Pomoc w diagnozie

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 11 gru 2013, 14:09

puphead, przed braniem pentasy przy gastroskopiach zawsze w rozpoznaniu było: zapalenie żołądka. Ale wrzodów nigdy nie było. Osobiście mnie się wydaje że pentasa nie pomaga a wręcz szkodzi. IPP były tylko nakazane przy sterydzie. Obecnie od kliku dni mąż przyjmuje tylko jedną saszetkę pentasy. Mamy zamiar ją odstawić. W przyszłym tygodniu powinny już być wyniki z wycinków.
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 11 gru 2013, 14:18

alva_alva, zapalenie trzustki wykluczono ba podstawie badania amylazy we krwi, TSH oraz obrazu USG.

Bóle są właśnie tylko w nadbrzuszu od mostka do pępka i w pępku. Biegunek nie ma albo bardzo rzadko.

Cukru niestety nikt nigdy nie badał. Więc w tym temacie to nie mam pojęcia jak jest.
Skóra i oczy nie są żółte.

Bilirubina całkowita: 0.8mg/dl norma [0,2-1,2].
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 11 gru 2013, 14:29

Lipaze we krwi robiliśmy u siebie w szpitalu w 2012 i wyniosła 17 - nie ma podanej normy niestety ;/
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 11 gru 2013, 14:48

WrednaTubisia, gdyby to było takie proste :( zresztą pewnie sama wiesz... Żeby się dostać trzeba czekać miesiące, a jak się już doczekamy to lekarz ma całkiem inną wizję i nie widzi potrzeby wypisania skierowania.
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 11 gru 2013, 14:49

Bez_Nadziei pisze:alva_alva, zapalenie trzustki wykluczono ba podstawie badania amylazy we krwi, TSH oraz obrazu USG.

Bóle są właśnie tylko w nadbrzuszu od mostka do pępka i w pępku. Biegunek nie ma albo bardzo rzadko.

Cukru niestety nikt nigdy nie badał. Więc w tym temacie to nie mam pojęcia jak jest.
Skóra i oczy nie są żółte.

Bilirubina całkowita: 0.8mg/dl norma [0,2-1,2].
Na podstawie THS ktoś wykluczał zapalenie trzustki?? TSH to hormon przysadki. Bez TK i EUS nie da się wykluczyć zapalenia trzustki, zwłaszcza przewlekłego. Amylaza czy lipaza we krwi może być nawet w normie przy przewlekłym zapaleniu.

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 11 gru 2013, 16:28

alva_alva, dokładnie tak, wiem że TSH to hormon ale lekarzem nie jestem więc się nie kłóciłam. Jeśli nic wyjdzie żadna diagnoza z wycinków to postaram się zdobyć skierowania na TK oraz EUS.
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 11 gru 2013, 21:34

TK jest droższe niż EUS, więc może szybciej będą skłonni do EUS. Poczekaj na te wycinki, a potem działaj. Kup mężowi siemię lniane, w ziarenkach i gotuj mu te ziarenka. Zrobi się z tego kisielek, ten kisielek niech mąż pije, zwłaszcza na czczo, a potem między posiłkami. Siemie leczy wrzody. IPP w mniejszych dawkach można kupić bez recepty.
Może termofor na to nadbrzusze by pomógł nieco?

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 11 gru 2013, 21:51

alva_alva, mam siemię i ja pije bo z tych nerwów to chyba i ja wrzodów dostanę :(
Mąż nie chce pić niestety ;/ A termofor próbowałam mu dawać ale zawsze odpycha - może by pomógł ale co z tego jak go nie chce trzymać eehhh czasem to jak z pięciolatkiem.
Odezwę się po wynikach do połowy przyszłego tygodnia powinny być.

alva_alva, dzięki za odzew :*
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 11 gru 2013, 22:10

