zła recepta-płaci lekarz kary do NFZ.

Specjalista powinien dać "opinie specjalisty" do lekarza rodzinnego,a w niej właśnie diagnoza i proponowane leczenie.To podstawa do następnych recept refundowanych.
Niestety,nie wszyscy lekarze to piszą,a pacjenci nie zawsze chcą,albo nie wiedzą o tym.
Z drugiej strony,tak lekarze specjaliści "przytrzymują" w gabinetach prywatnych pacjentów.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: Kinia87 » 10 lut 2015, 21:57

obyty.z.cu pisze: Niestety,nie wszyscy lekarze to piszą,a pacjenci nie zawsze chcą,albo nie wiedzą o tym.
Powiedzmy, że mamy specjaliste w Krakowie a rodzinnego w Warszawie gdzie mieszkamy albo specjalista w rodzinnym mieście i lekarz rodzinny w tym samym mieście ale do pierwszego czeka sie długo (takie terminy) a do rodzinnego następnego dnia a więc po leki taka osoba pójdzie do rodzinnego a lekarze rodzinni sie domagają takich papierków jesli mają wypisywać leki na zniżkę i informują o tym każdego i taka osoba pójdzie po ten świstek wiec nie, że nie wiedzą bo inteligentny rodzinny jak zacznie wypisywać na 100% to inteligentny pacjent zrozumie w czym sens wiec przetrzymywanie pacjentów przez pewnych lekarzy trochę nie ma dużego sensu w pewnych przypadkach jak odległość czy brak leków
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

flowera
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 01 gru 2003, 12:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: flowera » 29 kwie 2015, 13:42

wyslalam 3 posty niechcacy czy ktos moze skasowac ;-)
pozrawiam Bogusia
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2015, 13:45 przez flowera, łącznie zmieniany 1 raz.
Hej hej Kochani!!!
piszcie do mnie gg 760652

flowera
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 01 gru 2003, 12:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: flowera » 29 kwie 2015, 13:42

wyslalam 3 posty niechcacy czy ktos moze skasowac ;-)
pozrawiam Bogusia
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2015, 13:46 przez flowera, łącznie zmieniany 1 raz.
Hej hej Kochani!!!
piszcie do mnie gg 760652

flowera
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 01 gru 2003, 12:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

jelitka

Post autor: flowera » 29 kwie 2015, 13:42

wyslalam 3 posty niechcacy czy ktos moze skasowac ;-)
pozrawiam Bogusia
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2015, 13:46 przez flowera, łącznie zmieniany 1 raz.
Hej hej Kochani!!!
piszcie do mnie gg 760652

flowera
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 01 gru 2003, 12:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

jelitka

Post autor: flowera » 29 kwie 2015, 13:42

Witaj ja o moich jelitach moglabym napisac caly referat i ksiazke.... z jelitami borykam sie juz od 20 lat z podobnymi dolegliwosciami jak Twoje....
na szczescie dzieki Bogu z przerwami paroletnimi, pierwszy raz zachorowalam 20 lat temu, wtedy robili mi gastroskopie wymyslili zapalenie zoladka ... chudlam depresja brak apetytu, wtedy okazalo sie .....to lamblie, ale zanim ktos madyr na to wpadl - duzo sie pomeczylam Ppo przeleczeiu jmetronidazolem bylam jak nowo narodzona dolegliwosci jak reka odjal, Niesety pare lat pozniej znow problemy, zazwyczaj po terapiach antybiotykowych... wlasnie o dziwo nie pojawia sie to od razu ale czasem po kilku miesiacach Raz mialam taki epizod pol roczy bylam na zwolnieniach z pracy, tluklam sie po szpitalach we Wroclawiu.... nic mi nie wykryto tzn standardowo IBS, ponoc wtedy badali mi lamblie... ale nie wyszly, choc potem okazalo sie po pol roku, ze to byc moze byla Yersinia.... mialam w krwi przekroczone normy, a moze to byla lamblia w kazdym badzi razie samo jakos na lato przeszlo... meczylam sie od wrzesnia do kwietnia....
Potemw ciazy powtorka :-( i mialam prawie 7 lat przerwy z drobnymi jakimis dolegliwosciami i teraz po 7 latach znow mam to samo..... tym razem lekarka podejrzewa lamblie, choc 2 miesiace leczylam sie rzekomo na zoladek i dwunastnice Controlog, Debutri bez zadnej poprawy.....
teraz mam metronidazol.....wydaje mi sie ze czuje poprawe....generalnie cale zycie musze uwazac.... stres szczegolnie duzy wyzwala we mnie problemy z jelitami. Bylam podejrzana o chorobe Crohna :-( niby jest wykluczona aczkolwiek jeden z moich gastrologow twierdzi, ze moze jednak to bedzie Crohn tylko lagodna wersja... tak czy siak poszlabym na Twoim miejscu jeszcze w kierunku dokladnych badan na lamblie pasozyy i grzyba.....
Jednak uwaga z mojej stronu.... jak mieszkalam za granica 2 miesiace we Wloszech i 5 w Hiszpanii to nie mialam zadnych ale o zadnych dolegliwosci jelitowych moim zdaniem cos jest w tym sloncu ;-) ... i diecie co pozwala zapomniec o dolegliwosciach.... po powrotach z tych krajow 2-3 lata mialam spokoj..... znalazlam ostatnio tez artykul PAni neurolog, ktora stwierdzila, ze tezyczka moze byc powodem jelita drazliwego a wiec rozlegulowane elektrolity, witamina D3...
jak masz ochote pogadac to moj skype flowera76
Zachecam do przebywania na sloncu...... i jakos nie stresowac sie.... warto tez wspierac sie Ja w najgroszym okresie mialam tu kilku znajomych z ktorymi wspieralismy sie na gg... jakos bylo latwiej..... jestem tym osobom dozgonnie wdzieczna, bo dzieki nim przetrwalam najgorsze...
pozrawiam Bogusia
Hej hej Kochani!!!
piszcie do mnie gg 760652

iwona88888
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 03 wrz 2016, 16:53
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

Post autor: iwona88888 » 03 wrz 2016, 17:03

Mam takie same objawy jak menfis, czy wykryto już u Ciebie jaka to choroba...?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”