Strona 1 z 3

Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 17 lut 2013, 22:22
autor: menfis
Witam wszystkich, bardzo was proszę o pomoc w ustaleniu przyczyn moich dolegliwości. Postaram się wszystko streścić jak tylko się da. Z problemami układu pokarmowego męczę się już od 6 miesięcy i w tym czasie schudłem 10kg,niestety wciąż waga spada. Mam 28 lat, 190wzrostu i aktualnie ważę 69kg. Rok temu przy infekcji górnych dróg oddechowych
wybrałem trzy antybiotyki. W trakcie przyjmowania antybiotyków często oddawałem stolec(około 3-4 razy dziennie normalna konsystencja, pojawiało się pieczenie odbytu). Po zaprzestaniu przyjmowania antybiotyków wszystko wróciło do normy. Po 6 miesiącach od terapii zacząłem mieć luźne stolce, które przerodziły się stopniowo w biegunkę. Objawom tym towarzyszyło ciągłe odbijanie i bardzo głośne przelewanie w brzuchu. Po opanowaniu biegunki objawy które się utrzymywały to: Stolec 1-2razy dziennie bardzo luźny, ciągłe odbijanie, bardzo głośne ciągłe przelewanie, burczenie w brzuchu(czuję jak tam wszystko się kotłuje) najbardziej nasilone po jedzeniu i w trakcie leżenia na plecach, bezwonne gazy, brak apetytu, uczucie pełności(zjem bardzo mało i już czuję się pełny), nieświeży oddech. Badania jakie już zrobiłem w ciągu tych 6 miesięcy to:
Krew utajona w kale – nieobecna

W badanym kale jaj i cyst pasożytów nie znaleziono

Badanie w kierunku grzybów – ujemne

Celiakia – wykluczona

Badanie trzustki (GGT, Amylaza, Białko C reaktywne)- wszystko w normie

USG jamy brzusznej – ok.

Gastroskopia – mały refluks żółciowy, helicobacter pylori barak.

Kolonoskopia – wizualnie wszystko ok. Po pobraniu wycinków mam w opisie: Wstępnica- Colitis chronica. Niewielkie nasilenie zmian zapalnych.

Podczas 6 miesięcy przeleczyłem się nystatyną na grzyby(asekuracyjnie bo badanie i tak było ujemne), metronidazolem 2tyg-bez efektów, przymowałem probiotyki które trochę pomagały, ale krótkoterminowo. Aktualnie biorę od 2tyg Asamax -bez jakiejkolwiek poprawy(3x250mg).
Macie może chociaż jakieś sugestie?

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 18 lut 2013, 19:57
autor: menfis
właśnie nie jestem zbyt cierpliwy...Dobrze więc zwiększe sobie dawkę do 3x2 i zobaczę czy coś się zmieni. dzieki za odpowiedź

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 18 lut 2013, 23:17
autor: menfis
dam szansę jeszcze tabletką asamax. 1g to i tak nie jest duża dawaka jak czytałem w ulotce. Pobiorę jeszcze z tydzień może dwa i jesli nic nie zauważę to zasugeruję lekarzowi pentasę, chociaż chodząc do lekarza mam wrażenie, że bagatelizuje moje dolegliwości.

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 20 lut 2013, 08:08
autor: menfis
dzięki Ray za zainteresowanie. Teraz przeczytałem i okazało się, że na forum mój lekarz nie cieszy się dobrą opinią-szkoda, że nie zaglądałem tu wcześniej :smutny:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 20 lut 2013, 21:31
autor: Natuśka
_Ray_ pisze:jc polecam lekarzy z wam. Na placu hallera.
Mimo, że z Łodzi nie jestem, w Łodzi się nie leczę, ale Łódź mnie zdiagnozowała, więc również polecam lekarzy z Hallera :wink:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 28 lut 2013, 21:13
autor: rosalyn
menfis trochę późno przeczytałam Twojego posta. W każdy pierwszy piątek miesiąca można zgłosić się do siedziby oddziału łódzkiego (Centrum Medyczne Szpital św. Rodziny
ul.Wigury 19 90-302 Łódź, 90-302 Łódź, Tel.: 42 254 96 50, +48 518 408 294, E-mail: oddzial.lodzki@j-elita.org.pl) po wcześniejszym kontakcie telefonicznym. Kolejne spotkanie jest już jutro, więc nie wiem czy byś się wyrobił. Podczas spotkania można na spokojnie porozmawiać o naszych bolączkach.
Możesz też po prostu zgłosić się ze skierowaniem do poradni gastrologicznej na pl. Hallera.

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 28 lut 2013, 21:31
autor: lilo
Antybiotyki zrujnowały ci florę bakteryjna w jelitach , tylko przeszczep prawidłowej flory jest lekarstwem, czyli koktajl wpuszczony do jelitka cienkiego, za 10 lat będą tym leczyć wiele
nieuleczalnych chorób zobaczycie.
http://www.medicalnewstoday.com/releases/256562.php
http://www.medicalnewstod...ases/256224.php
Jak bym miał kasę założyłbym klinikę i leczył wszystkie choroby autoimmunologiczne,
za psie pieniądze, ale firmy farmaceutyczne by mnie zniszczyły.