A czemu kisielku pić nie chce??? Dolać mu nieco kompotu z jabłek i osłodzić, to wypije.Trzeba pogonić ostro, faceci tak mają czasem, uparci bez pamięci. Kisielek z siemienia pity regularnie pomógłby na pewno nieco. A co mąż je? Zapewne jest mocno osłabiony, ale polecam ryż gotowany albo płatki ryżowe, do tego gotowane warzywa i owoce, gotowany kurczak, chude ryby. Wszystko powinien jeść absolutnie gotowane, zero surowego pomidora , ogórka czy surowego jabłka. W najgorszych okresach zdarzało mi się, że jadłam trzy dni tylko ryż na wodzie.Taka kuracja znacznie poprawiała stan jelit.Od czasu do czasu wracam do tego w zaostrzeniu.

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 11 gru 2013, 22:28

WrednaTubisia pisze:alva_alva, a czy do Ciebie nie dochodzi, ze nie każdy toleruje siemię lniane? I że każdy reaguje inaczej? To co napisałaś działa na Ciebie, a na męża Bez_Nadziei, może nie zadziałać. Nie upieraj się na swoim, no chyba, że bierzesz odpowiedzialność za efekty.
A gdzie jest napisane, że mąż autorki wątku nie toleruje siemienia i ma po nim jakieś nieciekawe efekty? Napisała, że mąż nie chce go pić i czasem jak z dzieckiem, czyli można wnioskować raczej, że mu nie smakuje, dzieci też tego pić nie chcą.Trudno stwierdzić czy coś działa czy nie, jak się tego nie stosuje w ogóle.

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 11 gru 2013, 22:41

WrednaTubisia pisze:alva_alva, hmm...masz straszne parcie na doradzanie w każdym wątku jak widzę :D a było tu sporo takich atrakcji :D i jak zaczynali dyskusję ze mną to się nieciekawie robiło...dla nich :twisted:
Tubisiu, nie za bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc , że się robiło nieciekawie? Do czego służy forum jak nie do doradzania? Siemie jest dobre na stany zapalne jelit, żołądka, na wrzody, a facet cierpi, więc czemu nie doradzić mu, aby spróbował sobie je popić? Coś jest w tym nie tak?
W każdym wątku to się doradzać nie da, to raczej jest pewne, poza tym niektóre wątki nie dotyczą bezpośrednio moich doświadczeń, ale akurat problemy z dwunastnicą to jak najbardziej przerabiałam na sobie i nadal przerabiam.Siemie może być pomocne.

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 11 gru 2013, 22:57

Tubisiu, siemię lniane na stany zapalne jelit, zwłaszcza owrzodzenia dwunastnicy, jako środek wspomagający gojenie, poleca często także gastroenterolog. To czy to komuś pomoże czy nie, to jest już inna sprawa. Lekarz zalecając daną kurację też nigdy nie jest pewny czy pacjentowi pomoże, mimo, że pomogło innym pacjentom. Gdyby tak wszystko wszystkim dobrze pomagało, to to forum by nie było potrzebne.Każdy z nas doradza na zasadzie swoich doświadczeń głównie. Natomiast siemie jest uznanym przez medycynę wspomagaczem w owrzodzeniach żołądka i dwunastnicy.Porada jak najbardziej racjonalna, z której ktoś może , ale nie musi skorzystać, bo mu nie smakuje, bo mu po tym niedobrze albo coś jeszcze innego.To tylko porada.

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 12 gru 2013, 12:50

Jeśli chodzi o siemię lniane to po prostu mężowi nie smakuje i tu jest problem. Nie wiem jakby zareagował bo nigdy nie wypił choćby pół szklanki. Chce dla niego dobrze ale jeśli on nie chce sam dla siebie to ja już nic na to nie poradzę :(

Zresztą od dziecka ma klika swoich produktów i tak je je przez całe życie.
Jeśli chodzi o stan jelit to jest właśnie dobry - grube całe w porządku i w krętym na jakimś odcinku jest rozpulchnione i przekrwione.

No i ból jest tylko w nadbrzuszu. Boli też po piciu - czyli po zwykłej przegotowanej wodzie.