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 04 mar 2013, 10:55
autor: menfis
Niestety asamax w większej dawce nie powoduje kompletnie żadnych zmian na lepsze(waga wciąż spada). Dzisiaj mam wizytę u innego lekarza(ma doś dobre opinie na forum) zobaczymy co powie.
rosalyn za późno przeczytałe wiadomość, może w następny piątek.
lilo również myślę, że flora bakteryjna jest zniszczona w moim przypadku. Brałem już różne probiotyki, piłem zsiadłe mleko, wszystko bez większej poprawy :smutny:

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 04 mar 2013, 13:46
autor: Cinimini
menfis, w Łodzi mamy świetnych lekarzy, którzy ściśle współpracują z J-elitą. 23.03 będziemy mieli spotkanie J-elity w Klubie Bilardowy Frame - zapraszamy. Będą też lekarze.

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 10 mar 2013, 13:22
autor: menfis
Na wizycie byłem 4 marca. Pani doktor nie stwierdziła jednoznacznie co mi jest bo opis wycinków histopat jest niedokładny(tak powiedziała), ale skłania się ku CU. Zaleciła 3x2 w tabletkach 500mg asamaxu i kilka leków na ten mały refluks żółciowy(Debretin, Proursan, Gealcid).
Wynika z tego, że asamax przyjmuje już od 25.01(z początku w małych dawkach) i nadal nie widzę żadnej poprawy. Chyba po takim czasie(półtora miesiąca) powinno coś się zmienić??? Pani doktor powiedziała abym przyszedł za miesiąc jak nic się nie zmieni i trzeba będzie włączyć sterydy.
Ja sam nie jestem przekonany że jest to CU bo nie mam krwi ani śluzu w stolcu, również nic mnie nie boli. Jedynie mam luźne stolce do 3 razy na dobę wzdęcia, przelewanie w brzuchu, odbijanie, znaczna utrata masy.
Jak sądzicie brać dalej asamax i czekać na efekty czy iść już na kolejną wizytę w celu zmiany leku?

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 11 mar 2013, 18:28
autor: maggie0278
menfis pisze:sam nie jestem przekonany że jest to CU bo nie mam krwi ani śluzu w stolcu
nie zawsze występuje krew w kale i śluz, można mieć tylko zaparcia i aktywną postać CU.
menfis pisze: brać dalej asamax i czekać na efekty czy iść już na kolejną wizytę w celu zmiany leku?
a ile tego Asamaxu bierzesz ? moja córka w zaostrzeniu bierze 2 x 1,5 grama (czyli 6 tabletek po 500mg każda) i to jest właściwe dawkowanie.
Zmienić leki można zawsze na Salofalk na przykład albo podziałać miejscowymi lekami (wlewki, czopki), można czopkami sobie śluzówkę zmienioną chorobowo wygoić.

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 11 mar 2013, 21:46
autor: menfis
Asamaxu biorę aktualnie 3x1g. Wcześniej brałem w mniejszej dawce. Zwiększając dawkę chyba nie powinno się pogorszyć jeśli lek jest właściwie dobrany? A u mnie to nastąpiło. Jakie leki według was mogę lub nawet powinienem zasugerować lekarzowi? (wiem, że oni tego nie lubią, ale można spróbować skoro nic dotychczas nie przynosi efektu)

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 11 mar 2013, 21:50
autor: lilo
DYSBIOZA JELITOWA i tak się zaczyna ,polecam tran 1000mg duże tabletki trzy razy dziennie z posiłkiem, coś lekko strawnego nie gorącego i zimnego w małych ilościach, bez picia, dopiero godzinę dwie po jedzeniu, i nie mineralka tylko letnia herbatka z rumianku, woda butelkowa to syf, polecam też enterol i zero stresu , tydzień i się poprawi.

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 01 lut 2015, 23:04
autor: menfis
Witajcie po długiej nieobecności
Niestety moja sytuacja nadal jest kiepska. przestałem już chudnąć(bo nie mam już chyba z czego :cry: )
i wciąż borykam się z problemami jelitowymi bez trafnej konkretnej diagnozy.
Chciałem was prosić o kontakt do jakiegoś lekarza z Łodzi który ma w sobie odrobinę empatii i ma możliwość wziąć mnie do szpitala na porządne badania. Oczywiście wiem, że pomoc lekarska nie będzie za darmo. Byłem już u polecanych na forum dr Pazurka i dr Jarosińskiej(nie pomogli)
Niecierpliwie czekam na odp.
Pzdr

Re: Już nie daję rady...proszę o pomoc

: 02 lut 2015, 20:17
autor: Mamcia
Jeśli masz IBS to lekarze niewiele ci pomogą dopóki nie zaakceptujesz choroby. Natomiast to jest trudno ocenić bez wyników. Jśli masz wątpliwości co do opisu hist-patu możesz wypożyczyć próbki i wysłać do innego histopatologa.