Zawsze rano pierwszy posiłek przechodzi bez problemów.
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: Bez_Nadziei » 12 gru 2013, 12:58

alva_alva pisze:A czemu kisielku pić nie chce??? Dolać mu nieco kompotu z jabłek i osłodzić, to wypije.Trzeba pogonić ostro, faceci tak mają czasem, uparci bez pamięci. Kisielek z siemienia pity regularnie pomógłby na pewno nieco. A co mąż je? Zapewne jest mocno osłabiony, ale polecam ryż gotowany albo płatki ryżowe, do tego gotowane warzywa i owoce, gotowany kurczak, chude ryby. Wszystko powinien jeść absolutnie gotowane, zero surowego pomidora , ogórka czy surowego jabłka. W najgorszych okresach zdarzało mi się, że jadłam trzy dni tylko ryż na wodzie.Taka kuracja znacznie poprawiała stan jelit.Od czasu do czasu wracam do tego w zaostrzeniu.
No i tu też jest problem. Bo np. po ryżu dość kiepsko się czuje. Natomiast ostatnio jadł surowe jabłka bez skóry i nic się nie działo. Tak samo jest z innymi produktami. Zero jakiejkolwiek logiki. Lekarze zalecają jeść wszystko co nie szkodzi. A tu je jeden produkt przez tydzień i jest ok a po tygodniu nagle jakby się na niego uczulał i zaczyna mocno boleć. Nie wiem może to przypadek ale dość często przy bardzo silnym ataku pił coca-colę i przechodziło jak ręką odjął. Nie zawsze oczywiście to działa.

Dlatego tak trudno wymyślić coś z jedzeniem, co szkodzi a co nie, bo nie ma tu żadnej reguły.
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

alva_alva
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 11 lis 2013, 13:00
Choroba: inna choroba jelita
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: polskie

Re: Pomoc w diagnozie

Post autor: alva_alva » 12 gru 2013, 16:18

Jest jeszcze coś takiego jak teoria nietolerancji pokarmowych , które się tworzą w organizmie na sutek przeładowania organizmu danym alergenem. Zasada mniej więcej jest taka, że jak się je np. często ryż, to po czasie organizm przestaje go tolerować. Trzeba odczekać jakiś czas i dopiero po czasie można do tego ryżu wrócić.Testy w tym kierunku można zrobić np.w Poznaniu, nazywają się IMUPRO. To co opisujesz Bez_Nadziei mogłoby może odpowiadać tej teorii. Ja te testy sobie robiłam, jak jeszcze nie wiedziałam, że mam celiakię. Mam mieszane uczucia co do tych testów. Szczerze muszę przyznać, że owszem, powychodziły mi te produkty, które jadłam często albo ciągle. To jest fakt, a nikt tam ze mną nie robił żadnego wywiadu. Zeszła pani, pobrała krew i tyle. Jednak szukając info potem na ten temat doczytałam się, że taka nietolerancja pokarmowa typu III, bo tak to się fachowo nazywa, owszem zdarza się, ale najczęściej wtórnie od jakiegoś problemu jelitowego,co zwiększa przepuszczalność jelit i łatwiejsze "lokowanie się" danych alergenów w tkankach. U mnie wyjściowym problemem była zapewne celiakia. Zalecenia są takie, aby jak się zje dany produkt, to potem nie jeść go przez kolejne 7 dni i dopiero można do niego wrócić po tygodniu. Jeśli organizm jest przeładowanym czymś bardzo mocno, to przerwa w jedzeniu powinna nawet wynosić do kilkunastu tygodni.
Generalnie nie ma raczej zbyt dużo informacji na temat tej nietolerancji typu III w literaturze medycznej, dlatego trochę patrzę na to podejrzliwie nieco, jednak można spróbować tak ułożyć dietę, aby produkty przez kolejne 7 dni się chociaż nie powtarzały i zobaczyć czy to jakiś efekt przyniesie. Myślę, że nie zaszkodzi spróbować i zobaczyć czy taka zasada żywienia nie zmniejszyłaby choć trochę objawów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”